witam,jestem nati, mam 26 lat i 2 cudowne dzieciaczki.
Od zawsze interesowała mnie medycyna (od podstawówki marzyłam by zostać kardiochirurgiem)szczególnie anatomia i cytologia,biologia i parę innych dziedzin ale o zabarwieniu typowo humanistycznym(historia,sztuka,poezja,kultura...). Na medycynę już nie pujdę bo zrealizowałam swoje największe marzenie-jestem mamą, ale przyszedł czas by zacząć myśleć o swojej przyszłośći.
Chcę studiować od przyszłego roku i zastanawiam się nad biotechnologią medyczną. Od paru lat jestem zatrudniona jako kosmetyczka, ale w tym nie czuję się spełniona.
Myślałam nad Ratownictwem Medycznym/Anestezjologią -odradzono mi gdyż praca zmianowa, tak jak lekarz-co odpada w mojej sytuacji, a po drugie w tym zawodzie babki mają przekichane-nikt ich nie chce...
Zastanawiałam się również nad tym, by na nowo zrobić Kosmetologię ale na AM i połączyć ją z Dermatologią- niezła przyszłość, dochodowy biznes, ale jak już zaznaczyłam-to mnie nie rajcuje...
Psychologia/pedagogika resocjalizacyjna-fajne na krótką metę. Nienawidzę monotonii i rutyny, to mnie niszczy, zniechęca i dołuje.
Więc Biotechnologia Medyczna by była strzałem w dziesiątkę. Chcę iść na studia z tych samych powodów które ciągną mnie w góry czy każą eksperymentować w kuchni-KOCHAM TO. Obecnie zmieniam pracę na inną-będę asystentką w biurze. Więc może kiedyś połączę obie sprawy (asystentka lub kosmetologia z biotechnologią) i znajdę jakąś niezłą fuchę w Szwajcarii? Hehehe pomarzyć zawsze można.
W związku z czym proszę o poradę czy dobrze myślę, czy może macie jakieś inne propozycje na studia medyczne/paramedyczne?? Jeśli chodzi o same studia Biotechnologię Medyczną znalazłam tylko w Poznaniu (3lata licencjat biotechnologia+2lata mgr specjalizacja BM). I czy gdybym chciała studiować zaocznie to czy jakość wiedzy będzie dużo gorsza?
Ach i czy ewentualnie po takim kierunku znajdzie się praca w naszym kochanym kraju przy sekcji zwłok czy medycynie sądowej lub kryminalistyce ?
Pozdrawia cieplutko i z góry dziękuję za odpowiedź
