Witam, a pochwale się że całkiem niedawno złożyłem w mojej szkółce prace dyplomową
i czekam na obronę. Szkoła czysto informatycznej, niemniej temat mocno zahaczał o bioinformatykę. Szczerze coraz bardziej zastanawiam się czy się nie przebranżowić i zupełnie nie wejść w bioinformatykę. Fakt wymaga to innego podejścia do programowania, niemniej mnie to kręcić

) I tak chciałem się was zapytać jak wygląda sytuacja na rynku. Oczywiście wiem że zbyt wielu firm bioinformatycznych w Polsce nie ma i jest to bardzo wąski rynek. Osobiście mam wrażenie że w zarodku w porównaniu z USA czy Europą. Te firmy które są w Polsce mam wrażenie że podparte są sporym kapitałem, tak jak ma to miejsce w Europie. Ponoć praktyka pokazuje że w USA zdecydowanie lepiej radzą sobie na tym rynku małe i średnie przedsiębiorstwa. Co sugeruje że może warto było by wejść w temat. Tylko jak zwykle w takich przypadkach problemem są zlecenia dla kogoś kto chciałby wejść do branży z poza środowisk branż farmaceutycznych itp. Z jednego źródła słyszałem (wydaje mi się że dość wiarygodnego) ,że tak naprawdę jest problem z wydolnością na rynku, bo jest większe zapotrzebowanie niż zdolności rynku. Więc pytanie do was jak to jest w tym temacie, gdyby chcieć się zabrać za to komercyjnie, i tworzyć oprogramowanie do obróbki wyników itp. pod konkretne zamówienia, jak faktycznie jest z tym rynkiem i czy ciężko znaleźć zlecenie?