Biotechnologia PWr Wrocław

Biotechnologia PWr Wrocław - Politechnika Wrocławska
Uczelnia:

Politechnika Wrocławska

 » www
Logo Politechnika Wrocławska
Wydział: Chemiczny » www
Kierunek: biotechnologia
Typ: 5-letnie magisterskie dzienne
Tytuł: magister inżynier
Informacje:

Biotechnologia PWr Wrocław

Po szczegółowe informacje nt. rekrutacji na kierunek: biotechnologia, na: Politechnika Wrocławska, przejdź na stronę www uczelni.

Studenci:
 !!!  Użytkownicy serwisu studiujący biotechnologię na tej uczelni:
Forum:
 !!!  Tematy z Forum dotyczące biotechnologii na tej uczelni:
Napisz komentarz Napisz komentarz studiów na tej uczelni...

Komentarze są moderowane, pojawią się po zatwierdzeniu przez moderatora.
Prośby o pomoc w wyborze uczelni, pytania a rekrutację, itp. zadawaj na Forum biotechnologicznym.

Nick:*

E-mail: podaj, aby dostać powiadomienie o publikacji komentarza

Treść komentarza:*

Biotechnologia PWr Wrocław
Politechnika Wrocławska
Komentarze:
kazimiera (2009-12-29 21:46:26)
Ja skończyłam Biotechnologię na pwr, przez pięć studiów ciężko pracowałam i zero życia towarzyskiego. Za to teraz znalazłam pracę w zawodzie i nie trzeźwieje:-). Z perspektywy czasu ten kierunek wydaje mi się bez sensu. POLECAM TEGO NIE STUDIOWAĆ.
asia (2009-08-07 10:20:06)
Skończyłam 3 rok biotechnologii na pwr i czytając niektóre komentarze to zastanawiam się czy to ta sama uczelnia. To prawda dziekanat do przyjemnych nie należy dlatego warto przestrzegać dat. Jest to politechnika więc jak ktoś myślał, że fizyka i matma go ominą to się przeliczy. Ja się bałam jak ognia matmy i fizy i jakoś żadnej nie oblałam. Na chemicznym jest najprostsza matma, inne wydziały mają więcej matematyk, a teraz na inż jest mniej kursów. Kiedyś tutaj przeczytałam, że kuje się od rana do wieczora i 0 życia prywatnego...ciężko robi się jakieś 2 tygodnie przed sesją a tak to nawet spokój ale polecam naukę biochemii i biologii molekularnej systematycznie bo może być ciężko...i polecam dr R. a wszystko stanie się prostsze. Wcale nie czuję się geniuszem studiując tu ale jak niektórzy na 2 roku są w szoku że muszą uczyć się ze Stryera to może być ciężko. I najważniejsze nie warto słuchać plotek i tekstów w stylu \to jest nie do przejścia\ bo z takim nastawieniem można oblać. A co do pracy to nie wina pwr że jej nie ma po innej uczelni rynek pracy ten sam ale tytułu inż. może być brak.
janek (2009-07-05 18:23:15)
Straszne jest to, ze tak malo osob z Wrocka studiuje na PWr...
fraszka (2009-06-22 14:21:20)
Jestem po pierwszym roku i powiem, że jakbym mogła cofnąć się w czasie i wybierac jeszcze raz kierunek to nigdy bym tu nie zawitała. Teraz trochę szkoda mi tracic roku, ale cały czas zastanawiam się jednak nad czyms innym. Jeśli jesteś przeciętnie zdolnym człowiekiem to wyprujesz sobie tu żyły a i tak najwyzsza ocenę jaką zdobędziesz to 3. Z tego co zauważyłam, to ludzie z biotechu to niedoszli lekarze, którzy nie dostali się na medyka. Poza tym z praca jest ciężko, trudno też załatwić sobie jakieś praktyki... Słowem jednym, dla biotechu na PWr mówię NIE.
rudaedzia (2009-06-19 23:17:53)
Witam wszystkich. Nie rozumiem tej dyskusji czy biotechnologia na pwr jest łatwa czy trudna... ponieważ wydaje mi się oczywiste to że studiowanie tego kierunku już z założenia do najłatwiejszych rzeczy nie należy. Nie mówię, że jest bardzo cięzko ale nie mówię też że jest łatwo. Jeśli ktos myśli że będzie gładko jak w LO to się myli. To są studia, ludzie!
Na pierwszych sem, fakt nuda. Ale matma i fiza jak najbardziej do zdania bez większych problemów. A w LO nie byłam w mat-fizie. Laborki chyba ze wszytsko łatwe i przyjemne. W moim wypadku najgorzej z biochemią. Bo wkuwanie na pamięć Stryera do najprzyjemniejszych nie należy. Biologia do zdania jak najbardziej.
Michał (2009-06-17 15:30:47)
Nie polecam. Ogólnie jest wielki bałagan na wydziale. W ciągu całego roku akademickiego mogą co najmniej dwa razy skreślić z listy studentów. Kobiety w dziekanacie potrafią tylko bezsensownie wrzeszczeć jak na dzieci w przedszkolu i chyba tylko na tym opiera się ich praca. Bałagan bałagan i jeszcze raz bałagan administracyjny. Lepiej wybrać sobie inna uczelnię, zeby móc spokojnie żyć.
principium (2009-02-08 16:56:00)
Właśnie kończę 3 semestr biotechnologii na Politechnice i nie mogę się zgodzić z tym, że matematyka i fizyka to bariery nie do przejścia. Sam kończyłem liceum o profilu biologiczno-lingwistycznym i nie miałem dużej styczności z matematyką a tym bardziej fizyką. Początek rzeczywiście jawił się jak zły sen ale pod koniec semestru okazało się, że są to przedmioty, które przy odrobinie samozaparcia można zaliczyć i zrozumieć :) A dzięki nim dalsza nauka chemii fizycznej czy biochemii staje się o wiele łatwiejsza. Podstawy jakie dzięki temu wyniosłem na pewno będą procentować w przyszłości a móc mieć inż. przed imieniem może pomóc w przyszłym poszukiwaniu pracy :)
inż (2009-01-24 13:05:29)
bo jeśli masz ukończyć studia z tytułem inż to przydałoby się żebyś wiedział coś więcej z matematyki niż po liceum . nie wydaje mi się żeby analiza matematyczna czy statystyka to była jakaś strasznie zaawansowana matematyka. Analizę matematyczną robi się w liceum na profilach matematycznych, przynajmniej za moich czasów tak było. zresztą bez przesady, jak sie człowiek postara to się matma kończy po 3 semestrze
Peppers (2009-01-23 14:52:54)
Tiaaa, na tej biotechnologii jest tylko matma, matma, matma (czasem przewinie se fizyka) ;/;/;/ tylko po co nam taka zaawansowanan matematyka??;o
Pićka (2009-01-20 22:53:30)
Ja lubię swoje studia i uczelnię. Ale faktycznie, mało w tej biotechnologii biotechnologii:)
pfu (2008-12-28 03:17:06)
dlatego powstało SKP ;)
Asia (2008-12-21 12:40:04)
Czytam te komentarze... i sama nie wierze. Mówicie że łatwo sie dostać? może kilka lat temu... W tym roku był ogromny przesiew. Próg podskoczył o ponad 100 punktów rekrutacyjnych w porównaniu z rokiem poprzednim... I co najśmieszniejsze, ludzi z Wrocławia jest tam dosłownie garstka...
Darek (2008-10-06 12:16:16)
jak najbardziej studia USM mgr mają sens. Ja robiłem mgra uzupełniającego 2-letniego w Częstochowie i na dyplomie uzupełniających faktycznie pisze się samego magistra (bez inżyniera, w końcu był formalnie wpisany na pierwszym dyplomie).
darek.
ex-student (2008-09-20 15:50:43)
Witam.
Jestem tegoroczną absolwentką biotechnologii na PWr; od października zaczynam dr-at z biochemii w Poznaniu. Nie narzekajcie - sensowna praca badawcza w IITD PAN lub na AM, w Cargillu czy HascoLeku i jesteście dobrze przygotowani do podjęcia pracy w kraju lub za granicą. Studia do najtrudniejszych nie należały.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości wszystkim narzekającym.

