Biotechnologia UJ Kraków

Biotechnologia UJ Kraków - Uniwersytet Jagielloński
Uczelnia:

Uniwersytet Jagielloński

 » www
Logo Uniwersytet Jagielloński
Wydział: Biotechnologii » www
Kierunek: biotechnologia
Typ: 5-letnie magisterskie, dwustopniowe
Tytuł: magister
Koło: Koło Naukowe Biotechnologia UJ Kraków
Informacje:

Biotechnologia UJ Kraków

Po szczegółowe informacje nt. rekrutacji na kierunek: biotechnologia, na: Uniwersytet Jagielloński, przejdź na stronę www uczelni.

Studenci:
 !!!  Użytkownicy serwisu studiujący biotechnologię na tej uczelni:
Forum:
Napisz komentarz Napisz komentarz studiów na tej uczelni...

Komentarze są moderowane, pojawią się po zatwierdzeniu przez moderatora.
Prośby o pomoc w wyborze uczelni, pytania a rekrutację, itp. zadawaj na Forum biotechnologicznym.

Nick:*

E-mail: podaj, aby dostać powiadomienie o publikacji komentarza

Treść komentarza:*

Biotechnologia UJ Kraków
Uniwersytet Jagielloński
Komentarze:
saha (2010-07-17 22:31:54)
jak to jest która biofizyka na uj prezentuje wyzszy poziom ta na ruczaju czy reymonta?i czym one sie różnią?A jesli chodzi o biofizyka tą na ruczaju to studenci maja zajecia na wydziale,chemi,fizyki oraz biofizyki.a studenci biochemii i biotechnologi maja tylko na ruczaju,czy tez w różnych miejscach?
Olik (2008-08-11 15:06:30)
Matematyka Ci wystarczy - jeśli ją zdawałeś - z resztą sobie poradzisz. Jeśli jesteś totalną niemotą z chemii ;) to wykorzystaj czas teraz na nadrobienie zaległości, ale bez szaleństw - po prostu pomyśl o typowych zadaniach z Persony + cyfrach znaczących. Jeśli chodzi o fizykę - spokojnie dasz radę, dają radę ludzie bez podstaw z matematyki. Matematyka = macierze, ciągi, całki, pochodne - poziom, że tak powiem, akceptowalny. Niestety tylko semestr i trochę. Dasz radę, trzymam kciuki i pozdrawiam :)
frajda (2008-08-04 23:03:21)
czesc i czołem, oto chciałabym się zapytać, jak się przedstawia tu na biotechnologii sprawa z chemiunieczka i fizyczulenieczka? w sensie, dostałam się tu na matematyce i biologii - z chemii ni fizyki się nie maturzyłam, i teraz pytanie, czy skresla mnie to od razu, bo nie będę w stanie nadgonic szalonego tempa wykładowcow? czy te przedmioty sa brane niemal od zerowego poziomu (jak np. na pwr - mowa o chemii). za czasow licealnych nie miałam z tym jakiegos wielkiego problemu, aczkolwiek do orłow i przodownikow tez się nie zaliczałam. da się to zło konieczne przejsc czy dac sobie spokoj od razu na wstepie?
i jeszcze jedno, jak przedstawia się matematyka tutaj? i jak długo się ciągnie, jakie tematy sa brane:) mam nadzieję, ze co najmniej tyle, jak chemia
bede wdzieczna za informacje od studentow z doswiadczeniem, pozdrawiam serdecznie wszystkich przyszłych studentow;)
Eva (2007-10-06 00:00:00)
Studia są ok, gdyby nie to, że ostatnio pojawiło się trochę szczurów, które psują atmosferę i wprowadzają niezdrową rywalizację
baraneek (2007-06-20 00:00:00)
Długo mnie tutaj nie było. Będzie krótko:
1. Paszczaka proszę o nie wypowiadanie sie na temat tego jak wyglądają studia na biofizyce UJ, bo z tego co wiem to nigdy nie był jej studentem, nie często bywa na uczelni, nie wiem na czym buduje swoje poglądy
2. Biofizykę polecam gorąco niestety jest to kierunek trochę "w ciemno" bo dopiero w okolicy polowy trzeciego roku człowiek jest w stanie ukierunkować się.
3. Toczące sie tu walki o wyższości bt na UJ, AR, biofizyki i biologii są bez sensu. Liczą się chęci i tyle... Jeżeli kandydaci na studia mają czerpać korzyść z tej strony to PROPONUJĘ BARDZIEJ MERYTORYCZNIE, MNIEJ EMOCJONALNIE.
pozdrawiam Baraneek (IV rok biofizyki)
ania (2007-03-18 00:00:00)
boze załamuje rece jak to wszystko czytam.ja niewiemdlaczego miedzy ludzmi tu taka rywalizacja. jestem studentka biologii 3 roku na uniwersytecie rzeszowskim i musze powiedziec ze nauki tez sporo -jak to na biologii. ale ludziska STUDIA TO NIE TYLKO NAUKA:TO NAUKA ZYCIA, ZAłATWIANIA SPRAW, SZYBKIEGO PRZYSWAJANIA WIEDZY I UMIEJETNOśCI ZDOBYWANIA INFORMACJI. STUDIA TO ZAJEFAJNI LUDZIE KTORYCH SIE PAMIETA CALE ZYCIE.bo kto bedzie za 5 lat co to były jakieś DNA-chipy albo footprint.korzystajcie z kazdej szansy jaka wam stwarza zycie na studiach.
blue (2006-11-08 00:00:00)
hej. mam pytanie do Bio. Mowisz ze pracujesz w labie. na jakiej zasadzie ludzie sie tam dostaja?? bo z tego co slyszalem nie wszyscy (przynajmniej od razu) moga to robic. pzdr
gerald (2006-10-25 00:00:00)
Heh BIO :) znasz mnie a ja cie nie :P :) choc pewnie w sumie to znam :D piszesz madrze i z sensem - ale jednego nie przeskoczysz... mozna mowic o dziwnych "wojnach" biol-vs-bt. mozna mowic o niecheci - choc ja - JAK Z RESZTA PISALEM - uwazam ze to bez sensu i w ogole po co sie zrec... ??? Osobiscie bardzo lubie i szanuje wiekszosc ludzi na BT - fajne ludki, madre, racjonalnie podchodzace do zycia. Ale jedno mnie wnerwia - ale to strasznie....... Jak robie prace na oznaczaniu plci u ptakow na drugim kierunku i potrzebuje zaplecza technicznego BT - wydzial odwraca sie plecami do nas... I tak musielismy rok temu jezdzic z probkami do poznania bo krakowska biotechnologia odwrocila sie tylkiem do - jakby nie patrzec - po sasiedzku lezacego INoŚu.... Jak w takiej sytuacji maja studenci zyc w zgodzie jesli zaklady na tej samej uczelni sobie takie klody pod nogi rzucaja???? Ale to rozgrywa sie na gorze - i studenci nic wspolnego z tym na szczescie nie maja... To ze ich opinia na tym cierpi - inna sprawa...

