w Polsce jest słabo, za granicą nie powinno być problemów - czy to z pójściem na doktorat, czy to ze zalezieniem pracy w przemyśle.
Zxc
Dołączył: 22 Wrz 2011 Posty: 2
Wysłany: 22.09.2011, 21:28:01
Na uczelni, jaką jestem zainteresowany, pkt rekrutacyjne są rozdzielane tak:
przedmiot -współcz. dla poziomu podst. -wsp. dla p. rozsz.
Chemia- 0 - 1
przedmiot (jeden do wyboru): biologia, fizyka, matematyka -0,25 - 0,5
język obcy nowożytny (pisemny): dowolny- 0,2 - 0,4
Czy nie zdając chemii (bo nie mam szans na rozszerzenie) jest sens startować? Piszę bio rozszerzoną i j.ang rozszerzony, jesli będe mieć niezłe wyniki z bio i ang, to są jakiekolwiek szanse bez tej chemii?
jeśli tak zrobisz, to będziesz mógł uzyskać max 90 ze 190pkt. - czy to wystarczy możesz oszacować z zeszłorocznych progów
Zxc
Dołączył: 22 Wrz 2011 Posty: 2
Wysłany: 23.09.2011, 14:41:01
Mhm, tak to jest, jak się kieruje zdaniem innych a nie własnymi zainteresowaniami. Wszyscy mi odradzali biotechnologię, mówiąc, że mam duże zdolności humanistyczne i szkoda, żebym się "marnował". I teraz mam zje*** przyszłość, bo zamiast przygotowywać się z chemii i biologii, poświęciłem się wiedzy o kulturze, j. polskiemu, historii i wos-owi, choć kompletnie nie mam do tego serca ;/ Biologię bym zdał z łatwością na przyzwoitym poziomie, ale arkusze z chemii podstawowej robię ledwie w granicach około 25- 40% a co dopiero byłoby z rozszerzeniem. Może mój żałosny przykład będzie dla kogoś przykładem, by nie kierować się przede wszystkim zdaniem innych
jak zdajesz maturę w przyszłym roku to masz jeszcze sporo czasu - jak się zbierzesz to powinieneś dać radę się przygotować. Będzie potrzeba trochę samozaparcia do tego.
W każdym razie na pocieszenie mogę dodać, że część absolwentów biotechu uważa, że zje**** sobie przyszłość wybierając właśnie ten kierunek, więc może nie jest tak źle ;]
ale fakt, kierowanie się zdaniem innych nie jest najlepszą drogą w życiu