Hej Jestem Dorota i bd studentem biotechnologii od października. Mam nadzieję, że uda mi się dowiedzieć paru przydatnych rzeczy przed rozpoczęciem kolejnego roku akademickiego.
pozdrawiam
croq
Dołączył: 25 Sie 2011 Posty: 11
Wysłany: 25.08.2011, 12:02:23
Hey, Paweł jestem. Wkrótce piszę maturę, a aktualnie chodzę do LO profil mat.-geo.-ang, III klasa.
justys1911
Dołączył: 25 Sie 2011 Posty: 1
Studia: Biotechnologia PŚ Gliwice
Wysłany: 25.08.2011, 21:18:41
hej od października rozpoczynam biotechnologię na PŚ w Gliwicach na wydziale Inzynierii środowiska i Energetyki mam nadzieje że spotkam tu kogoś stamtąd
Studiuję Biotechnologię od 4 rok na Politechnice Gdańskiej. Mam nadzieję że aktywność a tym forum będzie pouczającą oraz miłą przygodą.
Zirelh
Dołączył: 07 Lis 2011 Posty: 4
Studia: Biotechnologia UP Wrocław
Wysłany: 07.11.2011, 09:49:30
Hej wszystkim!
Biotechnologia to moja pasja.
Nie raz znalazłam na forum przydatne informacje i w końcu postanowiłam założyć konto
zulek
Dołączył: 24 Lis 2011 Posty: 2 Skąd: małopolskie
Wysłany: 24.11.2011, 16:56:21
witam:) jestem Ula, przymierzam się do studiowania biotechnologii na UJ, maturę w piszę w przyszłym roku (myślę o chemii i matmie). Pozdrawiam;)
zeneko
Dołączył: 21 Sty 2012 Posty: 2 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 22.01.2012, 17:44:38
Nazywam się Zbyszek, biologii uczyłem się baaardzo dawno temu. Studiowałem baaardzo dawno temu automatykę i inżynierię systemów. Systemy sterowania to moja specjalność, cybernetyka to moja pasja.
Ostatnio zaintrygowały mnie bardziej skomplikowane systemy, systemy sterowania, w których zmiennymi są wielkości chemiczne, a wszystko odbywa się w niezwykle skomplikowanym reaktorze, który w biologii nazywany jest w żywym organizmem .
W świecie medycyny akademickiej bardzo duży nacisk postawiony jest na specjalizację, której fundamentem są organy ludzkie.
I tak są okuliści, laryngolodzy, sercowcy, diabetycy, którzy skupiają się na swojej specjalności.
Uważam, że taki sposób organizowania nauczania medycyny i leczenia pacjentów nie jest dobry. Nie daje możliwości całościowego spojrzenia na problem, gdyż umykają interakcje pomiędzy organami. Daje to możliwość " odbijania piłeczki", w efekcie pacjent słyszy:" to nie moja sprawa, idź do innego specjalisty"
Ten sposób organizacji medycyny akademickiej ma swoje historyczne podłoże związane z dużo wcześniejszym powstaniem anatomii. Mikrobiologia jest dziedziną młodą, więc jeszcze nie ma należnej jej siły przebicia.
Mikrobiologia jest fundamentem i ona daje gwarancję właściwego spojrzenia na problem.
To nie organy, lecz komórka jest najważniejsza. Ona daje nam życie i ona najczęściej nam je odbiera.
Lekarze specjaliści nie chcą tego akceptować. dla nich najważniejsze są organy i mówią: "Co tam komórka, przecież to bez serca, czy nerki nie da się żyć"
Na tym forum mam nadzieję znaleźć sprzymierzeńców, którzy tak jak ja uznają , że "komórka to jest właśnie to".