P.S. Robienie magisterium ma sens jeśli myślisz o karierze w w sektorze bio (doktoracie, pracy w firmie biotechnologicznej itd.) Poza tym tylko tytuł magistra w danej dziedzinie uprawnia Cię do podjęcia studiów podyplomowych (tutaj: np. z zakresu analityki medycznej).
janusz (2008-09-19 08:50:30)
proszę mi wytłumaczyć co za sens jest uzupełniać studia inżynierskie o tytuł mgr (w tej samej dyscyplinie). Ukończyłem na Politechnice 4,5 letni kurs inżynierski i tytuł mgr inż nie był mi do niczego potrzebny.
lajko (2008-08-27 19:42:22)
wg jakiegoś nowego ustandaryzowania unijnego w zakresie kształcenia w systemie dwustopniowym II st. i wzwyż (doktorancie III), na dyplomach pisze się już tylko tytuł zawodowy magistra. Pozdrawiam
Jaro (2008-08-24 22:15:01)
a jak jest z tym wpisywaniem tytułu do dyplomu, ja idę na magisterskie uzupełniające, i na dzień dzisiejszy mam tytuł inżyniera (w tej samej dyscyplinie). Czy w dyplomie magisterskim będę miał mgr inż. ? czy sam mgr??

Pozdrawiam.
ladyg (2008-08-11 11:55:54)
Czesc a ja studiuje na UWr i bardzo nie podobaja mi sie komentarze typu: ci co robia magisterke bez inzyniera to musza tylko wykuc i nic nie myslec. Ja akurat jestem na I roku magisterskim i przez 6 miesiecy pracowalam w laboratorium krystalografii na Zachodzie, przy czym sama od poczatku do konca planowalam swoje eskperymenty, nie mialam zadnych problemow z praca laboratoryjna ani z czescia bioinformatyczna (a wierzcie mi przy tym trzeba bylo duzo myslec). Z czym sie zgodze to z tym ze po politechnice latwiej znalezc prace w przemysle.
p.s. mialam juz praktyke w duzej polskiej firmie farmaceutycznej i tylko nieliczne osoby pracuja tam z nastawieniem na myslenie, reszta wykonuje do znudzenia codziennie to samo, wykorzystujac przy tym jedna lub dwie techniki i nic poza tym, wiec z tym przemyslem to tez trzeba uwazac gdzie sie trafi, zwlaszcza, ze akurat tam gdzie ja mialam praktyke zarobki byly smieszne, a jest to duza i znana firma. Pozdrawiam
Ciekawska (2008-07-03 14:01:19)
Czytałam komentarze na temat biotechnologii na uniwersytecie Wrocławskim, ludzie pisali że jest bardzo cięzko ze znalezieniem pracy. Czy mógłby ktoś mi powiedzieć, jak jest po politechnice? interesowałaby mnie praca w jakims przedsiębiorstwie, czy po biotechnologii da sie połączyc dobre zarobki z interesującą pracą?
woland (2008-02-18 11:38:49)
Tak gwoli ścisłości, w tej chwili działają już studia w trybie trójstopniowym (3,5 roku - I stopnia inżynierskie, 1,5 roku studia II stopnia magisterskie dla osób z tytułem inżyniera lub 2 lata studia II stopnia magisterskie dla osób z tytułem licencjata (po uniwerku), oraz 4 letnie studia doktoranckie). Wydział dostał też prawo doktoryzowania z dziedziny biotechnologii, a nie jak dotąd było - że doktoryzowali się biotechnolodzy z zakresu chemii.

Na studia drugiego stopnia przyjmowani są absolwenci studiów co najmniej I stopnia następujących kierunków (ci mają dodatkowe punkty za kierunek):
biotechnologia, farmacja, analityka medyczna, inżynieria materiałowa, technologia chemiczna, chemia, inżynieria chemiczna i procesowa, biologia, ochrona środowiska, inżynieria biomedyczna, technologia żywności.

po pozostałych kierunkach w miarę wolnych miejsce.

Decydujące znaczenie ma ocena na dyplomie ukończenia studiów, następnie średnia ocen z przebiegu studiów.

Rekrutacja na studia dzienne - stacjonarne I stopnia odbywa się przed semestrem zimowym (studia zaczynają się zimowym semestrem)

