powiem jak jest na UMCS (Lublin),
na poczatek matematyka i fizyka,
mielismy tylko jeden przedmiot ktory sie nazywa "matematyka (i statystyka)", byly to zadania statystyczne robione w excelu i statistice 6.0 - taki zaawansowany bardzoej programik, zajecia odbywaly sie przy komuterach i na nich tez zaliczenie bylo - w parach, albo samemy na lepsza ocene - byl to prosty przedmiot, kazdy zaliczyl, bylo to na 2 roku,
ogolnie co to fizyki i matematyki w jest ona i jej nie ma, chodzi o to ze przy robieniu doswiadczen czesto trzeba cos tam policzyc, rozumiec doswiadczenie, itd.. chodzi o to abys mial ogolne matematyczne pojecie, oczywisce nikt nie zabrania miec kalkulatora, ale np. "nieprzystoi" studentowi biotechnologii wyciagac kalkulator do zadania 1000/20,
abys rozumial to co liczycz i nie dawal do zaliczenia zadania z obliczonym przez Ciebie stezeniem wynoszacym wiecej niz przed rozcieczeniem,
nie ma teoretycznej matematyki i fizyki duzo,
co to laboratoriow / wyposarzenia to nie mozemy narzekac, i mysle ze ogolnie w Polsce malo kto narzeka, raczej wazniesze jest to ile przypada osob na dany sprzet, dobrze abys sie doweidzial na wybranej uczelni jak to wyglada, czy kazdy moze "dotknac", czy tylko "popatrzec"

jak odbywaja sie cwiczenia itp..
na UMCS raczej nie ma takiego problemu...