Pozdrawiam mocno - i bt i biologie. Trzymajcie sie i wbrew stereotypom - wspolpracujcie, bo inaczej to nie ma najmniejszego sensu.
muppet (2006-10-01 00:00:00)
BIO mowi calkiem sensownie. Fajnie ze na biotechu mozna tez spotkac normalnych ludzi. Ja niestety nie mialam tej przyjemnosci i moze dlatego mam o studentach biotechnologii UJ nienajlepsze zdanie. Zycze wszystkim powodzenia w nowym roku akademickim. pzdr
bio (2006-09-30 00:00:00)
biotechnologia na uj :) mogę powiedzieć tylko tyle, że wstrzeliłem się w "dziesiątkę" i nie wiem jak jest na biologiach, innych biotechnologiach lub całkowicie odmiennych kierunkach - powiem Wam tyle - nie zamieniłbym się w życiu na jakikolwiek inny kierunek - nigdy! Kocham robić to, co lubię, a tutaj mi to umożliwiają. znam Olika i geralda i zdaje mi się, że chyba takie kłótnie są bez sensu - dajcie sobie na wstrzymanie - pogadajcie o pogodzie w Mygenie :)
Moje zdanie jest takie - biotechnologia sama w sobie jest git, podoba mi się to, co robię i mimo, że chodzę do labu od pewnego czasu, to nie uważam tego za nobilitacje czy cokolwiek innego - po prostu chodzę, bo tam się spełniam; a to, że czasem widzisz, że po prostu leży szkło i go umyjesz jako jeden z najmłodszych, to ma oznaczać od razu ze podlizuję się do doktorów czy magistrów - skąd w ogóle takie pomysły
Znam ludzi z biologii, mam wielu znajomych na biotechnologii, a także na ochronie środowiska i geologii z ochroną przyrody. I powiem Wam, że są to naprawdę sympatyczni ludzie. Nasz rok (obecnie już 3) serio jest pelen luzackich osob i taki pseudo wyścig większości z nich wisi, tym bardziej ze cale te specjalizacje po woli tracą sens skoro i tak możesz robić wszystkie kursy. Ja przynajmniej będę bez specjalizacji :) Pozdrawiam wszystkich studentów nauk przyrodniczych UJ. Sam nie uważam się ani za syna "tatusia", ani za supermózga, ani za skończonego bufona. Ogólnie ludzie mnie chyba lubią, poza tym nie wyrobiłem sobie jakichś chorych podziałów ludzi ze względu na kierunek, jaki studiują. Samo studiowanie na UJ można poniekąd nazwać nobilitacją, ale tylko wtedy, gdy ktoś studiuje z pasją. Może się tym szczycić, ale nigdy nie podnosić nosa wyżej niż inni - to jest sprawdzone z ekonomicznego punktu widzenia. Po prostu opłaca się być życzliwym pasjonatem, z klepkami na oczach, ale otwartym umysłem. Pozdro dla przyszłych studentów UJ :)
j.w (2006-09-18 00:00:00)
studiuje biotechnologie na ar we wrocku i strasznie sie dziwie temu co tu u Was jest powypisywane...zawsze mialam jak najlepsze zdanie o tym jak wyglada BT na UJ cala sprawa z labami, ktore pozwalaja sie ukierunkowac itd. ale chyba wprowadza to faktycznie miedzy Was(biologow i biotechnologow) nutke niepotrzebnej zawisci... u nas mamy obydwa kierunki i nigdy nie bylo zadnej konkurencji pomiedzy nimi!kazdy robi to co go pasjonuje i za to nalezy mu sie szacunek!kto chce zapisuje sie do kol, chodzi na praktyki, pracuje w laboratoriach i to juz po 2 roku studiow-nie zaleznie od kierunku...wiec po co wprowadzac jakies sztuczne podzialy pomiedzy ludzi, ktorych tak naparwde wiecej laczy niz dzieli-fascynacja naukami bilogicznymi!!wiecej luzu!pozdrawiam wszystkich Biologow i Biotechnologow studiujacych na UJ!!
andrzej (2006-08-06 00:00:00)
ja powiem tak, do tych co mowia, ze na UJ jest za duzo kucia czy teorii a za malo praktyki - gowno prawda:) Ja studiuje aktualnie na AGH na informatyce (4 rok wiec mam doswiadcenie) i jakbym mogl sie cofnac to bym na 100% poszedl na UJ. Na UJ wcale nie ma za duzo teorii.. jest jej w sam raz, za to na AGH zdecydowanie za malo.. no a wiadomo, ze jezeli chce sie cos robic co wymaga rozumu i chce sie to robic dobrze, to teoria jest konieczna. tak wiec jak ktos sie waha to ujemny czynnik 'przeteoryzowania' moze odrzucic.
ps jezeli chodzi o miasto - Magiczny Kraków jest nie do pobicia w polsce ;) (no chyba, ze mowimy o weekendzie w Bieszczadach ;)
gregorro@o2.pl (2006-07-19 00:00:00)
do Biologa molekularnego UJ
mam pytanie dotyczące pracy magisterskiej, którą pisałeś na Wydziale Lekarskim UJ.. jak udało Ci się znaleźć promotora na CMUJ? na jakiej zasadzie było to możliwe ? jak tego dokonałeś ? proszę o informację
gregorro
gregorro@o2.pl
alex (2006-07-09 00:00:00)
Witam. Mam pytanie do osób które skończyły studia podyplomowe na UJ- biologia molekularna. Kusząca propozycja... jedyna w Polsce. Jak to wygląda od strony osoby która skończyła te studia, warto? Jakie wymagania, poziom, jak się przedstawia program? Czy podniosło to wasze kwalifikacje? Z góry dzięki za wiadomości.
biolog molekularny UJ (2006-07-02 00:00:00)
Widzę ze dalej toczycie wojny biologiczno-biotechnologiczne.
Coz, wasz wybor. Ja skonczylem biologie na UJ w 2003 roku ze speejalnoscia "biologia molekularna"-teraz juz zaden biolog takiej nie zrobi na UJ, a szkoda:(. Kiedy ja konczylem studia, moglem przebierac w kursach z katalogu biotechnologii bez przeszkod. Teraz sa ograniczenia dla biologow-tez szkoda.
My tez toczylismy spory z biotechnologami. Dla mnie to juz przeszlosc. Teraz koncze doktorat na gruncie neutralnym w Collegium Medicum UJ, gdzie nikt nie dzieli ludzi na biologow i biotechnologow. Wszyscy jestesmy cenieni za swoja wiedze z biol. molekularnej-wszak medycy sa ciency w te klocki:).
Pracuje z kolezanka z po biotechu w jednym zakladzie i nie mam kompleksow (co wiecej, uwazaja mnie za lepszego biologa molek. od niej), jestesmy dobrymi kumplami.
Powodzenia
Olik (2006-06-04 00:00:00)
Sugeruję zapytać na naszym forum - biotechnologia.xt.pl lub chociaż na forum biotechnologa, pozdrawiam.
muppet (2006-06-01 00:00:00)
Ja też mam swoje zdanie na temat ludzi na biotechnologii ale nie bede sie wypowiadac, bo chyba nie o to tutaj chodzi. Ja studiuje biologie na UJ ale przymierzam sie do robienia specjalizacji z Biologii Komorki na wydziale Biotechnologii. Jezeli ktos cos wie na temat tej specjalizacji i moze mi udzielic jakis rad to chetnie wylsucham.. tzn poczytam. Pozdrawiam
ja (2006-05-25 00:00:00)
ja koncze 2 rok i wlasciwie wkurzaja mnie studia, ale warto tutaj. ja po prostu jestem len, ale jak ktos chce naprawde sie moze rozwinac :]
Baraneek (2006-04-22 00:00:00)
A jeśli serio interesuje kogoś studiowanie biofizyki to zapraszam na Forum.
http://smp.if.uj.edu.pl/biofiz/viewforum.php?f=14
Baraneek (2006-04-22 00:00:00)
Interesuje mnie fizyka w połączeniu z biologią jest stwierdzeniem bardzo niekonkretnym. Co Cię interesuje tak serio? Bo to jest ważne. Biofizyka na wydziale Biotechnologicznym i Fizycznym to całkiem co innego...
AGNES (2006-04-13 00:00:00)
Możecie powiedzieć coś więcej o biofizyce?Czy naprawdę nie ma po tym pracy?Da się przeżyć te studia?Interesuje mnie fizyka z połączeniem biologi więc co lepiej wybrać kierunek biofizyka czy kier.fizyka ze specjalizacją biofizyka?
LeGanja (2006-04-10 00:00:00)
gerald (31.03.2006)
"Biotechnolodzy ignorują całą resztę świata, po trupach dochodzą do celu - i po co? Żeby zawojować świat?"
gerald (01.04.2006)
"Nie chodziło mi o stwierdzenie, że biotechnolodzy to nie oglądający się za siebie, bezwzględni ludzie, którzy za wszelka cena dopną swego."

Zdecyduj się kolo, jak to w końcu z nami biotechnologami jest.

Apel do wszystkich: Skończcie z tymi międzywydziałowymi przepychankami. Wasze dyskusje są bezowocne. Jedyne co może z nich wyniknąć, to zniechęcenie do studiowania na UJ.
gerald (2006-04-01 00:00:00)
I znowu,jak widzę,standardowa przypadłość - nadinterpretacja. Jak już napisałem - nie chcę faworyzować żadnej z grup. Nie chodziło mi o stwierdzenie, że biotechnolodzy to nie oglądający się za siebie, bezwzględni ludzie, którzy za wszelka cena dopną swego. Nie chodziło mi też o faworyzowanie biologów, o pokazanie że są lepsi, pracowitsi czy inteligentniejsi. I jeśli tak to zostało odebrane - to ŹLE.

Rzecz pierwsza - sprawozdania. Owszem, są jednostki piszące rzeczy, które zasługują tylko na grom z jasnego nieba, ale wierz mi - na biotechnologii też niejedno przeczytałem i czasem nogi się pode uginały. A mogę wymieniać co najmniej kilka kursów, na których biolodzy byli z biotechnologami (analiza intrumentalna, biochemia fizyczna, duża fizyka), gdzie biolodzy oddawali swoje poprawy po kilka razy, będąc ciągle odsyłanymi za jakieś głupoty, a biotechnolodzy za takie głupoty nie cierpieli - ot, przecież każdemu (biotechnologowi) może zdarzyc się pomyłka, po co gdo od razu odsyłać... Co zaś się tyczy szanownej pani Kapusty - nie wiem, skąd ci przyszło do głowy, że nas faworyzuje, ale z tego co słyszałem, mieliście dokładnie tak cudowny kurs jak my. Kapusta nie należy do profesorów szczególnie przywiązanych do swoich studentów...

Druga rzecz - egzaminy. Jeśli idzie o ścisłość botanika systematyczna to eden z najprzyjemniejszych kursów - i jeden z najprostszych egzaminów. Ja pisałem o egzaminach wspólnych na obu kierunkach (fizyka, chem org, biochemia) - a tu juz różnica jest taka, że trudno tego nie zauważyć...

Praca w labie - i znów kolejne, "chlubne" jak piszesz, wyjątki. Jest mnóstwo osób pracujących w labie, które tą możliwość doceniają, ba! Jest wiele osób, które same uważają, że biologom niesłusznie do takich możliwości zamyka sie drogę. Ale niestety - znów nie zaprzeczysz, bo tak jest - jest co najmniej tyle samo osób trktujących pracę w labie jako swego rodzaju nibilitacje, stawiającą dana osobę ponad inne... Owszem - i nie jest to dziwne - na biologii też zdarzają się takie jednostki. Ciągle jednak odnoszę wrażenie, że biolodzy znacznie pokorniej do tego podchodzą.

Doskonale wiem, jak to wszystko brzmi - niespełniony biolog użala się nad sobą i wyżywa na Bogu ducha winnych biotechnologach. Czyżby? Może nie zauważasz tego, bo i owszem - czasami trudno to zauważyć - ale ja nasłuchałem się z ust starszych biotechnologów (obecny III rok) bardzo gorzkich słów na temat biologów. I to tylko dlatego możliwe, że nie domyślali się, że młodszy kolega z biotechu może jednocześnie tak poniżać się i studiować na TAKIM kierunku jak biologia. Co więcej - biolodzy też nie pałają wielka miłością do BT - i nie ma sensu szukać tutaj początku tej wojny. NIe ma sensu, bo winne są obie strony. Ale biotechnolodzy przeginają i - wierz mi - mocno. Przyznaję, że ten rok (nasz rok) jest lepszy pod tym względem, ale niestety - nie do końca...

Co do bezużyteczności pewnych kursów - nie ferowałbym tak łatwo opinii, o rzeczach, o których ma sie małe pojęcie. Dale jednych coś jest bezużyteczne - dla innych będzie celem dalszej kariery.

A jeśli chodzi o "paniusie z biologii" na kursie między biologią a medycyną... to wiem o kim mówisz - i nie jest to żaden dowód. Po pierwsze, są to ludzie po gimnazjach - i już porażka na staecie... Na biotechu też są tacy ludzie. Wszędzie są i nie można na tej podstawie oceniać reszty grupy.

Mimo wszystko - choć brzmi to jak hymn potępiający biotechnologów - trzymam z nimi, tak jak trzymam z biologami. I ciągle wierzę, że w końcu ta bezsensowan wojna się skończy, bo jak na razie, to nie dowodzi ona wyższości którejś z grup, ale głupoty obydwu. I - co najsmutniejsze - niechlubny wkład w to wszystko mają obydwa dziekanaty, skutecznie się zagryzające z roku na rok...
Olik (2006-03-31 00:00:00)
Zastanawiam się, czy rzeczywiście jesteś moim kolegą z roku i szczerze mówiąc nie mam pojęcia.
Zakładając że tak, zastanawiam się, dlaczego nie napisałeś o obniżanej dla biologów skali ocen z tych samych egzaminów (mikrob), dlaczego zastanawiasz się czemu sprawozdania nie są zaliczane, skoro wiesz jakie czasem koszmarne, absurdalne rzeczy są w nich pisane. Przejdź na kurs "Między biologią a medycyną" i posłuchaj jakie zadają pytania dziewczęta z biologii, spójrz na wyniki tego egzaminu, gdzie są pytania typu "czy szczepionka ma immunizować".
Jeśli rzeczywiście jesteś moim kolegą z roku i patrzysz na biologów przez pryzmat znajomych swojego pokroju, to niestety nie widzisz pełnej prawdy. Osoby takie jak Ty na tamtych studiach to wyjątki, chlubne wyjątki, ale wyjątki.
Spójrz na osoby z naszego roku, które już gdzieś działają w labach (a jest ich bardzo dużo). Nie zauważyłam żadnej zmiany w ich postępowaniu. Praca w labie te osoby cieszy, owszem, bywa powodem do dumy u "labujących", ale pozytywnej dumy.