Studia II stopnia dzienne - stacjonarne zaczynają się semestrem zimowym dla osób posiadających tytuł licencjata (2 letnie) a dla posiadających tytuł inżyniera semestrem letnim (i trwają 1,5 roku). Studia te są de facto identyczne (tzn. semestry 1,2 i 3 studiów 1,5 letnich są takie same jak semestry 2,3 i 4 studiów 2 letnich, osoby mające licencjat mają na samym początku dodatkowy semestr przedmiotów technicznych - uzupełnienie politechniczne. Tytułu inżyniera jednak nie dostaną, jedynie sam tytuł magistra)
żenada (2007-12-17 00:00:00)
nic a nic nie podoba mi sie ta nasza biotechnologia. Tak naprawde pierwsza styczność z biotechnologią ( wg programu nauczania, nie wliczam w to prac badawczych ) ma sie na 4 roku na laborce z inżynierii genetycznej(ale też zadna to rewelacja), no i ewentualnie na 2 roku na laborce z mikrobów, bo tam troche bawiliśmy sie w wysiewanie...a reszta to ciągłe przelewanie z probówki do probówki , pobieranie mikropipetami i rysowanie krzywych(prostych?) wzorcowych po milion razy nie wiadomo po co i na co. Mamy co prawda jeszcze laborki z biochemii i enzymologii, ale kto już je robił ten wie że to strata czasu, szczególnie enzymologia. O laborce z biologii to nawet nie wspomne bo nie wydaje mi sie żeby plucie do probówek ze skrobią było szczytem marzeń studenta biotechu.Na specjalnościach jest już troche lepiej ale 3 pierwsze lata to wg mnie straszne nudy.Tak więc moje studia powoli zbliżają sie do końca a niewielu ciekawych rzeczy sie nauczyłam. No może troche cierpliowości w okresie podbijania legitymacji...Natomiast jeśli ktos uwielbia siedziec z nosem w stryerze to jak najbardziej polecam;)
btw (2007-12-13 00:00:00)
Taka mała dygresja- po pierwszym roku na UWr zostalo około 50-60% przyjętych :) a to dopiero początek
woland (2007-12-12 00:00:00)
Pisze poprzednik ze na PWr kazdy sie moze dostać.. Cóz.. to dlatego, ze przez długi czas stara matura nie była wogole reprezbetatywna i byli ludzie którzy nic nie potrafili, a mieli z matury 5,5 srednią bo uczyli sie w liceum w Zadupkowicach Dolnych gdzie mama i tato byli w komisji maturalnej.

Nowa matura zas jest na tak zenujaco niskim poziomie ze nie daje zadnego obrazu wiedzy. PWr przyjmuje wiec wiecej osob niz potrzebuje, bo wie ze duzo odpadnie. Daje sie szanse na wyrownanie tym co byli zdolni, ale z powodu kiepskiej szkoły i nauczycieli nie mieli najlepszych wyników. Wiele osób przeciętnych w LO okazuje sie zdolnych na studiach...

Mówisz też że na UWr nie przyjmują wszystkich... fakt.. ale o poziomie naszym wysokim własnie świadczy to ile osób te studia kończy.. a nie ile zaczyna.. na biotechnologii to jakieś będzie 40-65% tych co dostali sie od początku na ten kierunek zależnie od roku studiów.. n uniwersytetach ponad 90%... Czy jest różnica?

Sam piszesz ze jest cieżko... to oznacza ze albo jestes kiepskim studentem (w co wątpię) albo są to naprawdę studia na poziomie zmuszające do nauki na wysokich obrotach i w dużej ilośći
studentbtc (2007-12-03 00:00:00)
Jestem na 3 roku. Jest faktycznie ciezko. Jak w zyciu sa fajni ludzie i beznadziejni. Jest kilku swietnych prowadzacych powiedzmy 1/3 ogolu i mnostwo beznadziejnych. Po wprowadzeniu zmian na zapisach czasami jak sie nie jest sprytnym gra sie w ruletke. Jezeli ktos sie interesuje biotechnologia jako kariere zawodowa stwierdzi ze za duzo o biotechnologii sie na tej uczelni nie dowie. Predzej chemikiem mozna zostac. Dziekanat jak dziekanat, lepiej czesto tam nie bywac, chociaz wbrew pozorom i opiniom Panie z dziekanatu (gdy jest malo osob) naprawde pomagaja. W porownaniu z uniwersyteckim wydziałem biotechnologii, a moim kierunkiem => idz na uniwerek. Na PWR kazdy sie moze dostac jak chce.
asia (2007-09-13 00:00:00)
Jestem po roku czasem ciężkiej (czasem nie) pracy. Pierwszy semestr trudny jeśli się nie miało w liceum dobrego przygotowania z fizyki i matematyki bo z chemią zaczyna się prawie od zera... Drugi semestr robi się ciekawszy bo dochodzą laborki. Nie da się ukryć, że biologia dość ciężka do przejścia, ale nie warto wierzyć w krążące plotki. Nie jest źle i mam nadzieję że teraz na 3 semestrze nie zmienię zdania bo ludzie z którymi się studiuje są sympatyczni, czasem gorzej z prowadzącymi, ale to norma.
Olk_a (2007-06-09 00:00:00)
Wg mnie biotechnologia na PWr jest naprawdę dobrym wyborem. Co prawda na początku jest ciężko, zwłaszcza jeśli ma się zaległości z zakresu matematyki czy fizyki, jednak da się nadrobić. Wiem sama po sobie, ze z humanistycznego liceum spokojnie z odrobiną samozaparcia i zrozumienia da się przetrwać. Jedną jednak rzeczą na którą trzeba uczulić to jest fakt, iż pierwszy semestr może niejako odstraszać młodych studentów. Przepełniony jest zajęciami typowo ścisłymi - sama matematyka, fizyka i chemia z zakresu teorii i ćwiczeń. Natomiast na 2 sem. dochodzą już laboratorium z chemii nieorg., bardzo ciekawa wg mnie ch. org.. Zaczyna się po prostu coś dziać, bardziej wdrążamy się w praktyczny aspekt studiów. Ze swojej strony bardzo polecam tę uczelnię, naprawdę fachowi prowadzący, przyjaźni ludzie no i niepowtarzalny klimat chemików :D
