Gdy poznamy cały genom, będziemy o krok (najważniejszy krok!) do rozpoczęcia analizy funkcjonalnej. Poznamy białka, RNA i być może jeszcze inne cząsteczki będące produktami wytworzonymi na podstawie informacji z DNA. Poznamy mechanizmy regulujące czynności komórek, zrozumiemy zależności pomiędzy genami a fenotypami, pomiędzy konfiguracjami alleli a ryzykiem chorób, zależności pomiędzy genami, środowiskiem i mechanizmy epigenetycznej regulacji ekspresji. Zrozumiemy pełniej "śmieciowe DNA", które już teraz wydaje się być wbrew pozorom bardzo wartościową częścią genomu, a kto wie, może kryje jeszcze więcej tajemnic. I tak dalej, i tak dalej
A dlaczego całe, a nie tylko fragmentami? Bo mechanizmy regulacji i zależności pomiędzy elementami genomu wydają się być tak bardzo złożone, że pominięcie choćby jednego elementu tej układanki może uniemożliwić poprawną interpretację danych.
no, tyle chyba

pozdrawiam