Owszem - na naszych studiach jest dużo "śmiesznych egzaminów" w porównaniu do bezużytecznych kobył pokroju botanik systematycznych itp - i własnie dlatego wybrałam moje studia, a nie biologię. Można to nazwać lenistwem - ale ja po prostu nie chce się uczyć rzeczy, które mnie nie interesują, a zyskany czas poświęcić chociażby na lekturę dobrej książki.

Jesteś pewien, że nie ma niespełnionych medyków/biotechnologów? Sama znam takich trójkę, jedno na II roku biologii, dwoje na III.

A co do faworyzowania biotechnologów - spokojnie, pani "profesor" od ekologii, jak i niektóre asystentki z biologii nadrabiają wasze straty. A i większość asystentów twierdzi, że z biologami łatwiej jest pracować (ciekawe czemu).
gerald (2006-03-31 00:00:00)
Tak czytam i czytam i czytam - i oczom nie wierzę... Studiuję juz trzy lata na UJ. Jestem na trzecim roku SMP (i wybralem biologię jako wiodący kierunek...), a od dwóch lat studiuję biotechnologię (jako drugi kierunke - tak! tak! da się!). po pierwsze (Ania P.) biologia to NIE są niespełnieni lekarze i biotechnoldzy etc... Siedze w tym środowisku od trzech lat i owszem, na pierwszym roku bylo ich trochę ale WSZYSCY odpadli. Na biologii nie da się wysiedzieć dłużej niż rok bez prawdziwej chęci studiowania tam.

Druga rzecz - niejaki JA pisał(a) o tym, że biologia nie poszerza horyzontów. I bardzo grubo sie mylił(a). Jeśli komuś można zarzucić wąskie horyzonty to tylko biotechnologom - i nie mówię tutaj o zakresie zdobywanej wiedzy, nie wspominam też o chorobliwej i notorycznej tendencji do zapominania, że biotechnologia wzięła się z biologii i tylko dzięki niej istnieje. Mówię o wszchobecnym faworyzowaniu biotechnologów, o zaliczaniu im sprawozdań podzas gdy biolodzy są gnojeni, o śmiesznych egzaminach (tak, dobrze słyszycie - i wierzcie mi, wiem co mówię, sam zdawałem wiele egzaminów podwójnie, na dwóch kierunkach). Biotechnolodzy ignorują całą resztę świata, po trupach dochodzą do celu - i po co? Żeby zawojować świat? Większość z nich to i tak są tylko ludzie, którym sie wydaje, że BT to błyszczące szkło, lansowanie sie przy aparacie do elektroforezy i szpanowanie białym fartuchem przed kamerami telewizyjnymi. Podejrzewam, że 70% ludzi na BT jest tam właśnie z przymusu, jakiegos chorego, podświadomego imperatywu żeby studiować to, bo to jest modne. Gdyby biotechnologa posadzic na semestr na wydziale Biologii, to wyleciałby z hukiem po semestrze (no dobra, roku).

Może brzmi to okrutnie, ale naprawdę mam porównanie, i absolutnie nie chcę faworyzować rzadnej z grup (tym bardziej że należę do obydwu...). Nie chcę też generalizować - wśród biotechnologów jest masa ludzi z pasją, życzliwych, koleżeńskich, wesołych i pozbawionych tego okropnego, szlonego niemalże błysku zawiści w oku. Niestety jednak wiekszość jest zupełnie inna. A ogrom egoizmu, jaki może wzbudzić w człowieku taka zawiść najlepiej ukazuje przykład mojego bardzo dobrego kumpla (III rok BT), który odkąd został dopuszczony do labu prawie że przestał sie odzywać do marnych podludzi, którzy jeszcze nie wybrali swoich opiekunów. Smutek...
Marion (2006-03-30 00:00:00)
jestem studentką biologi UJ, IV rok. I jak większość znalazłam sie na tym kierunku bo nie udało mi się dostać na biotechnologię, ale od samego począku nastawiłam sie na biochemie i się nie zawiodłam! Dwa piewsze lata były koszmarem, te wszystkie kursy z biologii - botaniki i zoologie, ble. Ale teraz jest fantastycznie. Praca w laboratorium daje dużo satysfakcji, nasi opiekunowie liczą sie z naszym zdaniem i są otwarci na nasze propozycje. Są możliwości wyjazdu za granice.
Co do kontaktów międzyludzkich. Na biologii jest zawiść, jest okropnie, a biotechnolodzy? - fantastyczni ludzie, mit o bogatych, rozpieszczonych jest nieprawdziwy. Każda pomoc jakiej doświadczyłam na uczelni była ze strony biotechnologów!
Równy Gość (2006-03-13 00:00:00)
Biotechnologia to Kupa Szkoły krakowskiego uniwerku.
Tu trafiajo np studenci kierunku międzywydziałowego SMP za karę gdy nie zaliczą roku.
Inni spadochroniarze też tu są .
Tu się ostro pije i nie tylko wodę mineralną.
To tutaj znajdziecie laseczki niekoniecznie wąglika
ktore wywrócą sobie dla was dziurkę na drugą stronę...
No niestrety wykłady są kiepskie czasem nie bardzo wiadomo o czym i trudno je znaleźć gdzie indziej.
Ale tylko u nas będziesz miał na 3 roku zajęcia terenowe
z DNA.
Baraneek (2006-02-27 00:00:00)
Paszczaku... Jako biofizyczka nie wiem co Ci powiedzieć. Dotarłam tutaj z opóźnieniem. Jestem na 3 roku. To prawda, że z praktyką jest słabo, ale jest to dość oczywiste. Jak człowiek musi przejść przez to matematyczne i fizyczne piekiełko to trudno znaleźć czas na siedzenie w laboratorium i na pipetowanie. Owszem mamy dużo do nadrobienia z praktyki... a nawet bardzo dużo. A osobiście dodam, że rozmawiać powienieneś z kilkoma pracownikami Zakładu Biofizyki. Bo domyślam się od kogo masz tą opinię...

A teraz o biofizyce. Na trzecim roku jest 13 osób (z początkowych 30). Duża część sama zrezygnowała, bo kierunek dla niewielu osób brzmi atrakcyjnie i wiele trafiło przez przypadek. Zdecydowanie są to studia rozwijające, ale to już natura tego Wydziału... Ale potencjalny chętny musi być przygotowany na dwa lata bycia fizykiem (trzeba odbyć wszystkie małe kursy na fizyce). Mój rok jest pierwszy (eksperymentalny), stąd wiele problemów, niedotarte kursy itp. Można by dużo pisać o wadach i zaletach... Na pewno trzeba pracować
mich (2006-02-02 00:00:00)
teraz chyba, tak jak na calym UJ, w ogole nie ma na pierwszym roku jezyka obcego. nie mozna wybierac - angielski jest obowiazkowy, chyba, ze masz CAE, wtedy mozesz zamiast angielskiego wziac co innego. angielski podczas studiow jest bardzo, ale to bardzo potrzebny, dlatego to chyba ok, ze jest na poczatku obowiazkowy. same lektoraty, za moich czasow przynajmniej, byly beznadziejne, kolokwia byly np. ze slowek z jakiejs czytanki o Voodoo (np. szaman, rzucic na kogos urok), czyli generalnie beznadzieja. ale nie trzeba lekcji dodatkowych brac - po przeczytaniu paru skryptow, podrecznikow po angielsku, kilkudziesieciu publikacji jakos samo wchodzi do glowy.
pio (2006-02-02 00:00:00)
czy na uj jest możliwość wyboru języka jakiego chce się uczyć od pierwszego roku??? i jak wygląda jego nauka?
Paszczak (2006-01-29 00:00:00)
BIOFIZYKA NIE OK! Nie chcę tutaj się odnosić do ludzi, ktorzy ją studiują na UJ, bo np. na biofizyce na Wydziale Biotechnologii, są bardzo fajni ludzie. Natomiast rozmawiałem z różnymi ludźmi. M. in. z różnych Zakładów Biofizyki. Okazuje się, że absolwenci biofizyk ujotowskich nie specjalnie są gdziekolwiek pożądani (to oczywiście na razie teoria, bo przecież jeszcze nikt nie skończył biofizyki UJ). Argumentem ma być to, że to właśnie biofizycy (nie biotechnolodzy) nie mają za dużo styczności z praktyką, natomiast stosunkowo duzo wkuwają. Stąd np. moga się nadawać prędzej do symulacji komputerowych niż do badań biofizycznych. Do badań biofizycznych zwykle potrzebni są fizycy, którzy mieli coś więcej praktyki niż I i II pracownia fizyczna. Poza tym czasem przydają się i biolodzy (lub biotechnolodzy), czy chemicy.

Biofizyk który skończy biofizykę na Wydziale Fizyki Astronomii i Informatyki Stosowanej czy też na Wydziale Biotechnologii będzie się różnił tym od biotechnologa (np. ze specjalnością biofizyka), że będzie na pewno:

- dobrze umiał matematyke (analiza, algebra)
- obeznany teoretycznie z niemal wszystkimi działami fizyki
- nie specjalnie będzie nadawał się do pracy laboratoryjnej (wszystkie zajęcia, które odbywają biofizycy z wyj fizyki czystej różnią się od zajęć biotechnologią okrojeniem kursów o ćwiczenia laboratoryjne)

Ta moja opinia nie ma służyć dykredytowaniu biofizyki. Jednak jeśli wybieracie biofizykę jako kierunken a WBT lub specjalność na WFAiIS to nalezy liczyć się z tym, że nie wiele różni się od innej fizyki na UJ, czyli dużo wkuwania i mało praktyki. Wg nei jest sens to studiować, jeśli sie jest naprawdę dobrym z matmy i jakimś cudem uzupełni się studia we własnym zakresie o jakieś zajęcia praktyczne, a z tego co wiem to o to niełatwo m.in. że opócz tego,że to trzeba byłoby sobie załatwić, to jeszcze na tych studiach się nie ma czasu na cokolwiek, bo jest dużo rycia... (to zasłyszałem od biofizyków)
lostinside (2006-01-13 00:00:00)
Hey.Chciałam napisać wam tylko,że to dobrze,że zamieszczacie tu komentarze ,majace na celu pomoc osobom,które staja przed wyborem studiów.Moim zdaniem to jest bez róznicy gdzie kto studiuje,jak sie jego uczelnia nazywa....ważne tylko żeby miał poczucie,że jest na właściwym"swoim" miejscu,że czuje się na danej uczelni dobrze,że odczuwa satysfakcje....i nie łamie przede wszystkim swojego charakteru,robiąc cos czego normalnie by nie robił....ale dla osiągniecia celu gotów jest zaprzedać nawet samego siebie.Albo,że studiuje dany kierunek,bo jest modny,bo jest przyszółościowy,daje dużo perspektyw.....ale nijak się ma do tego co płynie z serca....z potrzeb,zainteresowań,zamiłowań,ideałów.Ja wiem,że w dzisiejszym "zagonionym" świecie te pojęcia brzmia śmiesznie,ale to nie znaczy ,że są nie aktualne poprostu stają się powoli niewygodne,więc zostały wyparte.Podsumowujac,życze wszystkim,żeby znależli w świecie swoje miejsce,żeby kierowali się w nim sercem,żeby do końca pozostali wierni sobie.Pozdrawiam.