Reimi (2007-05-18 00:00:00)
Naprawde nierozumiem osob, ktore pisza tu takie pierdoly... brak szacunku, zli porfesorowie, trudne egzaminy... ludzie jestescie na studiach a nie w przedszkolu. Z mojego doswiadczenia wiem, ze kto sie uczy ten zdaje. Kto jest mily dla innych, ma ich szacunek. A egzaminy sa trudne - a czego oczekiwaliscie ?? I nie podoba mi sie opinia, ze PWR jest najgorsza z uczelni... Mowia to osoby, ktore tutaj niestety nie pasuja, bo sa za plytkie... albo osoby, ktore nie byly na zajeciach na UW albo na rolniczej... Mam nadzieje, ze nikogo nie obraze, ale ich nawet nie mozna do NAS porownywac, bo nie ma takiego kryterium. Oni musza wykuc material... my zrozumiec. :) Uwierzcie mi, mam dziewczyne na akademii rolniczej, i czesto do nich na wyklady chodzilem, czego oczywiscie zalowalem.
Wajcha (2007-03-28 00:00:00)
A Wolanda słuchać trzeba, bo dobrze godo, a informacje ma z pierwszej ręki, bo ( o ile dobrze kojarzę osobę ) to ... no, ma informacje z pierwszej ręki.
Tak tylko a propo tego przeslizgiwania się. Nie raz jest tak, że trzeba się pofatygować do wykładowcy, jak brakuje paru punktów doo zaliczenia i osobiście w cztery oczy udowodnić, że jednak umie sie na tyle żeby zaliczyć. Zapewniam, że czasami się udaje. PZDR
woland (2007-03-03 00:00:00)
1. Aktualnie jestem na 3 roku kierunku biotechnologia i równolegle na 2 roku kierunku chemia. Jest ciężko, zajęć dużo, i wymagania też są duże. Nie zawsze do zaliczenia kursu potrzebna jest wiedza, często obok niej potrzebne są "inne zdolności" --> przede wszystkim umiejętność radzenia sobie, zdobywania informacji, i przygotowywania się do konkretnej formy egzaminu. Większość egzaminów testowych z przedmiotów takich jak biologia I i II, mikrobiologia, biochemia I i II, biologia molekularna itd sprawdza wiedzę w sposób bardzo dokładny. Pytania dotyczą konkretów i szczegółów. Z doświadczenia wiem, że aby zdać trzeba naprawdę dobrze znać materiał, choć oczywiście zdarzają się tacy, co się prześlizną.
2. Zaletą uczelni jest to, że jako politechnika przygotowuje nie tylko do teoretycznego i naukowego traktowania i wykorzystywania biotechnologii, ale daje możliwość specjalizowania się w przedmiotach inżynieryjnych, które współczesne zdobycze biotechnologii pozwalają zastosować w przemyśle, a więc zrealizować ostatni etap wdrażania pomysłu ---> od odkrycia naukowego do jego zastosowania w przemyśle
3. Biotechnologia na politechnice ma też swoje wady. Wg. większości wadą jest jej "schemiczenie". Ja jednak uważam to za zaletę, bowiem trudno mówić o byciu naukowcem, jeśli ma sie problemy z naprawdę podstawowymi elementami chemii. Matematyka, fizyka i chemia sa naukami składającymi sie na podstawy istnienia czegokolwiek we wszechświecie i uważam ze słusznie na tejże uczelni jest kładziony na nie nacisk. Przede wszystkim uczą myśleć, a to niektórych boli.
4. Wbrew temu co niektórzy powyżej wypisują, na politechnice NA WSZYSTKICH KIERUNKACH, do TYTUŁU MAGISTRA DOŁĄCZONY JEST TYTUŁ INŻYNIERA. Więc również na biotechnologii (informacje z pierwszej ręki, a nie z plotek). Jak mawia pewien profesor --->magister oznacza, że człowiek jest w stanie zakuć w czasie studiów określoną porcję "pierdół", inżynier, że jest w stanie jeszcze myśleć.
5. Wiele problemów robi system studiowania... ale co tu dużo mówić, uczy życia... że czasem jest pod górę itd....
6. Kierunek biotechnologia otrzymała akredytację -> 02 marca 2006 roku Państwowe Komisji Akredytacyjnej (na studia jednolite magisterskie) - jest ona ważna 5 lat; kierunek posiada również akredytację Uniwersyteckiej Komisji Akredytacyjnej
7. W najbliższym czasie wydział otrzyma prawo do samodzielnego nadawania stopnia doktora w dziedzinie biotechnologii. Jak dotąd czyniła to tylko w dziedzinie chemii lub dziedzinie nauk chemicznych. W obu ostatnich samodzielnie wydział może nadawać stopień doktora habilitowanego i proponować kandydatów do profesury.
8. Aktualnie od przyszłego roku studia z biotechnologii na wydziale Chemicznych PWr będa studiami dwustopniowymi, obejmować będą 3,5 letnie studia inżynierskie, oraz 1,5 letnie uzupełniające studia magisterskie. W programie studiów inżynierskich nie znajdą sie dotychczas obecne przedmioty takie jak chemia fizyczna I i II, chemia analityczna, chemia organiczna I i II, chemia nieorganiczna I i II, będa natomiast chemia ogólna, podstawy chemii nieorganicznej, podstawy chemii organicznej, podstawy chemii fizycznej. Zdecydowanie większy udział będzie przedmiotów biologicznych, biochemicznych i biotechnologicznych niż dotychczas

