biotechnologia- warto?

Odpowiedz  Forum BioTechnolog.pl » Przed studiami biotechnologicznymi
Autor Wiadomość
immad
Posty: 1
Wysłany: 10.02.2011, 20:48:01
Witam.
Pisze tu bo mysle, ze Wy, studenci biotechnologii bedziecie potrafili mi pomoc.

W tym roku koncze gimnazjum. Planowalam pojsc do liceum o profilu biologiczno- chemicznym a nastepnie na biotechnologie, analiteke medyczna lub farmacje. Myslalam tez o kierunku lekarskim, jednak wiem, ze sa to bardzo kosztowne studia i obawiam sie ze nie byloby mnie na nie stac. Ostatnio duzo nad tym myslalam i stwierdzilam, ze najbardziej interesuje mnie wlasnie biotechnologia. Jednak moja wychowawczyni twierdzi, ze na takim kierunku ''zmarnuje sie'' ( dodam ze bardzo dobrze sie ucze). Ponadto twierdzi ona, ze bede miala trudnosci ze znalezieniem pracy.

Co o tym wszystkim myslicie?

valparen
Posty: 346
Wysłany: 10.02.2011, 22:39:46
podsumowując info zawarte w wielu wątkach na tym forum:
ze nalezieniem dobrze płatnej pracy w zawodzie w PL po biotechu są problemy ;]

możesz zacząć po studiach robić doktorat, w zależności od systemu stypendiów i uzyskiwanych przez dany lab grantów badawczych dostaje się różną kasę - bazowo powiedzmy 1200, ale można i 2500 lub więcej. Ale doktorat trwa 2-4 lat - potem można (nie zawsze) zostać tam gdzie się go robiło i pracować, albo wyjechać na tzw. postdoca (w PL tego nie ma z tego co wiem) na kolejnych parę lat.

można też wyjechać od razu (tzn. po studiach) - jeśli interesuje Cię praca badawcza, to za granicą jest lepsza kasa na badania, łatwiej jest też opublikować artykuły w dobrym czasopiśmie jeśli jest się z odpowiedniego labu.
jest też więcej firm biotechnologicznych

można też startować z własnym biznesem

po farmacji jest dużo łatwiej o dobrze płatną pracę

co do analityki medycznej to nie znam rynku

studia lekarskie kosztowne? w jakim sensie? same studia są bezpłatne - trzeba kupić trochę gadżetów (fartuch, ze 2 pęsety; po 2-3 latach dojdzie stetoskop i drugi fartuch; + ew. książki, ale dużo materiałów jest w necie i bibliotekach; aha, no i ksero) ale to nie są jakieś straszne koszty, o ile się orientuję. Dodatkowo jeśli nie będziesz ciągnąć drugiego kierunku, to nie powinno być źle możliwością pracy w jakimś ograniczonym wymiarze godzin. No i są jeszcze stypendia.

entropia
Posty: 39
Wysłany: 13.02.2011, 01:04:31
zgadzam się z przedmówcą

wiesz, studia są super
ja skończyłam je w lipcu zeszłego roku i do stycznia szukałam pracy
jestem jednym z niewielu szczęśliwców pracujących po studiach w zawodzie

z pracą (przynajmniej we Wrocławiu) jest bardzo ciężko
ja kontaktowałam się bezpośrednio z pracodawcami, nie ograniczałam się do odpowiadania na ogłoszenia (których zresztą praktycznie nie ma) i odbijałam się od ściany, niestety
nie ma zapotrzebowania na biotechnologów, rynek jest wysycony

jeżeli bardzo chcesz iść na biotechnologię, to radziłabym Ci zrobić również analitykę medyczną (inaczej bardzo ciężko, o ile w ogóle jest to możliwe, dostać się do laboratoriów okołomedycznych), ale z tego, co się orientuję można ją zrobić tylko podyplomowo, są to studia płatne i na dodatek drogie
ważne są praktyki w czasie studiów, rób je, gdzie jest to tylko możliwe, doświadczenie jest ważne, poza tym zawsze można zawrzeć znajomości, które później przydadzą się przy szukaniu pracy