---
Moderator

właśnie o to chodzi, aby ktoś znalazł swoje "miejsce", dzięki komentarzom może jakiś pośredni zarys kierunku na daneh uczelni mieć,
proszę pisać komentarze dotyczące studiowania, a wszelkie inne wypowiedzi na Forum
wally (2005-12-20 00:00:00)
BIOFIZYKA jest OK! Zwłaszcza że na UJ sa dwie...na wydziale Biotechnologii jako kerunek i specjalizacja od pierwszego roku na Fizyce (w sumie to jest to samo, rózni się tylko niektórymi kursami w późniejszych latach), więc każdy znajdzie kierunek który bardziej lubi i to co bardziej mu leży. Ludzie są naprawde super i nie jest aż tak bardzo ciężko, choć rzeczywiście troche nas poodpadało, więc chyba łatwo też nie (jest dużo fizyki matmy, chemii, biologii troche mniej) Ale da się przeżyć,a ja jestem bardzo zadowolony (przynajmniej do nastepnej sesji ;) i wcale się spejalnie nie przemęczam. pozdro!
Olik (2005-12-19 00:00:00)
W chwili obecnej jest tak: biofizyka (mało popularna, bo ciężka), biochemia (niechciana, bo za dużo roboty), medyczne (bożyszcze wszystkich :/) i rośliny, najmniej popularne z różnych względów, których opisywanie należy sobie darować.
Podobno z powodu istnienia biofizyki jako kierunku ma nie być specjalizacji biofizyka (nie wiem...). Podobno mają zrobić kierunek biochemia i wtedy nie wiadomo, co zrobią ze specjalizacją. Jak się zapisywałam to była mowa o specjalizacji biomateriały, ale potem nikt nigdy tematu nie poruszał.
Najlepiej nie patrzeć na to, co popularne, tylko na to, co się lubi.
Po 3 roku wybiera się specjalizację, ale odbywa się to +- na zasadzie konkursu ocen z wybranych przedmiotów w przypadku większej ilości osób na ilość miejsc.
marcinek (2005-12-19 00:00:00)
jakie sa najbardzie popularne specjalności na biotechnolgii UJ? czy po 3 latach sie je wybiera? czy jak to jest? ;]
dziunia (2005-12-12 00:00:00)
Do Biologa Molekularnego UJ.Może dlatego,że studenci biotechnologii UJ mysla ,ze są bogami,że sa najmadrzejsi i najlepsi,bezwzgledu na rzeczywistosci.......Myśle,ze kiedyś moga sie na tym przejechać....A póki co....niech sobie robia co chca...

---
REDAKCJA
---

i tą wypowiedzią zakończmy już komentawanie studentów jednej uczelnie przez studentów z drugiej, dowiedzieliśmy się że jedni za drugimi nie przepadają :) tj. niektórzy, co też jest jakąś informacją, zapraszam do komentowania własnch studiów, uczelnii i koleżeńskiej atmosfery na własnej uczelni
Biolog molekularny UJ (2005-11-25 00:00:00)
Witam (ponownie). Dlaczego tak usilnie spieracie sie na temat wyższości biotech nad biologia i odwrotnie? Jestem biologiem (studia skończyłem na uj w 2003), teraz pracuje w Collegium Medicum UJ, zatem znam trzy wydziały od podszewki (Lekarski, Biotechnologii i BiNoZ). Mówię wam że wszędzie na tych wydziałach pracuje sie z użyciem zaawansowanych technik biologii molekularnej. Moja Katedra prowadzi badania wymagajace częstych kontaktów i kooperacji z BT i nie mam żadnych kompleksów ani problemów we współpracy z biotechnologami. Razem ze mną pracuje koleżanka po biotechnologii UJ i jej wiedza z zakresu biol.mol nie odbiega od mojej!! Póki co, biotechnologia jest jeszcze gałęzią nauk biologicznych. Najlepszy dowód, że i biolodzy i biotechnolodzy robiacy doktorat na BT UJ dostają tytuł dr n biol. a nie biotech.!!!
Ludzie, szanujcie się. Wszak prawdziwym biotechnologiem jest nie taen kto skończył ten kierunek, ale ktoś, kto w praktyce stosuje osiągbięcia biologii w celach przemysłowych, a więc np biolog, chemik czy lekarz albo rolnik.
Pozdrawiam
Paszczak (2005-11-19 00:00:00)
Witam ponownie!

"CZUBEK NOSA" - CZYLI WYŚCIG SZCZURÓW

Myślę, że jest to rpzerażająca prawda, iż "wyścig szczurów", to badzo popularna konkurencja na BT. Jest duża ilość osób, które ukrywają to, że mają dobre notatki, czy dodatkowe materiały, bo niemal każdy dla nich jest potencjalnym konkurentem. Zdarzają sie i takie osoby, które są dumni z tego, że pracują w jakimś dobrym laboratorium i trudno z nimi rozmawiać...

To smutna prawda, jednak część z tyh osób to po prostu pasjonaci lub ludzie, którzy chcą osiągać swój sukces i za niego mogą wiele zapłacić. Nie dziwie sie, że się tacy zdarzają.

Takich ludzi (może nie wszyscy są aż tak skrajnie zapatrzeni na siebie) procentowo jest bardzo dużo, może nawet większość.

Ale na pocieszenie powiem Wam, że znalazłem też trochę ludzi niesamowicie życzliwych, pomocnych i otwartych, którzy naprawdę zawsze doradza, pomogą, pożyczą, są bardzo towarzyscy etc. Stąd też każdy znajdzie swój kącik na BT.

Radzę wszystkim kandydatom, aby sie zastanowili do której grupy ludzi chcą należeć i w związku z tym nastawić na konsekwencje danego wyboru.

Naprawdę muszę przyznać, że na tym kierunku olbrzymia większość ludzi jednak jest zainteresowany tym co robi i chec po tym robić coś związanego z branżą (na olbrzymiej wiekszości kierunków i uczelni tacy ludzie stanowią znaczną mniejszość). To bardzo pociesza.

Co więcej, wydaje sie, że w tym miejscu spotkacie większy odsetek ludzi naprawdę inteligentnych. Odsiew jest duży więc trudno się dziwić.

Ale znajdziecie tu i takich ludzi, którzy są bardzo głupi, a jednak jakimś codem mają dobre oceny. Takich spotyka się na wszystkich uczelniach. Ludzi tych nie interesuje poznanie umiejętności co jest bardzo ważne, ale wkucie odpowiedniej ilości wiedzy (zwykle bezmyślnie) i zdanie egzaminu na 5.0, choćby mieli wszystko beszczelnie ściągnąć. Ja osobiście nie lubię takich ludzi. Ja osobiście wolę jakiś egzamin zdawać kilka razy i zdać lub mieć 3.0 zamiast 5.0 ale za to uczciwie na to zapracować.

BIOLOGIA i BIOTECHNOLOGIA - CZY SZEROKIE HORYZONTY

Ktoś wspomniał o tym, że któryś z tych kierunków rozszerza horyzonty, a któryś nie...

Ja Wam powiem, że na obu dowiadujemy się różnych informacji o świecie. Biologia mniej wchodzi wgłąb, a więcej traktuje o świecie organizmów żywych ogólnie. Z biotechnologią jest odwrotnie. Więc każdy kierunek zawęża swe zainteresowanie do pewnego wycinka, a więc w ograniczonym stopniu poszerza te horyzonty.

Jak dla mnie kierunkiem, który najbardziej poszerza horyzonty jest jednak fizyka (a zwłaszcza medyczna). Dlaczego? Pierwszy dowód to to, iż już od starożytności welu filozofów uważą fizykę jako naukę pierwotną, czyli tą najważniejszą. Ważniejszą nawet od teologii, filozofii, które tez uważane były za ważne. Stawia się ją wyżej od matematyki. Co więcej "physis" z greckiego to przyroda i ma to uzasadnienie w tym, że fizyka jest pierwszą, najstarszą i najważniejszą nauką przyrodniczą. To właśnie nie biolodzy ale fizycy opisywali gatunki roślin i zwierząt, to fizycy odkrywali najważniejsze prawa matematyczne, to fizycy byli wibitnymi filozofami i fizycy dali podstawy chemii, chemii kwantowej, narzędzia dla biotechnologii i medycyny, to fizycy często piszą gry komputerowe, które mają odzwierciedlać rzeczywistość... Długo możnaby wymieniać...
Może mało ludzi o tym wie, ale to fizyka wchodzi w materię najgłębiej jak i wraz z astronomią wychodzi najdalej, fizyka najwcześniej cofa się w czasie (kosmologia), jak również próbuje wybiegac w przyszłość i wiele rzeczy prognozować. Zatem w każdym wymiarze jest najdalej.

Nie istnieje druga taka nauka, która tak poszerza horyzonty, uczy o tym co jest i jak działa. Uczy o przyrodzie, czyli otaczającym nas świecie.

A schodząc nizej. Studiując fizykę medyczną, miałem wiele przedmiotów na wydziałach m.in. Matematyki, Fizyki i Techniki jądrowej, Informatyki Stosowanej, Automatyki i oczywiście na Lekarskim a nawet Nauk Społecznych...
Można było się tam nauczyć np. analizy matematycznej, algebry, grafiki komputerowej 2D, grafiki komputerowej 3D, elektroniki i pokrewnych, programowania w Pascalu, C, Javie etc., wielu dzialow fizyki w tym fizyke jadrowa i fizyke kwantowa, ozymetrii promieniowania jonizujacego i niejonizujacego, biofizyki, powiedzmy ze podstaw biochemii, patologii komorkowej, anatomii czlowieka, fizjologii czlowieka, histologii, biocybernetyki, psychologii, filozofii (roznych epok na roznych rpzedmiotach), chemii (ogolnej, organicznej, fizycznej) i olbrzymia ilosc roznych przedmiotow roznych dziedzin, ktore mozna rozszerzac oczywiscie na roznych innych przedmiotach...
Jesli chodzi o rozszerzanie horyzontow, to nie widze innego kierunku, ktory tak rozszerza... ;)
Paszczak (2005-11-19 00:00:00)
Witam!
Chce tu zdementowac pare nieprawdziwych informacji.