to chyba tyle..ja tę uczelnię serdecznie polecam, z zastrzeżeniem że łatow nie będzie...
Wajcha (2007-02-11 00:00:00)
co do marudzenia na Prof. L. od biologii i innych. wiele osób przesadza z jej "nielubieniem" studentów. kiedyś zdarzyło się, że moja koleżanka spóźniła się na swoją godzinę na egzamin z Biologii II. przyszła na późniejszą grupę i bez problemu pozwoliła jej pisać. Tak więc nie przesadzajmy. Pytania może i są dziwaczne, a odpowiedzi jeszcze bardziej, ale do zdania. PZDR
pteri (2007-02-01 00:00:00)
koncze te biotechnologie uwazam ze wybor biotechnologi jako kierunku studiow jest malo trafiony co do programu to jest zgodyny z wytycznym men po za tym wykladaja probesorowie sale sa wygodne labolatoria z niewielkimi wyjatkami dobrze wygladaja sa po remoncie studia ucza bieglego poslugiwania sie jezykiem angielskm poniewaz czesc przedmiotow jest po angielsku ale na wszym miejscu nie szla bym na bio po tym nie ma pracy
biotech2r (2007-01-25 00:00:00)
Jestem na drugim roku...Studia trudne, chociaz sa osoby ktore dostaja dobre oceny wiec to chyba moja wina ze nie potrafie usiasc przy ksiazce.Wiadomo ze kazdy sfrustrowany niezaliczeniem kursow u cioci Lejczak bedzie narzekal, a kto zalicza to powie ze ciezko ciezko... Trudno cokolwiek powiedziec po drugim roku, pierwszy rok jest nudny tyle wiem, drugi zapowiada sie ciekawie. Laboratoria sa stosunkowo latwe...troche ich malo. Ale nie wiem czy przypadkiem inne politechniki nie maja ciekawszego programu studiow od Pwr.Chociaz porownujac na tle wszystkich wydzialow, a przede wszystkim wroclawskich to chyba najlepiej wybrac politechnike.Mozna sie sporo nauczyc bo i uczyc sie trzeba duzo...
gordi (2006-12-02 00:00:00)
ja wam nie polecam biotechnologii na pwr , jestem na 3 tego kierunku , uwazam ze program jest straszny , brak jakiejkolwiek stabilizacji wszystko zmienia sie z roku na rok np super walek z zaliczeniem biologii molekularnej , jak mozna zmieniac zasady z roku na rok nie do pomyslenia , problemy z praca badawczą poniewaz zablokowano mozliwosc prowadzenia jej na zwenątrz czyli głównie w PANie . Gdybym mial szanse nigdy bym nie wybral tutaj tego kierunku. Mozna tylko sobie nieźle nerwy zszarpać
chica (2006-10-16 00:00:00)
jestem na drugim roku bioechnologii na polibudzie i uwazam ze jest ona na dobrym poziomie.owszem-jest ciezko,ale no coz,politechnika jest dobra uczelnia i musi stawiac jakies wymagania aby studenci kształcili sie na jak najlepszym poziomie.pierwszy i drugi jest w zasadzie srednio ciekawy bo trzeba zaliczyc analize,fizyke,różniczki ale z kazdym semestrem robi sie coraz ciekawiej bo zaczynają sie przedmioty typu biochemia,biotechnologia,biologia molekularna,inzynieria bioprocesowa, mikrobiologia itp i chociaz sa one ciezkie do zaliczenia to z przyjemnoscia sie ich uczy poniewaz maja one cos wiecej wspolnegoz z biotechnologia niz przedmioty z poczatkowych semestrow.polecam kazdemu biotechnologie i to na politechnice :)
laguna (2006-10-12 00:00:00)
co do Pań z dziekanatu to nie jest , az tak źle wiadomo , ze duza ilość interesantów moze wywołac nawet w najsypatyczniejszej osobie zlość . Pozdrawiam Pania Eweline K. spolecznie pomagajacą odciążyć Panie z dz. w pracy hehe
laguna (2006-10-06 00:00:00)
rzeczywiście iformacja jest nieaktualna o wiele więcej przyjmują ludzi ale i tak po semestrze większość odpada -kochana polibuda
Bardzo Niezadowolony Student (2006-09-21 00:00:00)
Nie polecam. Studiowanie Biotechnologii na PWR jest najgorszym z mozliwych wyborow. Nie dajcie sie zwiesc temu ze uczelnia jest wysoko oceniana w rankingach panstwowych szkol wyzszych. Poszukajcie rankingow mowiacego gdzie warto studiowac Biotechnologie, a zobaczycie ze moj kochany :-p wydzial od kilku zajmuje ostatnie miejsce. Poziom nauczania jest niski, a studenci traktowani sa jak smiecie przez wszystkich pracownikow dziekanatu i samego dziekana. Prodziekana do spraw sdudenckich sprawy studentow generalnie nie obchodza. Regulamin studiow jest niejasny i zawsze interpretowany na niekorzysc studentow (Poza tym nikt z pracownikow dziekanatu moim skromnym zdaniem nigdy go nie przeczytal w calosc. Nie moge opisac dokladnie dlaczego tak sadze, poniewaz obawiam sie zdemaskowania, a zostaly mi jeszcze 2 lata studiow). Najwieksza zmora wydzialu jest jedna z pan, ktore ucza Biologii. Jest bardzo nieprzyjemna. Na egzamin uklada dziwne testy, ktore rozwiazuja rowniez studenci zapisani do innych wykladowcow. Sto pytan, na kazde cztery odpowiedzi ABCD. W wypadku niektorych pytan wszystkie odpowiedzi sa dobre, a na czesc pytan zadna odpowiedz nie jest dobra. Na zaliczenie trzeba miec 70% prawidlowych odpowiedzi. Zdaje prawie zawsze 30% studentow, czyli minimum ile musi zdac zeby przeprowadzony egzamin mogl zostac uznany za wazny, a studenci nie mogli domagac sie jego powtorzenia. Pani bardzo lubi wyrzucac z egzaminu studentow, ktorzy sie spoznia chociaz minute (a w zimie tramwaje i autobusy czesto sie spóżniają). Kiedys wyrzucila kogos, kto zwichnal noge w drodze na egzamin. Osoby ktore sie na to wszystko skarza zazwyczaj koncza studiowanie semestr pozniej. Ci co sie nie skarza, niezaliczaja kursu powtorkowego z Biologii i zmieniaja "dobrowolnie" kierunek. Ogolnie przez cale dotychczasowe studia mialem wrazenie, ze wykladowcy staraja sie oblac jak najwiecej studentow. Trzeba pozniej placic wysokie za kursy powtorkowe. Teoretycznie, zeby przejsc na nastepny semestr, trzeba zdobyc pewna ilosc punktow. To nieprawda, bo w tym semestrze dziekan pozwolil na studiowanie osobom, ktore maja 15 punktow za malo. Musza one tylko wniesc stosowna oplate za powtarzanie kursow. Bywa, ze niektore osoby maja do zaplaty ponad 1000 zlotych i zazwyczaj z tego powodu postanawiaja zakonczyc studia. Podsumowujac. NIE WYBIERAJ TEJ UCZELNI!!!
Addi (2006-08-04 00:00:00)
czytam i cieszę się że ludzie uznają te studia za bardzo interersujące, takie też były dla mnie. Bardzo interesujące i naaprawdę ciężkie zwłaszcza jeśli ktoś musi zarobić na własne utrzymanie ale z wielkim trudem to mi się udało. ten sam trud nie pozwolił mi na zrobienie doktoratu o którym marzyłem. niestety jestem 2 lata po i nie mam pracy ale mam nadzieję że należę do grupy tych nieumiejących ją sobie znaleźć i wy sobie poradzicie lepiej. a ja tymczasem wyjeżdżam za chlebem pracować poza zawodem o którym marzyłem
