| Autor |
Wiadomość |
|
marsilka
Dołączył: 03 Lip 2007 Posty: 68 Skąd: Gdańsk Studia: Biotechnologia UG-AMG Gdańsk
|
Wysłany: 12.11.2007, 22:05:27
Czy mieliście kiedykolwiek chwile zwątpienia, w których przychodziło Wam myśleć, że mijacie się z powołaniem, studiując biotechnologię?
|
mikroos
Dołączył: 08 Cze 2006 Posty: 1028 Skąd: Szczecin / UM Poznań Studia: Biotechnologia UM Poznań
|
Wysłany: 12.11.2007, 22:24:39
Oczywiście. Właśnie te chwile sprawdzają, czy widzisz "gdzieś daleko" cel. Tak naprawdę pierwszy rok jest koszmarnie nudny, drugi jest często najcięższy (ale powoli zaczynają się przedmioty, które naprawdę mają styk z biotechnologią), ale potem już jest z górki, choć paru średnio fajnych wykładowców zawsze się zdarzy
Co zrobić, to norma, każdy musi przez to przejść. Od Ciebie zależy, co dalej - tylko Ty możesz podjąć decyzję, czy chcesz to dalej robić, czy się wycofać - chyba tylko tyle mogę powiedzieć. I dodać, że ja osobiście nie poddałem się (choć biochemię i matmę do dziś wspominam z obrzydzeniem) i nie żałuję, bo teraz zaczynam czuć, że robię wreszcie to, co lubię.
Pozdrawiam!
|
espe
Dołączył: 07 Gru 2005 Posty: 101 Skąd: Szczecin Studia: jestem absolwentem biotechnologii
|
Wysłany: 13.11.2007, 14:27:55
marsilka napisał:
Czy mieliście kiedykolwiek chwile zwątpienia, w których przychodziło Wam myśleć, że mijacie się z powołaniem, studiując biotechnologię?
Uodparniaj się. Kolejna taka chwila, tylko że o wiele cięższa przyjdzie jak już ukończysz biotechnologię i zaczniesz szukać ofert pracy. Pociesz się że to co masz teraz to pikuś z tym co cię czeka po studiach  .
Powodzenia.
|
Kira-san
Dołączył: 30 Paź 2007 Posty: 13
|
Wysłany: 13.11.2007, 19:35:04
nie no!! nie mówcie ze po biotechnologii nie ma pracy, bo to lekka przesada. Tylko zniechęcacie ludzi. po biotechnologii mozena znależć prace spokojnie  
|
andriey
Dołączył: 05 Lip 2006 Posty: 372 Skąd: Kielce Studia: jestem absolwentem biotechnologii
|
Wysłany: 13.11.2007, 20:59:11
Cytat:
nie no!! nie mówcie ze po biotechnologii nie ma pracy, bo to lekka przesada. Tylko zniechęcacie ludzi. po biotechnologii mozena znależć prace spokojnie
1.popatrz na ankiete na stronie głównej.
2. wpisz w jakąś wyszukiwarkę ofert pracy słowo biotechnologia i zobacz co się pojawi, fakt większość absolwentów gdzieś pracuje tylko, że wykonuje pracę mało związaną z tym co studiowali.
|
mikroos
Dołączył: 08 Cze 2006 Posty: 1028 Skąd: Szczecin / UM Poznań Studia: Biotechnologia UM Poznań
|
Wysłany: 13.11.2007, 22:02:20
Błagam, nie zaczynajmy kolejnej dyskusji o pracy/płacy w branży w kraju i za granicą. Proszę jako użytkownik i jako moderator (robicie off-topika).
pozdrowienia
|
andriey
Dołączył: 05 Lip 2006 Posty: 372 Skąd: Kielce Studia: jestem absolwentem biotechnologii
|
Wysłany: 14.11.2007, 10:49:49
Wracam do tematu mikroos:)
Pierwszy raz załamałem się na studiach jak nam powiedziano, że za potłuczone szkło lab. trzeba będzie oddać pieniądze. Załamałem się jak kazali mi myć końcówki do pipet:)
Jakiś poważniejszych wątpliwości to nie miałem podczas studiowania.
|
Matt
Dołączył: 16 Lip 2007 Posty: 139 Skąd: Biała Podl. Studia: Biotechnologia UMCS Lublin
|
Wysłany: 17.11.2007, 18:36:31
Po ok. miesiącu studiowania ''lekką załamką'' było kolokwium z morfologii bakterii i alkacymetrii - trochę dużo i ogólnie trudne trochę. Okazało się, że z alkacymetrii nie było wcale aż takie trudne.
