Twój login
Twoje hasło
 
Gdzie studiujesz?
Komentarze studiów biotechnologicznych.
Skomentuj swoją biotechnologię ;o)

Specjalność: Biotechnologia PrzemysłowaNa Pol. Warszawskiej

WydrukujDo druku  !!! 
Odpowiedz  Forum BioTechnolog.pl » Przed studiami biotechnologicznymi
Autor Wiadomość
kudlaty



Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 7


kudlaty
Wysłany: 02.03.2006, 20:31:26

Moze mi ktos rozwinac ta specjalnosc? chcial bym sie tez dowiedziec jak to jest na politechnice warszawskiej, na jakie przedmioty kladziony jest najwiekszy nacisk (jezeli chce zdawac matematyke i biologie) i czego musze sie juz teraz uczyc(w szczegulnosci)
Adam OK



Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 40
Skąd: Ząbki koło Warszawy

Adam OK
Wysłany: 02.03.2006, 21:28:04

Nieźle trafiłeś koleś, bo ja akurat kończę te specjalność na tej uczelni. Co do wymagań, to chyba ci wielę nie pomogę, bo raz że ja zdawałem jeszcze starą maturę, a dwa że moj rocznik i rocznik niżej(czyli obecny IV rok) sa "podpiete" pod IChiP, a nie pod MCB, więc proponuję, abyś w tej kwestii zasięgnął albo opinii kogoś mlodszego, albo wszedł na www.mcb.pw.edu.pl Mogę ci natomiast powiedzieć co nieco, o tym kierunku - otóż jest tu sporo różnych przedmiotów od matematyki(ale tylko jeden rok, a teraz może to i mniej Wink ), fizyki począwszy przez przedmioty chemiczne(chemia analityczna, nieorganiczna, organiczne, fizyczna, do tego jako obieralne organiczna II, metody spektroskopowe itp.) i biologiczne(biologia komórki, enzymologia, ekologia, inzynieria genetyczna, mikrobiologia) po inżynieryjskie(aparatura procesowa, procesy wymiany masy i ciepła, procesy rozdzielania, podstawy technik procesowych, inżynieria bioreaktorów) Z większości z nich są zarówno wykłady, jak i ćwiczenia i laboratoria(dotyczy to głównie przedmiotów chemicznych, ale nie tylko) Laboratoriów jest dosyć dużo, praktycznie od 2 do 9 semestru włącznie miałem minimum jedne laborki(a były i takie, że miałem po 3 czy 4). Generalnie wszyscy wykładowcy kłada nacisk na swój przedmiot Twisted Evil A tak poważnie, to lepiej chodzić na wykłady, aby wykładowca ciebie znał, bo to sie czasem na egzaminie przydaje Twisted Evil Dobrze jest też na zajęciach(szczególnie na ćwiczeniach i laborkach) myśleć nad tym, co się mówi i robi, bo sa wykladowcy, ktorzy za palnięcie głupoty moga wywalić z ćwiczeń Twisted Evil Generalnie dla mnie najlatwiejszy byl pierwszy rok, a dalej zaczęły się schody(spójrz co napisałem np. o laborce z chaefu w "przegladzie uczelni" Twisted Evil ),choc generalnie trudno nie jest. W sumie mi sie tu podoba i choc trafilem tu trochę z przypadku, to nie żałuje tego Twisted Evil
kudlaty



Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 7


kudlaty
Wysłany: 03.03.2006, 16:17:02

Wielkie dzieku za to info, a powiedz mi czy jezeli na starcie wybiore matematyke i biologie to potem jest jakas roznica? I czy jezeli jestem dobry z biologii a slaby z chemii (nie wiem jak to jest mozliwe Very Happy, moze nauczyciel??) to dam sobie rade i wogole duzo i ciezka jest chemia? wogole z czego powinienem byc dobry (czyli juz teraz sie ukierunkowywac) i jak trudno sie jest tam dostac? wiele osob wybiera tan kierunek ?

zaraz pewnie cos mi wpadnie jeszcze do glowy to znowu napisze, mam nadzieje ze jestes cierpliwy Smile
Adam OK



Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 40
Skąd: Ząbki koło Warszawy