KasiaChem (2006-08-02 00:00:00)
Przed wyborem kierunku Biotechnologia na PWr radzilabym sie gruntownie zastanowić. Jestem absolwentką tegoroczną i moge stwierdzić, że studiowanie Biotechnologii nie należy do najlżejszych zajęć. Jeśli myslicie o cudownym studenckim życiu nieustannych imprez to zapomnijcie:). Było naprawde ciężko (przynajmniej na początku). Studia polecam dla wytrwałych i cierpliwych. Jest bardzo wysoki poziom a co za tym idzie nawał nauki. Kończąc studia myslałam że najgorsze za mną jednak niemile sie rozczarowałam, ponieważ moi drodzy przyszli biotechnolodzy pracy w Polsce jest dla nas jak na lekarstwo. Więc jesli nie uciekniecie za granice to wszyscy spotkamy się w kolejce w Urzędzie Pracy :). Ale tym czasem owocnej nauki.Powodzenia
Monika (2006-07-31 00:00:00)
Skonczylam biotechnologie na PWr cztery lata temu i chociaz nie byla to uczelnia z wyboru, a raczej z przypadku to fajnie sie studiowalo. troche bylo trzeba sie uczyc, ale bez przesady.
zwracam Wasza uwage na stypendia zagraniczne oferowane przez wydzial chemiczny. Wyjechac jest dosc latwo. Ja zrobilam swoja prace magisterska we Francji, a po obronie i otrzymaniu dyplomu wyjechalam na doktorat od USA, z ta tylko roznica , ze w Stanach Zjednoczonych robie doktorat z chemii organicznej, a nie z biotechnologii, tak wiec biotechnologom chemia sie przydaje. Pozdrawiam. Powodzenia na PWr.
Polisemia (2006-07-14 00:00:00)
Jeśli ktoś ma problemy z matmą, fizyką, albo nie lubi chemii to odradzam naszą uczelnię. W końcu "politechnika" i "inżynier" to hasła, które coś znaczą. Pozdrawiam
wajcha (2006-07-08 00:00:00)
kończe właśnie drugi rok, nie zgadam się że na wydziale jest chaos, momentami są problemy ale ogólnie jest nieźle. Same studia dosyć ciekawe,a na początku problemem nie jst chemia a matematyka.
wiku_sia (2006-05-10 00:00:00)
studiuje na drugim roku biotechnologii PWr ...jest mecząco....ale da sie przeżyc.....biotechnologia dostala akredytacje ....wiec tytul mgr inżnadal bedzie nadawany....
justyna1983 (2006-04-17 00:00:00)
to nie prawda....zobacz na www.ch.pwr.wroc.pl mamy akredytacje :)
laguna (2006-03-27 00:00:00)
Sudiuje na trzecim roku bardzo mi się podoba. Nie jest ciężko , choć wysoki poziom zmusza do częstego siedzenia nad ksiązką.Laborki są proste na maksa najnudniejsza jest z inżynierii ale da się przezyć ,z mikrobiologi jest super.Chemia fizyczna jest bardzo przykra ale też do przejscia ogólnie pozytywna opinia tylko w Polsce cięzko znależć ciekawą ofertę pracy a przynajmniej jest jej ograniczona ilość.
absolwentka 2005 (2006-03-16 00:00:00)
Kochani.Skonczylam biotechnologie na PWr w czerwcu 2005 i uwazam ze nie bylo zle.Faktem jest ze niektore przedmioty na nic mi sie zdaly, ze chyba wolalabym wiecej zajec praktycznych i ze tak naprawde do dzis nie znalazlam pracy ktora satysfakcjonowlaby mnie w 100%, ale mysle ze nie zamienilabym tej uczelni i tego miasta! na zadne inne.Buziaki.
Jurek (2006-02-22 00:00:00)
>polibuda podobno nie dostała akredytacji i teraz nie mogą nadawać tytułu inż. więc zostaje samo mgr
Bzdura, inż znika w całej Polsce zgodnie z przyjętymi przepisami unijnymi.
Ania (2006-02-20 00:00:00)
Witam. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i zaczęłam się zastanawiać... Jestem na trzecim roku, i powiem tak: jest cięzko to fakt, pewnie ciężej niż gdzie indziej, ale czy jest tak fajnie i kolorowo jak wszyscy tu piszą?? NIe sądzę... Na początku sama chemia, zwłasza fizyczna i to naprawde potrafi zniechęcić...Na pierwszym roku pozanała mnóstwo ludzi któzy mieli duże ambicje i nadzieje, zrezygowali, bo to jednak nie było tak jak sobie wyobrażali...Moim zdaniem zdecydowanie za dużo chemii.Rozumiem organiczną, bo to się wiąże z biochemią, biologią molekularną i niektórymi innymi przedmiotami biologiczno-biotechnologicznymi, ale męczyć się z fizyczną?? Szczerze mówiąc nie wiem po co :/ A co do wykładowców... niewielu jest takich, którzy potrafią zrozumieć studenta, paru takich, którzy jeszcze pamiętają jak to było, ale jest też dużo niemiłych... Chociaż nie są to moje studia z wyboru, raczej z przypadku, to jakoś daje rade.I nie zgodzą się z tym że 5 semestr jest najłatwiejszy :] bo narazie to był mój nawiększy koszamar... Polacam dla ludzi ambitnych i zdyscyplijnowanych - nie jesteś w stanie nauczyć się całęj mikrobiologii w tydzień przed egzaminem - zwłaszcza u p.prof. B.L :] Pozdrawiam
StudPPP (2006-02-07 00:00:00)
Biotechnologia na uczelni jest kierunkiem dość ciężkim, jednocześnie należy dostrzec duże schemicznienie tych studiów praktycznie w przedmiotach wydziałowych (wszystkie chemie analityczna nieorganiczna organiczna i fizyczna) sa w takim samym wymiarze jak na chemii (jest to za dużo) na kierunku brakuje typowych specjalności biotechnologicznych bo są następujące biotechnologia molekularna i biokataliza (jedyna biotechnologiczna) a następne to bioinformatyka, chemia srodowiska, czy surfaktanty. Jedyną zaletą biotechnologii na Pwr jest możliwość robienia prac dyplomowych i badawczych W PAN centrum immunologi i tertapi doświadczalnej, co daje możliwości zgłębienia wiedzy w innym kierunku niż jest to przekazywane na uczelni. Co do akredytacji to mają.
dopamina (2006-02-07 00:00:00)
Jesli ktos jest ambitny i pracowity napewno znajdzie tu cos dla siebie -oferta jest bardzo (jak na polskie warunki) bogata
ola (2005-12-30 00:00:00)
studia są naprawde ciekawie, ale trzeba się bardzo dużo uczyć i podobno perspektywy dostania pracy w Polsce są bardzo nikłe ostatniao spotkałam kolegę który po biotechnologii pracuje jako przedstawiciel firmy farmacełtycznej:(
specjaność medicinal;) (2005-12-18 00:00:00)
Okazało się, zę jesto trochę chętnych na tą specjalność, no wiecie, zajęcia w języku angielskim. Ja się zapisałam, nie żebym teraz żałowała, bo nie widzałam dla siebie innej specjalności, ale tak naprawdę to a tego angielskiego wyszły nici. Zajęcia są prowadzone po polsku, na dyplomie tak będę miała napisane. Okazała się, że "nie poradzimy sobie z angielskim jako wykładowym i w listopadzie zrezygnuje 40% studentów". To zostało powiedziane na Radzie Wydziału, która miała mijesce, jak dobrze pamiętam, 28.09.2005, czyli już dawno po zapisach na specjalność, jak również po zapisach na kursy. Natomiast jeden z wykładowców powiedział, że uczelnia nie ma pieniędzy na wyższe wynagrodzenie dla wykładowców. Jak nie iwadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jakkolwiek by nie było, z tego pięknego marzenia o nauce w języku angielksim wyszło wielkie zero. Tak więc nawet nie miałam okazji się przekonać, czy ten angielski będzie ok, czy będzie tylko parodią. Zrobili nas w konia. Byli studenci, którzy nie zapisali się na tą specjalność, bojąc się, że nie poradzą sobie z angielskim właśnie, a inni przyszli tu ze względu na język. ufff trocheę tego napisałam, pomarudziłam, ale mimo wszystko lubię ten kierunek:)))