Domyślam się jednak, że to i tak mało w stosunku do tego co jeszcze nas (I rok) czeka. ;P
Drugi rok faktycznie może być ciężki (Anatomia, biochemia, biologia komórki).
|
mikroos
Dołączył: 08 Cze 2006 Posty: 1028 Skąd: Szczecin / UM Poznań Studia: Biotechnologia UM Poznań
|
Wysłany: 17.11.2007, 18:55:50
Ogólnie mam takie wrażenie, że pierwsze dwa lata to dość ostre kucie, na kolejnych zaczyna się dopiero czas na przedmioty, które trzeba naprawdę zrozumieć, za to są przyjemniejsze, bo nie ma się uczucia, że uczy się książki telefonicznej na pamięć. Przynajmniej u mnie to mniej więcej tak wyglądało. Po prostu zawsze nienawidziłem przedmiotów, na których trzeba było uczyć się na pamięć regułek - teraz wreszcie oddycham pełną piersią, gdy mam typowo "problemowe" przedmioty jak inżynieria gen., albo te związane ze złożonymi procesami, jak immunologia. Piękna rzecz 
|
Samouczek
Dołączył: 24 Lut 2007 Posty: 79 Skąd: Hamburg
|
Wysłany: 30.11.2007, 02:11:27
Cytat:
Czy mieliście kiedykolwiek chwile zwątpienia, w których przychodziło Wam myśleć, że mijacie się z powołaniem, studiując biotechnologię?
Hallo marsilka
Chciałbym się podzielić z Tobą, także moimi wątpliwościami dotyczącymi biotechnologii. Szkoda, ze nie napisałaś bardziej konkretnie o Twoich zwątpieniach.
Ja już po pierwszym tygodniu studiów (na plaży w Brazylii) zacząłem bardzo poważnie powątpiewać w to, co przedstawiają nam podręczniki szkolne.
Trzymaj stery jak to mówią marynarze z wybrzeża, chociaż zawsze masz możliwość zmienić kierunek to w żadnym przypadku nie czytaj moich wcześniejszych wypowiedzi na temat „Czy nauka zwariowała?” samodzielnie. Pamiętaj tylko skipper może Ciebie do tego upoważnić.
Pozdrowienia
Ryszard
Pozdrowienia także dla moich starszych „znajomych” mikroos’ i jego adoratorow
Już nie długo odlot na uniwerek plażowy w Ponta Negra – Natal może znowu się czego nowego naucze!?
Życzę wszystkim wierzącym przyjemnych Świat Bożego Narodzenia a niewierzącym przyjemnego odpoczynku w dni wolne od pracy oraz owocnego (w pracach naukowych) i szczęśliwego Nowego Roku 2008
|
Marcin Moderator

Dołączył: 21 Wrz 2004 Posty: 570 Skąd: UMCS Lublin Studia: Biotechnologia UMCS Lublin
|
Wysłany: 30.11.2007, 03:32:13
Samouczku, masz swój temat, dla porządku proszę się go trzymać 
|
Samouczek
Dołączył: 24 Lut 2007 Posty: 79 Skąd: Hamburg
|
Wysłany: 02.12.2007, 08:48:09
Marcin napisał:
Samouczku, masz swój temat, dla porządku proszę się go trzymać
Drogi Marcinie,
Czyżby uniknęło Twojej uwadze, ze „mój” temat został przez szanownego moderatora zamknięty? (zablokowany).
|
mikroos
Dołączył: 08 Cze 2006 Posty: 1028 Skąd: Szczecin / UM Poznań Studia: Biotechnologia UM Poznań
|
Wysłany: 03.12.2007, 00:28:54
Samouczek napisał:
Marcin napisał:
Samouczku, masz swój temat, dla porządku proszę się go trzymać
Drogi Marcinie,
Czyżby uniknęło Twojej uwadze, ze „mój” temat został przez szanownego moderatora zamknięty? (zablokowany).
Na pewno ten wątek Twoim nie jest, a opowieści o wyjeździe do Brazylii również swojego miejsca w nim nie znajdą.
Pozdrawiam, szanowny moderator.
|
aagnieszka
Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 6 Skąd: Olsztyn Studia: Biotechnologia UWM Olsztyn
|
Wysłany: 26.02.2008, 19:46:26
"Czy mieliście kiedykolwiek chwile zwątpienia, w których przychodziło Wam myśleć, że mijacie się z powołaniem, studiując biotechnologię?"
Biotechnologia...dla mnie to jedne wielkie zwątpienie(było) ale właśnie to jest takie fascynujące...ja na ten kierunek trafiłam raczej z przypadku...na poczatku (hmm spory ten początek był) myślalam tylko o tym jak by tu zmienić studia...wydawało mi się że poprostu tu nie pasuje...że to nie mój świat ale im dłużej tkwiłam w tym, tym trudniej było mi to tak zostawić...a dziś stwierdzam że niewybaczyłabym sobie gdybym nie robiła tego co robię...na potwierdzenie mam tylko tyle że zamierzam dalej bawić się tymi klockami przynajmiej zrobić doktorat...
Takich chwil będzie podczas twojego studiowania (życzę jak njmniej)jeszcze troche ale gdybyś robiła cokolwiek innego te wątpliwości też by ci towarzyszyły....pozdrawiam
|
marsilka
Dołączył: 03 Lip 2007 Posty: 68 Skąd: Gdańsk Studia: Biotechnologia UG-AMG Gdańsk
|
Wysłany: 28.02.2008, 22:08:41
Czegoś takiego mi było trzeba. Będę twarda 
|