Adam OK
Wysłany: 03.03.2006, 17:31:04

Nie wszystko na raz Laughing , zacznijmy od początku:
1. Nie ma wielkiej różnicy co zdajesz, ja zdawałem matematyke i fizyke i jakoś mnie tu przyjęli Laughing Tyle, że wtedy było łatwiej(wystarczyło 50 pkt. na 200 mozliwych, teraz trzeba minimum 120 o ile sie dobrze orientuję Wink , bo mozliwe, że więcej)
2. Co do chemii - generalnienie nie jest jakos specjalnie trudno, choć jest wyjątek - cemia fizyczna czyli chaef Evil or Very Mad Po pierwsze egzamin jest dwuczęściowy(tzn. dwie częsci pisemnego i dwie ustnego Evil or Very Mad ) i uwalenie jednej częsci pisemnej powoduje powtarzanie całego pisemnego egzaminu, a dopiero jak zaliczysz pisemny, to mozesz iśc na ustny, z którego też trzeba zdać obie części, bo jak nie, to zaczynamuy zabawę od poczatku Twisted Evil Ja sam ten egzamin zdawałem 3 razy, dwa razy polegając na ustnych, w tym raz przez jedną literę Evil or Very Mad (opisałem to w "przeglądzie uczelni") Generalnie zdawalność jest mała, bo np na moim roczniku po dwóch terminach lutowych i jednym czerwcowym ten egzamin zdało jakieś 20% ogółu! Evil or Very Mad Nie radzę się jednak tym specjalnie przejmować, bo wiele osób wcale do tego egzaminu nie podchodziło, tylko zostawiło go sobie jako warunek i zdało w następnym roku bez problemów. A co do laborek z chemii, to chaefy znowu są najgorsze(reszta jest do zaliczenia bez problemów), dość wspomnieć, że to jedyny przedmiot, który powtarzałem Evil or Very Mad (ale na pościgu było fajnie, a czemu powtarzałem - rzuć okiem na "przegląd uczelni")
3. Co do ukierunkowania - ja poszedłem na te studia po mat-fizie i dzięki temu na pierwszym roku bylo mi łatwiej, a późnej to mniej więcej wszyscy byli na równym poziomie wyjściowym. Generalnie jednak nie musisz się martwić, że z tego czy owego jesteś słabszy, bo wielu wykładowców uznaje zasadę" to, czego nauczyli was w liceum, to bzdury, a naprawdę to jest tak, jak ja wam powiem" więc wszystkiego możesz się nauczyć podczas studiów(dlatego dobrze jest bywac na wykładach i robić notatki).
To tyle, jak masz jeszcze jakieś pytania, to wal śmialo Laughing
kudlaty



Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 7


kudlaty
Wysłany: 04.03.2006, 18:27:44

Kurcze, zloty chlopak jestes Very Happy
Czyli jezeli sie tam dostane (wogole jestem na 2 roq w Lo na prof mat-inf) to jezeli bede w miare uwazal na wykladach to jakos sobie dam rade? czy raczaej w gre wchodza zarywane noce, godziny w biblotece i ogolna shizofremia po pierwszym roq Very Happy Troche przejmuje sie ta chemia bo narawde nie wiem co mnie czeka:/ No i jeszcze powiedz co chcesz/bedziesz robil po studiach?
pozdro ^^
Adam OK



Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 40
Skąd: Ząbki koło Warszawy

Adam OK
Wysłany: 04.03.2006, 20:53:01

Chłopie, a czy ty myślisz, że ja zarywałem noce albo siedziałem po całych dniach w bibliotece? Wink Nie, to nie moj styl Laughing Ja tam wolę się zacząć uczyć do egzaminów wcześniej niż inni, ale dziennie uczę się po góra trzy - cztery godzinki i to robiąc sobie co jakiś czas przerwy(czyli godzinka - póltorej nauki, godzinka przerwy, znowu trochę nauki, przerwa i tak w kółko Laughing ) Co prawda zdarzało mi się niektóre egzaminy zdawać po 2-3 razy i mialem dwa razy "kampanię wrześniową" (zwaną przez niektórych "zlotem młodych naukowców" Laughing ), ale co roku mam RB(rejestrację bezwarunkową) Laughing , więc ta metoda jest ogólnie niezla Laughing Także naprawdę chemią się ne przejmuj, jakoś sobie poradzisz Laughing , wystarczy bywać regularnie na wykładach i nie spac na nich Laughing A co będę po studiach robil? Dobre pytanie, też chcialbym to wiedzieć Laughing [/url]
kudlaty



Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 7


kudlaty
Wysłany: 04.03.2006, 21:21:12

kurcze, no to widze ze podejscie mamy podobne ale ja nie czesto siedze 4h nad ksiazkami wiec napewno sie nadaje? ;p i jak wyglada zycie studenta biote~ bo ja preferuje bardziej luzne podejscie do ogolu. I mam nadzieje ze jeszcze mi pomozesz bo starsza mnie tam nie chce pusic i bede Cie prosil o jakies argumenty zaa Very Happy
Adam OK



Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 40
Skąd: Ząbki koło Warszawy

