na poczatek, o strefach wolnych od gmo w UE mozna sobie poczytac tutaj:
http://www.foeeurope.org/GMOs/gmofree/
tu dla Polski:
http://www.foeeurope.org/GMOs/gmofree/countries/Poland.htm
z mapki wynika ze oficjalnie juz podkarpackie i malopolskie jest wolne od GMO, wilkopolskie jeszcze nie, ale zapewne - sadzac po niewielkim stanie wiedzy osob decydujacych o tym - zapewne bedzie
po co sie robi strefe wolna od gmo?
to co moge zrozumiec to po to aby zachowac calkowiecie naturalne, ekologiczne obszary, ktore bylby wykorzystywane tez do celow rekreacyjnych, ekoturystyki, uprawy zywnosci ekologicznej itp... takie naturalne pod kazdym wzgledem... to jestem w staniezrozumiec, pod WARUNKIEM ze te obszary na prawde beda ekologiczne pod innymi wzgledami, a nie tylko GMO, obecnie to rolnicy w malopolsce - w strefie wolnej od gmo - wywalaja dalej tony nawozow sztucznych, srodkow ochrony roslin itp... i twierdza ze oni bronia ekologicznego regiony malopolski, zdrowej zywnosci itd... nawet smiac sie nie chce...
co do "naukowych" argumentw przeciw to jednym z czescij powtarzanych, chyba jedyny, to to, ze w Malawi (afryka) stwierdzono wzrost zachorowan na raka, przy jednoczesnym dostarczaniu do ich kraju roslin modfikowanych genetyczne - no i jak to czlowiek potrafi - polaczyl sobe te dow fakty do kupy i wyszlo ze to gmo powoduje tego raka.. wczsniej jak ludzie z glodu tam umeirali to niekt nie zawracal sobie glowy badaniami, wiec nie bylo problemu z rakiem...
ogolnie to hasla przecie gmo sa jadene z najprymitywniejszych jakie woogole ludzie wymyslaja... ze tez nie wstydza sie tego publicznie wypowiadac...