| Autor |
Wiadomość |
|
nevermind
Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 30 Skąd: BT UJ Studia: Biotechnologia UJ Kraków
|
Wysłany: 26.07.2005, 09:14:51
Witam
Ehh.. chyba tytuł mowi wszystko. Przyznaję się otwarcie, ze "królowa nauk" moja mocna strona nie jest. Czego się spodziewac po matmie na biotechu? Jakie działy? Szczególnie mnie interesuje, jak to na UJ jest :]
pozdrawiam, będzie mi miło, jeśli ktoś zechce mnie oświecić 
|
Marcin Moderator

Dołączył: 21 Wrz 2004 Posty: 570 Skąd: UMCS Lublin Studia: Biotechnologia UMCS Lublin
|
Wysłany: 26.07.2005, 09:53:17
matematyka - bardzo fajny i praktyczny przedmiot, jak dokładnie na UJ jest to nie wiem, ale u mnie jakiejś szczególnie zaawansowanej matematyki nie ma, mieliśmy statystyke - jako przedmiot, ale to nic trudnego, ogólnie trzeba mieć jakieś "wyborażenie matematyczne", tj. wiedzieć co sie liczy i czego sie można spodziewać, aby nie wyliczyć stężenia 10^3 mola i być o wyniku święcie przekonanym... gdy mialo wyjść 10^-3...
|
Olik
Dołączył: 23 Sty 2005 Posty: 272 Studia: jestem absolwentem biotechnologii
|
Wysłany: 26.07.2005, 12:41:50
Matematyka UJ to dobre w miarę ćwiczenia (w sensie dobrze przygotowujących do egzaminu). Zakres: granice, ciągi, pochodne, całki, wiedza, że istnieją szeregi. Egzamin u wariata, no ale muszą być jakieś wady biotechnologii. Dwa kolokwia do przejścia, warto mieć niezłą ocenę, bo to może uratować podobno d... na egzaminie.
Krysicki-Włodarski i da się przeżyć.
Bez strachu 
|
nevermind
Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 30 Skąd: BT UJ Studia: Biotechnologia UJ Kraków
|
Wysłany: 27.07.2005, 09:19:26
Granice, ciągi, pochodne? Heh, super  No to nevermind zabiera się do pracy :] ;P
Ślicznie dziekuję za info 
|
Olik
Dołączył: 23 Sty 2005 Posty: 272 Studia: jestem absolwentem biotechnologii
|
Wysłany: 27.07.2005, 12:55:44
Yyyyy,,,
Pierwszoroczni....
Chyba mój rocznik był jednak jedynym wyluzowanym.
I koniec mitu o luzie na biotechu UJ.
WYLUZUJ!!! JESZCZE STO LAT DO MATEMATYKI! CONAJWYŻEJ KSIĄŻKĘ ZNAJDŹ!
|
natalia
Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 14
|
Wysłany: 27.07.2005, 22:38:07
nie no ja mam jeszcze wakacje!!  a matme jak będzie trzeba to będe żuła i cały rok:) ale nie TERAZ!! teraz słonko plaża i szum fal..... jupi:) nevermind ciesz sie "urlopem" póki możesz:) jesli cie to pocieszy to z maty też nie jestem orzełkiem:)
|
Olik
Dołączył: 23 Sty 2005 Posty: 272 Studia: jestem absolwentem biotechnologii
|
Wysłany: 28.07.2005, 09:08:09
Cały rok to Ci nie życzę, bo trwa semestr... No ale cóż, twój wybór 
|
Ola
Dołączył: 29 Wrz 2004 Posty: 112 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 28.07.2005, 13:09:32
hehe a u nas matma to byla najwieksza masakra na calych studiach...  
|
Ania
Dołączył: 06 Lis 2004 Posty: 11 Skąd: Bydgoszcz Studia: Biotechnologia ATR Bydgoszcz
|
Wysłany: 29.07.2005, 17:44:34
na samo wspomnienie matematyki robi mi się słabo. Na szczęście już po wszystkim 
|
nevermind
Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 30 Skąd: BT UJ Studia: Biotechnologia UJ Kraków
|
Wysłany: 30.07.2005, 08:09:13
 Właściwie to jest szczęście w nieszczęściu, że to tylko semestr, w dodatku pierwszy  Przejsć, zaliczyć (oby  tzn. zdać chyba.. :/), i już spokój... Potem jeszcze tylko fizyka ewentualnie
Hmm.. Krysicki-Włodarski, tak? Takiej książeczki potrzebuję?
A wakacji 2 miesiące jeszcze  Chcąc nie chcąc "urlopem" się nacieszę 
|
Ola
Dołączył: 29 Wrz 2004 Posty: 112 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 30.07.2005, 19:20:35
Ania z prof Łada mialas??
|
Ania
Dołączył: 06 Lis 2004 Posty: 11 Skąd: Bydgoszcz Studia: Biotechnologia ATR Bydgoszcz
|
Wysłany: 31.07.2005, 17:32:52
Tak. Mam nadzieję że już nic gorszego od matematyki mnie nie spotka. A może się myle? pozdrawiam 
|
Ola
Dołączył: 29 Wrz 2004 Posty: 112 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 31.07.2005, 18:30:03
hmm nie..chyba nic gorszego nie ma...cala reszta jest do nauczenia:-)
|
Ania
Dołączył: 06 Lis 2004 Posty: 11 Skąd: Bydgoszcz Studia: Biotechnologia ATR Bydgoszcz
|
Wysłany: 31.07.2005, 20:51:34
całe szczęście 
|
Olik
Dołączył: 23 Sty 2005 Posty: 272 Studia: jestem absolwentem biotechnologii
|
Wysłany: 31.07.2005, 21:22:28
Fizyka jest fajna (teraz to mądra jestem, taaa) a matematyka - Krysicki, zeszyt i... tyle. Wiedza - z zeszytu, wykłady - od starszych lat, zbiór zadań - polecam Krysickiego i dla spokoju sumienia coś jeszcze, ale bez szaleństw. No i tablice warto mieć własne, w sumie to wystarczą licealne takie.
Pozdrawiam, matematyka na UJ nie boli.
Fizyka I również nie. Pracownia uwiera, ale nie boli.
|