Co do tego, ze na UJ jest teoria, a nie ma praktyki, to moze sa to wiadomosci oficjalne szacownych pism, ale na szczescie nieprawdziwe. Studiuje BT na UJ, a mam wielu znajomych na Rolniczej. I to o dziwo oni maja problemy z praktyka. Moze na BT UJ jest duzo przedmiotow teoretycznych (zwanych "kursami"), ale na BT UJ macie wybor kursow. Mozecie wybierac takie, gdzie sa tylko cwiczenia laboratoryjne, a nie ma do tego wogole wykladow teoretycznych. To od Was zalezy czy robicie studia bardziej teoretyczne czy bardziej praktyczne! czy to nie piekne? ;))))))
Co wiecej. Jest tam cos takiego czego np. na Rolniczej nie ma. Tj. kazdy w pewnym momencie ksztalcenia ma opiekuna naukowego z ktorym praktycznie moze indywidualnie ustalic np. na ktore przedmioty chodzi a na ktore nie (oczywiscie jest pula przedmiotow obowiazkowych). Wogole wybor przedmiotow dotyczy wszystkich rpzedmiotow (kursow) z BT UJ, ale rowniez z Wydzialu Biologii i Nauk o Ziemii, a co wiecej, jak kogos interesuje, to sobie moze rbic (w miare wolnych miejsc) przedmioty wogole z innych wydzialow (np. z Prawa) po odpowiednich uzgodnieniach w ramach studiow biotechnologii. Tak ze mzoliwosci sa olbrzymie.
Wraajac do opiekuna naukowego, to czesto on zmienia sie w promotora pracy magisterskiej, a wczesniej pracy przejsciowej (lub ewentualnie licencjackiej). Co wiecej do takiego opiekuna naukowego mozna (a czasem musi sie) przychodzic do laboratorium i nie tylko od 2. czy 3. roku, ale czesto nawet od 1. roku, po to, aby pomoc mu w laboratorium, poprzygladac sie co tam sie robi, pouczyc sie w praktyce wszystkiego, co tam sie u niego robi, czasem sie dostaje wlasne projekty badawcze, ktore sa jakimis fragmentami tego projektu badawczego, ktory aktualnie przeprowaza dane laboratorium czy zaklad. Zatem juz od poczatku studiow mozna jakby robic jakby praktyke, czy staz w prawdziwym laboratorium i mozna naprawde sie duzo wiecej nauczyc niz nawet na zwyklych cwiczeniach laboratoryjnych, czy wykladach.
I wlasciwie w takim "labie" uczycie sie od wlasnych kolegow, ktorzy np. umieja ciut wiecej od Was, bo np. maja dluzszy staz w labie (np. sa ze starszego roku, magistrantami, czy tez doktorantami).

Zatem naturalne jest to, ze jak na uczelniach robi sie magisterke w ciagu 2 lat (z praktyka magisterska etc.), a np. na BT UJ ktos zapoznaje sie z laboratorium i tam praktykuje od 1 roku, to oczywiscie musi napisac lepsza prace niz na innej uczelni, a co najmniej wiecej sie nauczy.

A wiec jest to cos czego np. na Rolniczej i innych uczelniach nie ma (rozmawialem np. ze znajomymi Niemcami, ktorzy studiuja w Niemczych i przyjechali na Socratesa - u nich tez nie ma czegos takiego jak u nas)

:))))
ajj (2005-11-12 00:00:00)
Robimy to co naprawde chcemy!!!Nie obrzydzajmy biologom biologii a biotechn. naszego kierunku!Szanujmy sie! Ztego co wiem biologia nie nalezy do latwych kiernkow!
Jesli ktos stawia znak rownosci miedzy biol.a roslinkami...bardzo sie myli!
IIIrok BT
Le Ganja (2005-11-05 00:00:00)
Pierwszym i podstawowym argumentem za studiowaniem na wydziale biotechnologii są panie w sekretariacie. Każdy biolog (bez względu na płeć), zazdrości nam pani Janiny i pani Małgorzaty.

Co do konfliktów między biologia i biotechnologią, to jak można nie lubieć biologów (95% kobiet :) Serdecznie pozdrawiam.

Wyścig szczurów? Ktoś może powiedzieć, że nie mam ambicji, ale jest wiele innych rzeczy na tym pieknym świecie, które daja satysfakcję, poza deptaniem innych w wyścigu do... nikąd? Na przykład deptanie szczurów.

Jestem na specjalności biofizyka... może bo nie chciałem myć za kogoś szkła... sam nie wiem. Mimo to pisze pracę mgr z biochemii. Nie jestem odosobnionym przypadkiem (patrz wypowiedź Magdy 20.05.2005)