studia, jak już pisałam, są super, ale musisz liczyć się z tym, że z pracą po nich w Polsce będzie bardzo ciężko (no chyba, że do czasu ukończenia Twoich zdarzy się cud, trochę czasu jeszcze masz), miej jednak na uwadze, że z mojego roku może 10-15% ludzi pracuje w zawodzie, część z nich znalazło pracę po znajomości

gdybym miała wybierać po raz drugi wybrałabym medycynę
farmacja też jest ok

masz jeszcze sporo czasu na zastanowienie się, póki co ucz się pilnie biologii, chemii, fizyki i języków, a wszystko będzie dobrze Smile

powodzenia

valparen
Posty: 346
Wysłany: 13.02.2011, 10:10:17
Cytat:

jeżeli bardzo chcesz iść na biotechnologię, to radziłabym Ci zrobić również analitykę medyczną (inaczej bardzo ciężko, o ile w ogóle jest to możliwe, dostać się do laboratoriów okołomedycznych), ale z tego, co się orientuję można ją zrobić tylko podyplomowo, są to studia płatne i na dodatek drogie



są też zwykłe, dzienne, pięcioletnie studia, np. na GUMedzie - tylko powstaje pytanie czy jest sens robić biotech, jeśli robi się równolegle analitykę. (pomijam oczywiście przypadek, że ktoś po prostu chce/lubi - kwestia raczej tego ile wiedzy z biotechu wykorzysta się pracując jako analityk)

Olik
Posty: 272
Wysłany: 07.03.2011, 20:02:19
Jak ktos chce analityke, to niech sobie w wolnych chwilach poczyta "Swiat Nauki".

Jak sie chce pseudokariere naukowa - moze i warto. Jak nie - na pewno nie warto.

albatros0905
Posty: 2
Wysłany: 16.06.2011, 16:17:09
Skończyłem biotechnologię parę lat temu. Jeśli mogę Wam coś doradzić, to pomyślcie o tym, że studiujecie tylko 5 lat, ale to jaki kierunek wybierzecie zdecyduje o tym, co będziecie robić i jak będzie wyglądać całe Wasze przyszłe życie.

Biotechnologia rzeczywiście jest ciekawa, ale tą ciekawością nie opłacicie mieszkania, ani nie zapłacicie w sklepie.

Zastanówcie się, JAKA KONKRETNIE FIRMA ZATRUDNI WAS PO SKOŃCZENIU TYCH STUDIÓW.
I nie mam na myśli, że biotechnologiczna lub farmaceutyczna, tylko konkretnie nazwa firmy i na jakim stanowisku. Jeżeli nie potraficie teraz odpowiedzieć na to pytanie, to za 5 lat też nie będziecie umieli. A uwierzcie, że to 5 lat minie bardzo szybko.

Pracy dla biotechnologów jest mało, a co roku kończy ją kilka tysięcy osób w Polsce.

Jak ja zaczynałem studiować (ok.8 lat temu), to ciągle słyszałem, że to taki przyszłościowy kierunek i za pięć lat to się wszystko rozwinie. I zgadnijcie, co... teraz też ciągle to słychać.

UWIERZCIE, ŻE SĄ KIERUNKI PO KTÓRYCH BĘDZIE SIĘ WAM ŻYŁO LEPIEJ!!!

krzyhood
Posty: 114
Wysłany: 16.06.2011, 17:03:46
Swięta prawda albatros!
Jesli chcecie rozwijac sie naukowo to biotechnologia jest ok, ale jesli myslicie o pracy zawodowej zaraz po studiach to takiej czysto biotechnologicznej nie ma i dlugo nie bedzie (przynajmniej w kraju).
Tak wygląda rzeczywistość, lepiej po szkole myslec o tym co sie bedzie robilo po studiach a nie o tym aby dostac sie na te wymarzone.

Strona 1 z 1