Pozdrawiam wszystkich biotechnologów
Dominika (2005-11-28 00:00:00)
Zgadzam sie z Ania, ja skonczylam biotechnologie w tym roku, obrona byla w lipcu, oczywiscie juz nie pamietam jak ciezko bylo sie przebic przez studia bo jestem zadowolona absolwentka, ale do rzeczy ... politechnika daje dobre wyszkolenie zwlaszcza po dokonanych zmianach dydaktycznych, troche brakuje nam uaktualnien praktycznych i dydaktycznych ale i tak jestesmy dobrze przygotowani do zawodu, polecam goraco zainteresowanie sie studiami za granica. Politechnika ma rozbudowana baze swych kontaktow zagranicznych, tylko korzystac!! Ja zrobilam swoj dyplom we francji www.inra.fr zajrzyjcie ... no i tu wrocilam tym razem nie Socrates ale Leonardo i dodam tylko ze cale studia nie daly mi tyle ile 7 miesiecy tutaj, az chce sie dalej dzialac, moze wkrotce doktorat, trzymajcie kciuki :) buzka
Ania (2005-10-25 00:00:00)
Na politechnice nie jest lekko, ale z pewnością jest dużo plusów. Ja chciałam zwrócić uwagę na dużą możliwość wyjazdów na stypendia zagraniczne. Może inne wydziały mają tutaj więcej możliwości, ale jak ktoś z biotechnologii bardzo chce i dobrze to sobie zorganizuje to też pojedzie :) Kursy na wydz. chemicznym wybieracie sobie sami-jakie chcecie i kiedy chcecie. Więc jeśli dobrze to sobie rozplanujecie to możecie wyjechać na stypendium nie raz, nie tracąc przy tym ani semetru :) Polecam!!! :) Ja robiłam moją pracę dyplomową w Irlandii i jestem bardzo bardzo zadowolona :) A w ten piątek się bronię - trzymajcie kciuki :) dzieki! :)
Monika (2005-10-03 00:00:00)
Skonczylam biotechnologie na naszej polibudzie 4 lata temu, czy ja wiem czy bylo ciezko? Bylo sympatycznie, a uczyc sie trzeba.
Co do balaganu w dziekanacie-trzeba umiec sobie radzic, koniec jezyka za przewodnika.
Jak to powiedzial kiedys nasz prodziekan nie kazdy musi byc absolwentem Polietchniki Wroclawiskiej, a ja jestem dumna z tego ze ukonczylam wlasnie te uczelnie.
Z praca po biotechnologii nie ma klopotu, trzeba tylko umiec wykorzystac szanse jaka daje los i nie zadac od razu cudow.
To tyle luznych uwag. Powodzenia
Yenneffer (2005-09-29 00:00:00)
ufff, napuisze to co wiekszość- ciezko ejst.. ale przy odrobinie organizacji daje sie rade :) owszem, duzo jest trudnosci technicznych przy zapisach na kursy, etc, ale wszystko da sie zrobic :) a nowy prodziekan jest po prostu fantastyczny!
Gonia (2005-09-19 00:00:00)
Jestem pod drugim roku i nie wyobrażam sobie juz innych studiów! jak do tej pory bylo bardzo ciężko...ale z semestru na semestr robi się coraz ciekawiej... trzeba dać z siebie wszystko ale chyba warto?
ada (2005-09-08 00:00:00)
bardzo duzo nauki,bardzo wysoki poziom,ale warto
Pinezka (2005-08-20 00:00:00)
wydział troche rozlazły, ale jak się trafi na odpowiednich ludzi( czytać: klawe towarzystwo) to ani nie jest ciężko ani dużo do wkucia, potem tylko zdać i opić! a z semestru na semestr to i panie w dziekanacie wydają się coraz milsze, choć zazwyczaj i tak niedoinformowane :)
Anna (2005-08-14 00:00:00)
Studiowalam na Politechnice Wroclawskiej na Wydziale
Chemii kierunek biotechnologii - uwazam te Uczelnie za
najlepsza Uczelnie w Polsce - duzo sie nauczylam na pewno sa to trudne studia - duzo matematyki,fizyki i oczywiscie chemii ale uwazam ze warto byc - biotechnologiem to b.ciekawy zawod - pozdrawiam.
Mati (2005-08-13 00:00:00)
Właśnie zaliczyłam trzeci rok! Myślę, że jest to niezłe osągnięcie:))) Studia ciekawe-polecam!! Przeżywa się tutaj chwile załamania, ale pewnymi rzeczami nie trzeba się zamartwiać! Jedni wykładowcy są ludźmi, a inni nie. Moja dobra rada jest taka: nie chorować i zdawać egzaminy w sesji, bo potem trzeba się nachodzić!
MG (2005-08-09 00:00:00)
Do Pana mgr inż. biotechnologa odnośnie uwagi do Agi:
mgr inż. to są dwa tytuły - jeden jest naukowy, a drugi zawodowy!
mgr inż. biotechnolog (2005-07-13 00:00:00)
Dla Agi:) To nie są dwa tytuły. To jest jeden tytuł magistra inżyniera:) Tak jak mgr inż. arch. nie ma trzech tytułów - kończy się po prostu taką uczelnię albo taki, a nie inny kierunek i zyskuje się określone tytuły:) A propos, co to jest 7:30; czy ktoś pamięta egzamin z informatyki o 6:00 (słownie: szósta rano!!!) - to dopiero coś:)
Aga (2005-07-12 00:00:00)
powtórzę się ale faktycznie najlatwiej to na tej PWrowskiej biotechnologii nie jest:) nie mniej polecam ! Dla pewnych prowadzących warto przemęczyć innych:) a dla pewnych zajęć wstać o "ukochanej" 7:30 :D
No i te dwa tytuły - to jednak brzmi dumnie!
mgr inż. biotechnolog (2005-07-11 00:00:00)
Wiele zajęć przez pierwsze semestry się pokrywa z innymi kierunkami, ale nie jest tak, że są to takie same zajęcia. W ciągu tych 4 pierwszych semestrów przyszli biotechnolodzy mają zajęcia z biologii i ekologii (2 semestry wykładów i semestr laboratorium), mikrobiologii (semestr wykładów i lab.), zaczynają się też wykłady z biochemii. Tak w każdym razie było za moich dawnych czasów. Co do specjalności, to mają byc uruchomione dopiero od tego roku, więc pewnie nikt o nich specjalnie dużo nie wie! W każdym razie za wczesnie na myslenie o specjalnościach, wcześniej trzeba przetrwać te 4 semestry i kolejne 2:)
piotrek byzia (2005-07-09 00:00:00)
Mam pare pytan odnosnie biotech na pwr i bede bardzo wdzieczny, jesli ktos na nie odpowie:
1. czy jest gdzies dostepny na www wykaz kursow obowiazkowych / wybieralnych +opisy i prowadzacy dla tego kierunku?
2. czy to prawda, ze przez pierwsze 4 semestry caly wydzial (wszystkie kierunki na chemii) ma te same zajecia?
3. czy specjalnosci z bioinformatyki i medicinial chemistry byly bardzo popularne w tym roku?
4. czy te specjalnosci sa dopiero od tego roku? jesli nie, to jak jest z materialem? parodia informatyki i angielskiego (odpowiednio), czy tez calkiem sensowne zajecia?
Pozdrawiam

