Tak też sobie myślałam i jednak wolałabym na politechnikę, gdyż biotechnologia żywności jest nie dla mnie, nie chodzi o to, że zła, ale to nie moja pasja...a np. biotechnologia farmaceutyczna to mnie "pociąga" na maksa...ale hmm....ludzie mówią różnie i to jest to, nikomu się nie dogodzi;/ Odradzała mi pani w szkole z biologii, abym nie szła na politechnikę na biotechnologię bo tam mało biologii a dużo matmy i fizyki;/ a ja jak to ja na przekór i do przodu:D pozdrowienia dla wytrwałych:D Słyszałam, że nie ma po biotechnologii aktualnie pracy, ale mnie to nie rusza ja chcę studiować biotechnologię bez względu czy jest praca czy nie...a jak już znajdę to będę robić to co kocham i jeszcze będą mi za to płacić

Czyli żadna praca, a sama przyjemność

hehe Pozdrowienia:)