Adam OK
Wysłany: 05.03.2006, 13:36:39

No więc jak mówiłem te 4h to maks, z reguły siedziałem mniej Wink A jak wygląda studenckie życie? Tak jak wszędzie - czyli jak nie ma sesji, to zawsze mozna wygospodarować trochę czasu aby pójść z kimś na piwko czy na jakąś imprezę. Oczywiście czasem trzeba się pouczyć do jakiegoś kolosa, ale jedno i drugie mozna ze sobą pogodzic. A co do twej matki - powiedz jej, że uczysz sie dla siebie i to twoja sprawa, czy co będziesz studiował. W końcu studiuje się po to, aby zdobyć jakiś zawód, a biotechnologia to dziedzina szybko rozwijająca się, co oznacza że zapotrzebowanie na biotechnologow jest duże i przez kilkanaście lat ciągle będzie wysokie. To oznacza, że szansa na znalezienie (dobrej) pracy po skończeniu tych studiów jest duża, zwłaszcza że można tej pracy szukac też za granicą, gdzie płacą znacznie lepiej(oczywiście w Polsce też można znaleźć pracę, bo u nas ta branża też się rozwija, choc jesteśmy w tyle za Zachodem Europy i USA). A w końcu o to chodzi, zeby po studiach miec pracę, a nie siedzieć na bezrobociu, co mozna "osiągnąć" studiując np. marketing i zarządzanie Twisted Evil
kudlaty



Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 7


kudlaty
Wysłany: 05.03.2006, 21:11:37

No to extra Very Happy a gdzie sie moge dowiedziec jakie sa wymagania itp (potrzebna ilosc pkt) i powiedz co jeszcze powinienem wiedziec a o to nie zapytalem bo nie mam jeszcze za wielkiego pojecia o studiowaniu.
Adam OK



Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 40
Skąd: Ząbki koło Warszawy

Adam OK
Wysłany: 06.03.2006, 00:26:22

Wymagania najlepiej sprawdzić na stronie mcb, aders podałem w któryms z poprzednich postow Laughing Na pewno(jak już pisałem) wymagania są spore i o ile mnie pamięć nie myli, to w poprzednim roku(czyli w naborze na rok akademicki 2005/2006) aby się dostać trzeba było mieć coś około 130-140 punktów na 200 możliwych. A co więcej - w sumie najważniejsze wiadomości już masz, moze tylko dodam że u nas rejestracja jest roczna już od drugiego roku( na pierwszym jest semmestralna) To oznacza, że aby mieć rejestrację bezwarunkową na kolejny rok należy mieć zdane wszystko z ostatniego roku( i lat poprzednich rzecz jasna) do końca sesji wrześniowej( wyjątkiem jest pierwszy semestr, ktory nalezy zaliczyć po sesji zimowej, ale to jest dość łatwe). Ponadto powiem coś o stypendiach - o stypendia socjalne, dopłaty do akademika, stypendium na wyżywienie można się starać już po pierwszym semestrze(oczywiście mozesz o nie wystapić jak masz niski dochód w rodzinie na jedną osobę) a o stypendium naukowe mozesz sie starać po pierwszym roku. Podstawowy warunek do tego ostatniego to średnia minimum 4,0 za cały rok(pamietaj, że skala ocen na studiach jest 2 - niezalicza, 3,0; 3,5; 4,0; 4,5; 5,0), ale generalnie co roku coś się w tym systemie zmienia, ale niestety co roku jest gorzej Evil or Very Mad Niemniej, jak ci sie uda mieć RB, to praktycznie i ze średnią 4,0 (jej osiągnięciem lub przekroczeniem) klopotów miec nie powinieneś. Ja tylko dodam, ze mi sie to stale udaje( pierwsze 3 lata miałem srednią około 4,1 - 4,2, a za czwarty rok prawie 4,4) a moje stypendium kształtowało sie na poziomie od 150 zeta za rok trzeci do 350 zeta na obecnym roku(oczywiście podane kwoty to kwoty za 1 miesiąc, w sumie stypendium dostaje sie za 10 miesięcy) Oczywiście im wyższa średnia, tym większe szanse na wyższe stypendium Laughing
pauliniakk



Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 3
Skąd: z niedaleka

pauliniakk
Wysłany: 22.05.2006, 18:51:25

Hej, widze ze wreszcie trafilam na temat ktory mnie interesuje:) wiem ze to moze troszke nie w temacie, ale czy ktos moglby mi powiedziec jak wypada biotechnoligia na PW w porownaniu z Ichipem?? W tym roku zdalam mature i zastanawiam sie nad tymi dwoma kierunkami... czy to prawda ze na ichipie jest wiecej fizyki? I, z etak powiem, gdzie bardziej oplaca sie isc?Smile czy po studiach na ichipie ma sie ta sama wiedze co po biotechnologii ze specjalizacją biotechnologia przemyslowa?
Odpowiedz  Forum BioTechnolog.pl » Przed studiami biotechnologicznymi
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Strona 1 z 1
Skocz do:  
Copyright © 2004-2007 BioTechnolog.pl. Powered by phpBB © phpBB Group.