po pierwsze: testy na biotechnologie na UJ w tym roku będą o niebo łatwiejsze, bo większość tegorocznyych maturzydtów dostaje się na podstawie matury, a ta jak wiadomo w porównaniu z tymi testami nie jest szczególnie imponująca stopniem trudności
po drugie: skąd to masz wiedzieć? Hmmmm...teoretycznie ze szkoły średniej

Jak w ubiegłym roku przygotowywałam się na UJ biotechnologię (nie dostałam się) rozwiązywałam testy z wcześniejszych lat z nauczycielem od chemii i on sam (a jest to osoba naprawdę kompetentna) miał kłopoty z niektórymi pytaniami... . I bez zaglądania do książek studenckich ani rusz! A czasami nawet tam nie było odpowiedzi... .
po trzecie: to pytanie nie jest jeszcze trudne..., naprawdę, uwierz mi, bo "narobiłam" się trochę tych testów w zeszłym roku, może nie na marne...bo... zauważ, że większość tych aminokwasów (lizyna, arginina..) są ZASADOWE, mamy pH = 7, tzn. że ten peptyd występuje on w formie kationu (pH jest bardziej kwaśne od jego punktu izoelektrycznego -bo polipeptyd jest zasadowy) więc idzie w kierunku elektrody (-) czyli katody.
Nie dam sobie głowy uciąc, że to tak ma być na pewno, jesli ktoś widzi to nieścisłość, prosze mnie poprawić, ale tak ja bym to zrobiła na examinie.
Żeby Cię tak nie stresować na tydzień (no juz 6 dni) przed examinem...sama zdaję też 8 lipca, ale nie na UJ: testy naprawdę powinny być o niebo (a nawet siedem nieb!(?)) łatwiejsze. Teoretycznie... logicznie powinny być na poziomie matury rozszerzonej z chemii... .
POWODZENIA