I mam prośbę do osób, które będą opisywać postawę studentów biotechnologii, nie generalizujcie. Nie wszyscy są zapatrzeni w dno swoich probówek. Ja na przykład wolę monitor :)
Peace, love and Rock'n'Roll !!!
Olik (2005-11-04 00:00:00)
Ano, Filipie, masz rację. I są tam magistranci.
Filip (2005-11-02 00:00:00)
insanes, czy nie myslalas o tym zeby probowac zaczepic sie do kogos na magisterke z biochemii na 4 i 5 rok, bez zmiany studiow? na wydziale jest troche osob po chemii, na doktoranckich lub po nich, nie wiem czy sa magistranci ale to pewnie mozliwe. wiem ze na biochemii roslin, robi sie ciekawa typowa biochemiie, tylko ze u roslin, maja malo studentow wiec ich chetnie przyjma, jak mysle.
JA (2005-11-01 00:00:00)
biologia?! poszerza choryzonty?! biologia to kojarzy mi sie z oglądaniem roslinek!! poza tym moja kumplea teraz jest na biologii i zostanie kryminatologiem- porashka!! ja myślałam że można nim byc TYLKO po medycynie!! wielkei nieporozumienie... biologia.... bleee- nie to co BT
Joanna (2005-10-31 00:00:00)
Już 4 rok studiuję na biologii, piszę teraz pracę magisterską z zakresu biochemii na wydziale u biotechnologów, i jestem zadowolona z takiego układu, gdyż biologia daje ogromne perspektywy, zarówno w związku z przyszłą pracą jak i osobistym rozwojem, po prostu poszerza horyzonty (od fizyki, przez botanikę, zoologię, genetykę po filozofię i psychologię). Natomiast sami biotechnolodzy są tak zapatrzeni w czubek własnego nosa i własną probówkę że nie zauważają świata wokół siebie.
michal (2005-10-22 00:00:00)
Zdecydowanie biotechnologia, zajec z biochemii jest duzo wiecej (zwlaszcza gdy jest sie na specjalizacji biochemia), biolodzy nie robia chyba zadnych kursow z symbolem II (proteomika II, biochemia fizyczna II, bioinformatyka II, inzynieria bialka II, itp, itp), inzynierii genetycznej, maja ogolnie troche utrudniony dostep na laborki na WBt; praktycznie specjalizacja z biochemii na biologii jest dosc zblizona do licencjatu z biotechnologii (mam nadzieje, ze zadna biolozka sie nie poczula urazona ;) ). Poza tym w przyszlosci maja byc zlikwidowane specjalnosci dla biologow na WBt - gdy IBM odlaczal sie od WBiNOZ, zostala zawarta umowa, ze przez ilestam lat beda mogli na nim studiwac biolodzy - okres ten jakos niedlugo sie konczy...
insanes (2005-10-22 00:00:00)
ja jestem na 3 roku chemii UJ i zamierzam zdawać w tym roku na biotechnologię. próbowałam już 2 razy i niewiele mi brakowało do dostania się. (w tym roku zamierzam się lepiej przyłożyć). mam pytanie jednak czy lepiej wybrać biotechnologię czy biologię na UJ, co da mi lepsze perspektywy. interesuje mnie głównie biochemia. jak ktoś mógłby mi pomóc to bardzo proszę ! :))
bch (2005-10-19 00:00:00)
Jeżeli dla Pestkampa krojenie dżdżownic i chrabąszczy jest szczytem marzeń to gratulacje.Dobra rada dla wszystkich: jeśli nie jest za póżno to zmieńcie zainteresowania bo biotechnologia w Polsce to nie jest dobry pomysł(tym bardziej biologia)
pestkap (2005-10-15 00:00:00)
Jesli chodzi o studiowanie biologii to polecam goraco.... ale tylko tym ktorych to naprawde fascynuje, bo inaczej to bedzie to dla Was istny koszmar...Jestem na drugim roku biologii na UJ i musze szczerze powiedziec, ze pierwzsy rok(a szczegolnie pierwszy semestr) za ciekawy nie byl... Duzo nauki (tej pamieciowej) i malo praktyki,ale pozniej robi sie juz zdecydowanie ciekawiej :) dla wiekszosci laboratoria z chemii sa po prostu wspaniale ( choc sam egzamin jest trudnyyyy).Co wiecej, sekcje dżdżownicy i chrzaszcza na zoologii tez sa interesujace.Wydaje mi sie, ze wszystko zalezy od podejscia, bo wiekszosc moich znajomych tych ktorzy zaczeli studiowac biologie, bo nie dostali sie na medycyne, juz zrezygnowala...
heja (2005-10-12 00:00:00)
swoja droga, biologia - fajny kierunek. nauka biologii nie wymaga za duzo myślenia, wystrczy troche powkuwać, perspektywy pracy marne, za to w razie popelnienia błędu, żadnych konsekwencji, a nie tak jak w przypadku lekarza. a jesli biologia to twoja pasja, to nie masz wobec niej zadnych zobowiązań i zawsze możesz ją zmienić.
ja (2005-10-12 00:00:00)
hej, hej, hej Aniu P. opisalas wlasnie stereotyp studenta biologii - niespelniony lekarz, psycholog, czy biotechnolog... a ja o niczym innym nie marze, tylko o studiowaniu biologii. jesli ktos pojdzie na biologie z przymusu, to prawdopodobnie i tak predzej, czy pozniej odpadnie.. przeciez czlowiek zafascynowany psychologia, nie bedzie z przyjemnoscia wkuwal 2 milionow nazw botanicznych _^_
[zna ktos kryteria od jakich przyjmowali na biologie na UJ?]
Ania P. (2005-10-11 00:00:00)
Niestety, muszę się zgodzić z Mag (Magdą? Magiczką?). Biolożki (bo facetów skąpa ilość) są niespełnionymi lekarzami / psychologami / biotechnologami, stąd ich zawiść i zazdrość wobec ludzi z tych kierunków. Większość osób jest tam tylko dlatego, że nie dostała się tam gdzie chciała, a na studiowanie rok czy dwa dłużej brak im kasy. Niestety, biotechnolodzy są przez nich (o dziwo, nawet przez fizyków, mam tam siostrę!) postrzegani tak jak Mag opisała (nie twierdzę, że to prawda, raczej STEREOTYP, więc Przepraszam wszystkich biotechnologów za przedmówczynię). Co do "magicznych" specjalności na biologii - nie jest tak różowo, np. na genetykę przyjmowanych jest tylko parę osób (nie 15, jak pisze w informatorze). Wszędzie limity i walka szczurzyc, na niektóre zajęcia trzeba się zapisywać ponad semestr wcześniej, nie mówiąc o zaklepaniu sobie opiekuna naukowego najpóźniej w 1 semestrze II roku. Dziewczyny robią sobie niestety za plecami i czekają na swoję potknięcia, najlepiej trzymać się sprawdzonych koleżanek. Jeśli ktoś potrafi się zdystansować do nieraz chorej atmosfery biolożek, niezbyt dobrej organizacji toku studiów i fatalnej pracy sekretarek, studiowanie potrafi być przyjemne :)
ja (2005-10-03 00:00:00)
BIOLOGIA na UJ slynie z magicznych, niespotykanych nigdzie indziej w polsce specjalizacji. myslicie, ze dostane sie na biologie na UJ, jesli zupelnie przecietnie zdam rozszerzona mature z polaka [bo musze], podstwowa z angola [bo tak], rozszerzona z biologii [bo lubie], z chemii [bo to moja milosc, choc nigdy nie odwzajemniona], z gery [dla checy], z wosu [dla beki]?
na UJ na BiNoZie kazda matura ma znaczenie, skoro wiec postawili na ilosc, a nie jakosc, kazdy dodatkowy przedmiot zwieksza szanse. ciekawi mnie o ile? zna ktos kryteria od jakich przyjmowali?
Izabelka (2005-10-02 00:00:00)
jak ja czytam te wszytskie rzeczy o biotechnologii na Uj to naprawdę chcę tam jeszcze bardziej iść!! mam jeszcze dwa lata, ale wole się już zacząć przygotowywac bo podobno strasznie trudno jest sie dostać.... a mam takie pytanie.... czy biotechnologia bardzo bardzo różni się od biofizyki?! bo jeśli nie na to, to na bofizyke się wybieram.... poza tym poradźcie mi czeg wymagają na egzaminach wstepnych i ajk to wogóle wyglada?!
Żabka (2005-09-30 00:00:00)
Moim zdaniem uczelnie nastawione na teorię, niestety nie dadzą dobrego przygotowania zawodowego. Praktyka ma tu ogromne, jeśli nie podstawowe znaczenie.
BingoBong (2005-09-29 00:00:00)
Buehehe, nadęte, bogate i rozpieszczone bufony :)) Pani Mag chyba nie zna obecnego 4 roku biotech na UJ!! Ludzie naprawdę przefajni! Inteligentni, sympatyczni i przede wszystkim bardzo rozrywkowi! A czy jest jakoś strasznie trudno? Szczerze - jak już przejdziesz przez sito egzaminów wstępnych, raczej ciężko wylecieć... chyba że się baardzo postarasz. Ja tam za geniusza na pewno się nie uważam, a wszystkie sesje z 5 czy 9 egzaminami przeżyłem bez większych problemów. Polecam wszystkim Biotechnologię na UJ!!
Olik (2005-09-27 00:00:00)
Hmmm no jeszcze medycy jako dzieci bogatych rodziców to bym zrozumiała... Ale biotech? Hmmm...
A z biologią - myślę że przesadzasz, ale cóż, nie znam tego od środka.
Mag (2005-09-26 00:00:00)
Jestem na biologii na UJ. Dla mnie studenci biotechu są nadętymi bufonami, kujonami, dziećmi bogatych rodziców itp. ale nie mogę im odmówić 2 rzeczy: ogromnej wiedzy i pędu do nauki. Są to naprawdę zdolni ludzie, którzy chcą coś osiągnąć. Dlatego jest taka duża konkurencja. Polecam ten kierunek przyszłym naukowcom, średniacy nie mają na nim szans! Na biologii jest dużo zajęć w różnych rejonach miasta, w dodatku kursy są bardziej wszechstronne, stąd narzekanie, że botanicy nie chcą biofizyki itp. Jest trudniej niż na tym kierunku na innych uczelniach, ale łatwiej niż na biotechu, poza tym dobre koleżanki robią sobie za plecami, walczą o promotora i potrafią być chamskie. A wszystko po to, by mieć nic niewarty dyplomik tej "pięknej" uczelni. Nie miałam kasy na zmianę kierunku po 1 roku, więc przynajmniej mogę Wam dać radę - na biologię w ostateczności!
hex (2005-09-20 00:00:00)
hej, tez jestem na 1 roku na AR i tez mialem podobne watpliwosci, w koncu zdecydowalem sie na rolnicza i nie kuszac losu skreslilem sie z listy rezerwowych na Uj, na ktorej bylem, jesli chodzi o studia podyplomowe to mozna probowac swoich sil na Akademi Medycznej w lodzi, prowadzone sa zajecia z biotechnologii medycznej, jest tez drugie wyjscie, tylko nie wiem czy mozliwe, chcialbym sie tego dowiedziec gdzies, czy moznaby po uzyskaniu tytulu inzyniera na Ar dokonczyc studia na jakichs mgr uzupelniajacych, np z biotechnologii medycznej, sadze, ze wszystko wyjdzie "w praniu" i jakos to bedzie, mowia ze AR jest bardziej praktycznej i latwiej jest o prace i wyjazdy zagraniczne, ale ile w tym prawdy, trudno mi powiedziec, pozdrawiam
dziunia (2005-09-20 00:00:00)
W tym roku zaczne biotechnologie na ar w Krakowie....zastanawiam się jednak czy nie lepiej byłoby zdawać za rok na ten kierunek na uj... Mam wątpliwości bo uj liczy się bardzo za granica, gdzie głównie obecnie jest praca dla biotechnologów. Czy mógłby mi ktos doradzić,czy moze pomóc rozwiać moje watpliwosci... Jakie są szanse znalezienia pracy po ar i jakie ewentualnie studia podyplomowe musiałabym pózniej skończyć, gdybym została na tej uczelni, żeby potem mieć większe szanse na znalezienie pracy?
Martitka (2005-09-18 00:00:00)
Jestem w 3kl Technikum Ekonomicznego i najprościej było by mi zdawać na Ekonomie, Marketing i Zarządzanie Itp Wszyscy mnie jednak straszą, że ekonomistów, speców od marketingu i reklamy jest na rynku przesyt. Zmusza mnie to do podjęcia innego kierunku, z chemii jestem pojętna i z biologią nie ma problemu, czytając wcześniejsze komentarze myśle że przez matme przebrnę, ale fizyka mnie przeraża, jestem chyba niereformowalna w tym kierunku, przez szkołę średnią przebrnęłam dzięki naiwności mojego profesora i "na piękne oczy". Mam pytanko: czy poziom fizyki na biotechnologii jest wysoki? potrafię sie sprężyć i sie przylozyc, ale mam obawy ze jezeli poziom bedzie wysoki to nie dam rady. A moze sobie odpuscic tą całą biotech? Ratunku... w sumie mam jeszcze rok bo koncze technikum, ale juz powinnam wiedziec z czego mam sie przykładac i z czego zdawac mature. Z góry dzięki
filip (2005-09-17 00:00:00)
do jagi: studiuje na UJu Bt, mam swietny rok, to nie jest sprawa uczelni. Mialas pech trafic na nieciekawych ludzi, pewnie.
achaa_ (2005-09-02 00:00:00)
uczelnia super,ale czemu trzeba zdawać aż 2 ścisłe przedmioty??!!! czy to nie za duże wymagania od przyszłego studenta, który nie jest kwadratogłowym kujonem?? litości!! ale jak mi sie uda to tam przyjde pokisić się te 5 latek :) o ile nie dłużej (lub krócej bo pękne z nadmiaru wiedzy) pozdrawiam wszystkich wykładowców i prosze o wyrozumiałość dla obecnych i przyszłych studentów. c'yaaaa
biolog molekularny UJ (2005-08-31 00:00:00)
do bch