---admin---
zwykle pytania zadejemy na forum, tutaj tylko komentarze do studiów, ale jako że odpowiedzi pytanie 2 i 4 mogą wnieść "cos" to wypowiedz ta sie pojawiła, w prszyszlosci prosze nie zadawac tutaj pytan, a komentowac studiowanie
---
mgr inż. biotechnolog (2005-07-08 00:00:00)
NIeco ponad tydzień temu uzyskałem tytuł MGR INŻ. na PWr właśnie w zakresie biotechnologii:) Co do akredytacji, to jakieś braki w informacjach ma niejaki (niejaka) loop, bo wiszą piękne złote tablice informujące o tym, że biotechnologia ma akredytację. A co do studiów, wszystko da się przeżyć, każdy znajdzie coś dla siebie. Jedne kursy są bardziej interesujące, inne mniej; jedne trudniejsze, inne zalicza się bez problemu. A co do pracy, to na razie chcę się pocieszyć chociaż krótkimi ostatnimi wakacjami:) Pozdrawiam wszystkich przyszłych biotechnologów i życzę szczęścia!!!!
lena-maria (2005-07-07 00:00:00)
Złożyłam papiery na Waszą uczelnię :-) Mam nadzieję, że będzie ciekawie... :-) Ale jak to jest u Was z osobami, które chcą zwiazać swoja przyszłość z karierą naukową (np. magistrat związany z doktoratem, wymiany między uczelniami, itd), czy macie takie same możliwości , jak studenci z biotechu z uniwersytetów? Zdawałam matmę i fizę, stąd politechnika...Jakie są możliwości ew. przeniesienia się na uniwersytet?
kasiad (2005-07-03 00:00:00)
Jestem po drugim roku. Jest ciężko, dużo nauki i ogólnie dużo zajęć. Ale jestem bardzo zadowolona. Cieszę się bardzo, że tu studiuje, ciekawy kierunek i ciekawi ludzie. Ale uczyć się trzeba i najlepiej na bieżąco. Łatwo jest zalapać dwóje. Najgorsza jest na razie chemia fizyczna, ale mam ją już do przodu i to całą. To duże osiągnięcie.
maxi (2005-06-27 00:00:00)
..skonczylam Biotechnologie na Pwr i musze przyznac ze studia sa interesujace, wykladowcy wymagajcy, ale warto tam studiowac
klekiis (2005-06-14 00:00:00)
Fagromatex a gdzie mozna tak znaleazc te prace od reki, bo skonczylem w lipcy 2004 studia i do dzisiaj nie mam pracy wiec???
kartka (2005-05-27 00:00:00)
polecam wszystkim którym marzy się bardziej politechnika, zwłaszcza wydz.chemiczny, niż biotechnologia. Ale i tak jest imponująco:>3rok
fagromatex (2005-05-24 00:00:00)
Studia ciężke ale bardzo ciekawe.Skończyłem 2 lata temu i jestem zadowolny.Praca od ręki.Warto się uczyć,tym bardziej , że pracy jest dużo i to w Polsce.Najłatwiejszy był semestr 5 a najtrudniejszy 7 i 8.No ale każdy sam oceni co trudne a co łatwe.Do dzieła młodzi!!!!!Fagromatex wspiera chemików i zaprasza do pracy ( w rolnictwie oczywiście!!!!)
Sjal (2005-05-16 00:00:00)
studiuje się beznadziejnie,wszyscy ci robia problemy,brak środków na laboratoria więc liczbe zajęć praktycznych okrojono do minimum,chore progi aby zaliczyc dany przedmiot
kasiap (2005-04-30 00:00:00)
studia sa bardzo ciezkie ale rownie interesujace!przynajmniej sie nie nudzimy;) a co do pan w dziekanacie to potwierdzam ze to zmije!
asa (2005-04-27 00:00:00)
jest ciezko, trzeba duzo cierpliwosci wobec organizacji wydziału, panuje totalny chaos-nikt nic nie wie. w dziekanatcie jest sie traktowanym okropnie i " panie w dziekanacie " zwane sa zmijami - nie bez powodu. ogolnie wydział kompletnie nie potarfi zadbac o swojego klienta- studenta. jesli chodzi o nauke jest ciezko, ale ciekawie :)
kasiamal (2005-04-27 00:00:00)
Jest ciężko... Trudne studia. Naprawdę dostajemy w kość! I to nawet bym powiedziała, że do końca piątego semestru. Jestem na szóstym i dopiero teraz jest luźniej. Ale przynajmniej dużo się tu nauczę.
sheep (2005-04-15 00:00:00)
Sprostowanie: kazdy kto konczy BT na wydziale chemicznym uzyskuje tytuł mgr inż. W tej całej aferze , że likwiduja nam inżyniera to chodzi o to , że zostają zlikwidowane 3,5-letnie studia inżynierskie. Więc zostaja tylko studia magisterskie, po których ma sie tytuł MGR INŻ!!!
Jest bardzo ciężko, ale kto sie uczy pilnie i sytematycznie ten daje rade :)
Bielelka (2005-04-06 00:00:00)
Jestem studentka trzeciego roku na PWr i w mojej opin wcale nie jest najgorzej:) pierwsze dwa lata były męczące- trzeba było przebrnać przez całą chemię- ale od 4 semstru robi sie interesująco:)).
Ps. nasz rocznik będzie miał jeszcze tytuł mgr inż.
loop (2005-03-12 00:00:00)
polibuda podobno nie dostała akredytacji i teraz nie mogą nadawać tytułu inż. więc zostaje samo mgr
Twój komentarz nie został opublikowany? Zapewne był pytaniem, na które odpowiedź szukaj na Forum biotechnologicznym.