Coraz bliżej sklonowania naczelnych

klonowanie naczelnychAmerykańskim biologom udało się uzyskać klonowane małpie embriony i przenieść je do organizmów matek zastępczych. Wprawdzie żadna z uzyskanych ciąż nie przetrwała dłużej niż miesiąc, ale jest to jeden z najlepszych rezultatów jeśli chodzi o klonowanie przedstawiciela naczelnych.
Autorem tego przedsięwzięcia jest Gerald Schatten z Uniwersytetu w Pitsburgu. Schatten i jego współpracownicy skopiowali technikę użytą wcześniej do klonowania ludzkich embrionów wykonanego w celu wyodrębnienia embrionalnych komórek zarodkowych.

Jeśli badacze będą w stanie powtórzyć ten proces w przypadku małp, będą mogli udoskonalać tą technikę bez konieczności eksperymentowania na ludzkich embrionach, których otrzymanie jest utrudnione głównie ze względu na przeszkody natury etycznej. Prowadzenie badań na małpich embrionach może więc znacznie uprościć badania nad ludzkimi komórkami macierzystymi.

Poprzednio Schatten i jego współpracownicy próbowali stworzyć zdrowe małpie embriony na drodze klonowania, na które składało się usunięcie DNA z dorosłej komórki i wszczepienie go do komórki jajowej pozbawionej uprzednio własnego materiału genetycznego.

Dopiero w 2003r. Schatten zasugerował, że ekstrakcja jądra z małpich komórek jajowych pozbawia je również dwóch białek niezbędnych do przetrwania. Stwierdził, że wszystkie uzyskane embriony miały defekty chromosomów i zasugerował, że sklonowanie jakiegokolwiek przedstawiciela naczelnych, w tym człowieka, może być nie możliwe.

Teoria ta została obalona w styczniu bieżącego roku, kiedy to naukowcy z Południowej Korei ogłosili na łamach Science sklonowanie ludzkich embrionów i użycie ich do uzyskania komórek zarodkowych, zdolnych do różnicowania w różne rodzaje tkanek.

W doświadczeniu koreańskich naukowców ludzkie embriony hodowane były zaledwie przez pięć lub sześć dni, a następnie były niszczone. Jednak dzięki przejęciu techniki stosowanej przez Koreańczyków Schatten uzyskał 135 małpich embrionów i wszczepił je do organizmów 25 matek zastępczych.

Zespół badaczy współpracujący z Schatten’e, eksperymentował z przenoszeniem jąder z komórek skóry lub cumulusa, które można spotkać w obrębie jajników. Zamiast zasysania jąder z komórek jajowych „tradycyjną” metodą, nowa technika delikatnie wyciska je na zewnątrz. Dzięki temu komórka jajowa traci mniej cytoplazmy i na jej terenie pozostaje więcej potrzebnych cząsteczek, niezbędnych do przeprowadzenia dalszych podziałów przyszłego embrionu. Mówiąc wprost nowa technika powoduje mniej szkód w komórce jajowej.

Żaden ze klonowanych małpich embrionów nie zaowocował ciążą trwającą dłużej niż miesiąc, jednak, jak mówi Schatten, jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć, czy kiedykolwiek urodzi się sklonowana małpa.

Źródło: Nature