Oczywiscie szukałem pracy poza uczelnią. Między innymi w Instytucie Zootechniki PAN w Kraku, tam chcieli mnie od ręki, ale tu gdzie jestem teraz zaproponowano mi lepsze warunki. Interesowała mnie jedynie praca naukowa. Zastanawiałem się nad tym czy nie zostać przedstawicielem medycznym jakiejś firmy farmaceutycznej, ale to nie dla mnie, choć pensja niezgorsza :). A po za tym pracy dla biologów czy biotechnologów na zachodzie raczej nie brakuje, a ja nie wykluczam emigracji.
bch (2005-08-30 00:00:00)
Mam pytanie do biologa molekularnego UJ zapewne szukałeś pracy nie tylko na uczelni Jak byłeś przyjmowany ze swoim wykształceniem?? Mówisz o swojej elastycznosci ale czy pozwala(ła) Ci ona na plastyczne poruszanie sę na rynku pracy?? Czy oferty Twojego potencjalnego zajęcia były zgodne z Twoimi oczekiwaniami??
biolog molekularny UJ (2005-08-28 00:00:00)
Witajcie. Jestem absolwentem biologii na UJ (2003). Wtedy jeszcze mozna bylo robić kursy na BT, ile się chcialo oraz te z katalogu kursów dla stud. biotechnologii. Dzieki temu, choć jestem biologiem molekularnym, mam takie samo wyksztalcenie jak absolwent biotechnologii UJ, oraz wyksztalcenie ogólnobiologiczne (przyrodnicze) w jednym. Nie chcialbym psioczyc na kolegów biotechnologów na UJ, ale zawsze istniala rywalizacja pomiędzy nami biologami a Wami. Chodzilo gł. o to ze czesto, gęsto ubiegaliśmy Was przy wyborze zakładu i opiekuna pracy mgr (a wiadomo, ograniczona liczba miejsc). Mialem to szczęscie ze udalo mi sie wykonać 100% pracy ngr na Wydziale Lekarskim CMUJ, tak więc poznalem uroki aż trzech wydziałów: Biologii i Nauk o Ziemi, Biotechnologii i Lekarskiego. Dzięki takiej wszechstronności udalo mi sie znaleźć prace zaraz po studiach u mojego promotora pracy mgr, którym był profesor na Wydziale Lekarskim CMUJ. Biotechnolodzu na UJ czesto przeceniają wlasne możliwości i na sile pchaja sie do magisterek na wlasnym wydziale. Taka taktyka nie sprawdza sie potem, kiedy szuka sie pracy. Pamiętajcie, tylko wszechstronność, a nie wąska specjalizacja daje szanse na rozwój. Dlatego uważam ze studiowanie biologii jest rozsądniejszym wyborem, bo daje wieksze mozliwości. Każdy biolog może pracować jako biotechnolog, a absolwent biotechnologii może byc tylko biotechnologiem. Pozdrawiam i życze rozsadku przy wyborze kierunku.
bch (2005-08-08 00:00:00)
W Polsce jeszcze długo nie będzie pracy dla większości biotechnologów , dlatego zastanawiam się nad wyborem farmacji Chciałbym się dowiedzieć gdzie Wy (studenci biotechnologii) zamierzacie podjać pracę??
izzo (2005-08-06 00:00:00)
mi sie wydaje że z tym "wyscigiem szczurów" to trochę przesadzacie... wszystko zależy od tego na jakich ludzi sie trafi... ja mam jeszcze duuużo czasu do decyzji, ale bardzo bardzo bym chciała sie dostać na BT na UJ...;] tylko chciałabym wiedzieć do czego sie trzeba bardziej w LO przykładać: do biologii czy fizyki???....;]
Ola (2005-08-03 00:00:00)
Pojawiły się ponadto pytania o pomoc materialną. Najlepiej zajrzeć na stronę www.samorzad.uj.edu.pl - tam znajduje się regulamin przyznawania stypendiów. Ponadto istnieją Fundusze i Stypendia mające na celu pomoc ludziom mniej zamożnym rozpocząć studia na uniwersytetach. Niestey nie pamiętam, które to dokładnie, więc jak będziecie na UJ, to pewnie znajdziecie duże plakaty na ich temat (na pewno wiszą w Collegium Novum oraz Instytucie Zoologii). Pozdrawiam i życzę miłego studiowania!
Ola (2005-08-03 00:00:00)
Widzę, że i biolodzy odwiedzają tą stronę. Kierunek polecam - część praktyk jest obowiązkowa, zajęcia mamy różnorodne, a zainteresowani mogą wykonywać część kursów na BT. No i wyścig szczurów jest mniejszy, atmosfera miła. Jeśli kogoś interesuje praca naukowa to przy odrobinie chęci i wysiłku (wszak trzeba iść, zapytać) można nawiązać współpracę z wybraną pracownią. Zdecydowanie polecam BIOLOGIĘ. Podobno ciekawe są także studia matematyczno-przyrodnicze.
michal (2005-07-21 00:00:00)
Bez przesady z tym wyscigiem - jest nieprzyjemnie czasami, ale nikt z tego powodu nie skacze z okien, nie wiesza sie, itd itp. Na obecnym II roku juz podobno prawie w ogole tego nie ma - ludzie sa bardziej wyluzowani, srednie z egzaminow w granicach 3.5... Uczenie sie czegos w poltora dnia to norma na studiach, zwlaszcza w sesji - nie wyobrazasz sobie nawet, na co Cie stac w takich warunkach ;).
agi (2005-07-21 00:00:00)
ja jeszcze nie wiem, co chce studiowac, ale jak czytam komentarze, to mi sie odechciewea i biologii i biotechnologii przynajmniej na uj.
a po biolchemie to na polonistyke na przykla, nie za bardzo;];]
ten wyscig to jest serio az tak wielki, jak twierdza niektorzy z Was??
i z tym zielnikiem w 1,5 dnia to prawda??
Olik (2005-07-19 00:00:00)
Jeszcze nie zdarzyło się, by ktoś odmówił mi pożyczenia notatek. Może po prostu jesteście wredne jędze ;)

Nie przesadzajmy. Jest konkurencja, jest czasem niezdrowa, jest świetnie.
jaga (2005-07-19 00:00:00)
Ja już mam to całe bagno za sobą. W 100% popieram wypowiedź Aaali!!! Ludzie dziwni, nikt nikomu nie chce pomóc, o pożyczeniu notatek nie było mowy, kombinatorów nie brakowało. "Wyścik szczurów" to słabe porównanie :)
Teraz też bym wybrała inną uczelnie.
Jedna rada: doktorat! Bo z pracą jest baaardzo ciężko!
nnn (2005-07-10 00:00:00)
To nie prawda że na biologii na uj jest mało praktyki. Część kursów, szczególnie obligatoryjnych, mamy razem z biotechnologami. Dodatkowo możemy pracować z tymi samymi naukowcami, co biotechnolodzy, jezeli tylko wybierzemy podobna specjalizację. Wszystko zależy od tego co się chce robić. Dlatego jezeli ktoś uważa że na biotechnologii jest dostatecznie dużo praktyki, to na biologii także, tyle że u nas dochodzą jeszcze zajęcia w terenie, kiedy trzeba zrobic np. zielnik ze 150 roślin, oznaczyć je i nauczyć sie tego w 1.5 dnia, bo tyle mniej wiecej ma się na to czasu. Na pierwszym roku nudy dla tych co chcą spędzić życie w laboratorium, ale na II roku zaczyna się życie. Polecam, ale ostrzegam- bywa tu ostre kucie.
studentka III roku biologii uj
Olik (2005-07-02 00:00:00)
Notatki sobie pożyczamy :) No, chyba że ktoś gubi lub niszczy...
A peryferia? Może i tak. Mi tam na tym, żeby było blisko do Ministerstwa i Gorączki nie zależy. A i sarenki podchodzą pod kampus ;)
Lubię, bardzo lubię moje studia.
zeton (2005-06-26 00:00:00)
ludzie co wy piszecie?? lokalizacja jest beznadziejna . to sa jakies totalne peryferia.
marta (2005-06-16 00:00:00)
hej jesten studentką IIIroku BT na Uniwersytecie Wrocławskim i marzy mi się przeniesienie na Jagielonke w te wakacje chciałabym się jak najwięcej na ten temat dowiedzieć i proszę studenci obecnego 3 roku a przyszłego4 czy naprawde nie można zdobyć żadnych informacji i notatek od kolegów koleżanek na UJ??? BT nie jest mi straszna cos nieco już wiem;) i uwielbiam swoje studia ale jak faktycznie wygląda od kuchni BT na UJ??? co z tym wyścigiem szczurów???
filip (2005-06-07 00:00:00)
do Aski: nie jest sie trudno utrzymac, wystarczy pracowac i da sie wszystko zdac z dobrymy ocenami. kadra jest bardzo przychylnie do nas nastawiona, nie mamy z ich strony problemow. co do 'wyscigu szczurow' - jest cos takiego, przyznaje. wyscigo o specjalizacje, miejsce na wyjazd zagraniczny. choc tu wszystko zalezy od tego ludzi z ktorymi sie studiuje...ja trafilem na fajnych:)
xxxl (2005-06-06 00:00:00)
mysle ze biotechnologia to ciekawy i przyszlosciowy kierunek ale czy Polska jest w stanie zaoferowac prace (dobrze płatna) po ukonczeniu takich studiów ? Chcialbym sie dowiedziec gdzie i jak mozna pracowac po skonczeniu biotechnologii ??

---admin---
tego typu pytania najlepiej zadawac na Forum, wiecej interneutow je przeglada w tym celu,
tutaj prosze pisac komentarze do studiow, ewentualnie zadac pytanie, ktore z nich wynika, i wiazac sie bedzie z uzyskaniem merytorycznego, wnoszacego 'cos' komentarza...
student uj (2005-06-05 00:00:00)
hmm, no comments odnosnie 3 ostatnich pytan. moze moderator powinien usuwac takie kwiatki..?

---admin---
tak, już od dłuższego czasu zabieram się do przejrzenia dokładnego komentarzy i pousuwania tego co komentarzem nie jest,
tak więc, tutaj komentujemy studiowanie, pytania zadajemy ewentualnie na Forum,
3 ostatnie wypowiedzi zostały usunięte...
Olik (2005-06-03 00:00:00)
Matematyka -do przejścia przy odrobinie dobrej woli wszystko się da. No, ale trzeba rzeczywiście czasem siąść mimo wstrętu do np. macierzy. Dla mnie całki stały się całkiem zabawne po pewnym czasie i nie powiem - polubiłam matematykę. Inna sprawa to te nieszczęsne wykłady :( Może kiedyś to się zmieni.

Fizyka - nie wiem jak egzamin, wypowiem się po - ale ćwiczenia, pracownie itp przy dużej dozie dobrej woli - do przejścia. Mam wstręt do mostków, bloczków, wahadełek ju ż w tej chwili... Przynajmniej pracownia fizyczna II zdaje się być bardziej hmm.. interesująca przynajmniej jeśli chodzi o zakres wiedzy.

Biotech jest świetny :) powiem szczerze, że kocham swoje studia.
michal (2005-06-03 00:00:00)
matematyka jest do przejscia i przez 1 semestr praktycznie - calki, pochodne, macierze... fizyka - ciagnie sie przez caly czas prawie w roznych postaciach. nie ma wyjscia, musisz ja polubic - fizyka to baza dla wszystkich kierunkow przyrodniczych...
fk (2005-06-02 00:00:00)
a ja czytałam że biotechnologia to bardzo przyszłościowy kirunek
aneta (2005-06-02 00:00:00)
do jarii
hej nie przejmuj się!! Ja od podstawowki jestem detka z matmy, dziwie sie ze nigdy z tego powodu nie powtarzalam roku. Ja slyszalam ze matma na biotechnologii jest zmorą wielu studentow ale to trzeba by kogos zapytać. Hej studenci!! to prawda z ta majca?? Bo jak tak to już zaczynam szukac korepetytora
Jarii (2005-06-01 00:00:00)
A wiecie jak to jest z tą matematyką i fizyką na UJ. Bo nie za dobry w tym jestem... :(
aneta (2005-06-01 00:00:00)
ja juz zlozylam wczoraj papiery na biotech i sie ciesze, bo od dziecka o tym marzylam zeby zajmowac sie genetyka itp. wspolczuje ludziom z nowa matura, bo ja mam stara i zdaje tylko egzamin. chcialaby mjednak zeby ktos mi powiedizal czy ludzie sa normalni na tym kierunku, czy zapatrzeni w probowke szaleni naukowcy??
kaśka (2005-05-30 00:00:00)
Hej Magda!Zadeklarowalaś swoją pomoc przyszłym studentom UJ więc może i nam pomożesz?Chciałybyśmy studiować biotechnologię ale troszke przestraszyły nas wypowiedzi niektórych studentów.Najbardziej jesteśmy zainteresowane jak wygląda ten test zdawany na uczelni.Jak on w ogóle wygląda i czy ciężko jest go zdać.Są moze na uczelni takie przykładowe testy, które mozna jakoś zdobyć. Baaaaardzo prosimy o jakieś informacje na ten temat.Jak się dostaniemy to na pewno się zrewanżujemy.Buźka:-)

---admin---
pytania o studia najlepiej zadawac na Forum, ewentualnie poszukać tam odpowiedzi, gdyz podobne watki juz tam byly poruszane...
x (2005-05-28 00:00:00)
wlasciwie zastanawiam sie nad jedna rzecza. czy podejmujecie inicjatywe tworzenia wlasnych projektow i realiizowania pomyslow juz na pierwszym roku czy w dalszym toku nauki. bo szczerze mowiac chcialabym dostac sie na biotech ale na razie nie widze siebie w roli naukowca (podkreslam na razie) chociaz w przyszlosci bardzo na to licze :) . moze wynika to z tego ze nigdy nie bralam udzialu w takich projektach i stad bierze sie tez moja obawa. pozdro :)
filip (2005-05-20 00:00:00)
do Baski: matura i test na uczelni sa punktowane. Suma punktow decyduej o miejscu na liscie rankingowej. nie wiem ile procent bedzie stanowic test. opcja jest studiowanie na biologii i wybranie (chyba na po 2 roku) specjalnosci na biotechnologii.
magda (2005-05-20 00:00:00)
ja chciałm pwoiedziec ze przeraza mnie to co tu czytam. Jestem na V roku BT na UJ i moge powiedziec tylko ze jesli jestes normalny/normalna to na pewno bedzie ci sie tutaj dobrze studiowac. Prace w labie mozna zaczac juz od drugiego roku i to ze ktos przyszedl pierwszy do labu to jego szczescie. Nie podoba mi sie opinia na temat tego ze to rozpychanie sie lokciami decyduje o wyborze specjalnosci - ludzie o wyborze decyduja oceny z kursow(na rozne specjalnosci rozne kursy i to wiadomo jakie od poczatku). U nas na roku sa ludzie ktorzy dostali sie np na specjalizacje Biotechnologia roslin a robia prace w Zakladzie Immunologii!!!!! Jak widze takie opinie jak tutaj to na mysl przychodzi mi tylko to ze wlasnie kolezanka sie rozpychala tylko za malo i jej nie wyszlo dlatego sie wyladowywuje!! Po drugie posluchajcie wszyscy niezdecydowani gdyby bylo tutaj zle (a jak co niektorzy pisza tak jest) to ludzie by sie wynosili a to nieprawda bo nawet te najwieksze marudy zostaja bo wiedza ze tu jest OK. Pozdrawiam a jesli macie jakies konkretne pytania to piszcie student V roku zawsze powie wam prawde!! Powoidzenia na egzaminach dla zdajacych!!!
Baska (2005-05-18 00:00:00)
No to mnie troche zmartwiles Filip bo matura nie poszla mi dobrze :/ . No trudno mam nadzieje ze bardziej biora pod uwage ten test na uniwerku. no i sa jeszcze inne uczelnie....
filip (2005-05-17 00:00:00)
do Baski:
z nowa matura jesli masz dwa z czterech przedmiotow do wyboru zdane na poziomie rozszerzonym: biologii, metematyki lub fizyki, chemii to musisz TYLKO zdawac na uczelni test z umiejetnosci studiowania(rozumienie tekstuvpopularnonaukowego z wspolczesnej biologii)
michal (2005-05-16 00:00:00)
nie ma co przesadzac, nie boj sie, jest garstka szczurkow i cala reszta normalnych, u mnie na roku na przyklad nie ma problemu z notatkami - wystarczy kilka normalnych osob, ktore chetnie sie dziela notatkami i cala populacje samolubnych mozna miec w glebokim powazaniu. ja i wiekszosc znajomych nie myjemy ani nie mylismy szkla po doktorantach (no, chyba ze w akcie desperacji lub oczekiwania na odpowiednie OD600 na przyklad :) i niezle sobie radzimy. ci, ktorzy swinie sobie podkladaja, wykanczaja sie wzajemnie, na szczescie :)
Aska (2005-05-16 00:00:00)
:|..hmm no to teraz mnie przestraszylas..;P Ale wlasnie takie rzeczy slyszalam o tym kierunku :/.I teraz sama sie zastanawiam czy w ogole probowac sie tam dostac?...jakos to bedzie ;)
AAAla (2005-05-12 00:00:00)
a może trochę biotechnologii "ujotowskiej" od kuchnii...? powiem wam z czym sie spotkałam na wydziale biotechnologii UJ - dla mnie niezrozumiałe!!w życiu nie spodziewałam się, że o wyborze "specjalnosci" na tym nobliwym kierunku uniwersytetu może decydowac az taki "wyscig szczurów" i krętactwo!!!! koledzy którzy robią najciekawsze rzeczy wcale nie sa najlepszymi studentami - na pracownie dostali sie dzieki brużdżeniu za plecami kolegów i... myciu szkła u doktorantów na pracowni ...sorry - ale to nie świadczy o nich najlepiej!! nie życzę im źle-w końcu razem idziemy przez te studia - ale wiedzcie jaka jest prawda...atmosfera jest dziwna... niektórych nie mozna doprosic sie o pożyczenie notatek, gdy chcesz uzupełnić opuszczony wykład!więc jeśli NIEkoniecznie duzo sie uczysz ale umiesz sie rozpychać łokciami i jesteś dobry w kombinacjach a'la Lis-Chytrusek - to jestes genialnym kandydatem!! poradzisz sobie!! mam tylko nadzieje ze nie zostaniesz niemile zaskoczony!! od siebie dodam, że gdybym mogla jeszcze raz podjąć decyzję o wyborze studiów-to 4 lata temu wybrałabym inny uniwersytet!!
michal (2005-05-11 00:00:00)
utrzymac nie jest sie trudno, bo ogolny poziom jest wysoki i wyrownany. koszmarnie nie jest, raczej smiesznie czasami...
Baska (2005-05-11 00:00:00)
ja tez marze o studiowaniu buitechnologii i mam pytanie. na str internetowej uj sa bardzo ogolnikowe info na temat rekrutacji ludzi z nowa matura. prosze napiszcie czy trzeba zdawac egzamin z 2 przedmiotow do wyboru czy tylko test z nowoczesnej biologii. pozdrawiam i z gory dzieki za odpowiedz :)
Aska (2005-05-09 00:00:00)
Hello!Mam pytanie do studentow biotechn UJ - slyszalam ze na tym kierunku (oprocz tego ze trudno sie dostac) takze trudno sie utrzymac.Jak uwazacie w waszych subiektywnych odczuciach ;P?I czy tak zwany "wyscig szczurow" na tym kierunku jest naprawde taki KOSZMARNY?Takie glosy rowniez slyszalam...Dzieki z gory za odp :)
Filip (2005-05-07 00:00:00)
no a czy masz nowa mature? bo od tego zalezy co musisz zdawac na biotech na UJ na egzamie?
czelek@op.pl (2005-05-06 00:00:00)
POMÓŻCIE!Marze o tym,aby studiowac biotechnologie na UJ.Czy moglby ktos cos mi doradzic jesli chodzi o egzaminy wstepne?NIe mam mozliwosci na zalatwienie sobie testow z ubieglego roku..Co mam robic?Jak sie uczyc?Mysle tez nad biologia(awaryjnie) i tez nic o niej nie wiem,oprocz danych zamieszczonych na stronie głownej UJ...Za wszelka pomoc serdeczne dzieki!!!
malinka (2005-05-04 00:00:00)
a ja zrezygnowalam, tzn na poczatku dostalam sie na kilka kierunkow i musialam ubrac.. Biologia na UJ przegrala z biotechnologia na UMCS Lublin..Mocno zaczelam zalowac tego wyboru po trzecim roku..A eraz sie zastanawiam czy poza tym ze zrezygnowalam z cudownego miasta na rzecz tej dziury , to jest czego zalowac..? Jak myslicie? Czy rzeczywiscie jest tak kiepsko z ajeciami praktycznymi? JAk jest na tej waszej biologii?
Filip (2005-05-03 00:00:00)
da sie dostac stypendium socjalne, jesli jestes z biednej rodziny, poza tym mozna miec stypendiumnaukowe, ale to dopiero po pierwszym roku. praca po biotechu jest naukowa i najwiecej jest jej za granica.
dragonia (2005-04-23 00:00:00)
Bardzo chciałabym studiowac biochemię na UJ, ale nie mam za bardzo kasy (szczególnie 1. rok) Czy jest możliwe uzyskanie jakiejś pomocy socjalnej, albo stypendium??A co potem z pracą???
xxx (2005-04-11 00:00:00)
Ja polecam również się zastanowić nad kierunkami takimi jak biofizyka czy biochemia,które są obecnie tworzone na wydziale biotechnologii UJ..całkiem dobre studia choć cholernie ciężkie (biofizyka)
trzeci rok biotechnologii UJ (2005-03-06 00:00:00)
nie czytaj w pismach bo bzdury pisza tylko spytaj studenta:)
nie wiem jak jest na biologii czy innych kierunkach. z tego co slyszalem to rzeczywiscie pratktyki nie za wiele. no ale jak jest sto kilkadziesiat ludzi na roku (biologia UJ) to nic dziwnego. nie ma tyle pracowni. i stad malo praktyki. trwajaca rozbudowa Nowego Kampusu powinna w przyszlosci rozladowac tlok.
na biotechnologii jest tak: jesli tylko student chce (a wiekszosc chce) to ma bardzo duze mozliwosci. to oczywiscie zalezy do jakiego zalkadu sie trafi i jakiego opiekuna naukowego sie wybierze. ale wiekszosc z nich pozwala nam pracowac w laboratorium; z reguly miejsce jest, sprzet tez, jesli zaklad dobry to kasy na badania tez nie brakuje. wtedy wszystko zalezy od checi. znam ludzi ode mnie z roku ktorzy w labach spedzaja prawie tyle czasu co doktoranci albo doktorzy (czyt: duuuuzo). tak wiec nie mozna powiedziec ze nie przyklada sie wagi do praktyki. duzo zalezy od studenta. nikt nas nie zmusza do pracy w laboratorium ale mozliwosci sa. naprawde duze.

pozdrawiam i polecam biotechnologie UJ.

jesli tylko macie ochote poswiecic sie badaniom naukowym i nie boicie sie atmosfery wyscigu (bo taka niestety jest - zwlaszcza jak trzeba wybrac laboratorium i opiekuna naukowego. wiadomo - najlepsi sa oblegani. a jak pojdziesz do slabego to kasy z grantow nie ma i na nic Ci nie pozwoli)
martinez (2005-02-26 00:00:00)
wyczytałem juz w paru szanowanych pismach , ze jesli ma się do wyboru studiować biotechnologie czy wogóle nauki biologiczne to lepiej darować sobie uj, bo to sama teoria, na rolniczej ponoc kładą nacisk na praktyke- a to chyba jest ważne. pozdrawiam
Twój komentarz nie został opublikowany? Zapewne był pytaniem, na które odpowiedź szukaj na Forum biotechnologicznym.
Copyright © 2004-2009 BioTechnolog.pl