Apel rolników do Parlamentu RP w sprawie ustawy o GMO

KRNR, 2010-01-25

My rolnicy reprezentujący m.in. Polski Związek Producentów Kukurydzy, Stowarzyszenie Koalicja Na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa, Zamojskie Towarzystwo Rolnicze, Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych oraz Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego domagamy się kompleksowego uregulowania prawnego kwestii GMO, w szczególności w zakresie możliwości uprawy dopuszczonych na poziomie Unii Europejskiej odmian roślin genetycznie zmodyfikowanych.

Rozpoczęła się sejmowa debata na temat wykorzystania roślin genetycznie zmodyfikowanych w polskim rolnictwie. W jaki sposób zostanie ona przeprowadzona, czy weźmie się pod uwagę merytoryczne argumenty poparte wiedzą naukową, czy z zasady będzie mówić „nie dla GMO, bo nie”.

Pierwsze czytanie projektu ustawy w Sejmie pokazało jednoznacznie, że debata będzie również … polityczna. Obawiamy się, że zbyt duży jest nacisk organizacji „ekologicznych” na posłów i senatorów, aby przepisy prawa pozwalały nam na realne korzystanie z tych technologii rolniczych. Dlaczego o tym, czy będziemy stosować takie czy inne odmiany roślin uprawnych mają decydować politycy? Czy taka decyzja nie powinna należeć do rolników? Wszystkie dopuszczone przez odpowiednie autorytety i instytucje naukowe technologie mogą być bezpiecznie wykorzystywane. Dlaczego zatem politycy w Polsce tak bardzo chcą nam utrudnić dostęp do GMO, nie mając ku temu żadnych podstaw naukowych i ekonomicznych?

Oczekujemy, że przepisy prawa będą równo traktowały wszystkich rolników, tak producentów roślin konwencjonalnych, ekologicznych jak i genetycznie zmodyfikowanych. Niezrozumiała jest jawna dyskryminacja wobec rolników, którzy są zainteresowani wykorzystaniem nowoczesnych technologii rolniczych, uznanych za bezpieczne (na równi z ich konwencjonalnymi odpowiednikami), bardziej przyjaznych dla środowiska naturalnego (ponieważ przy ich zastosowaniu zbędne jest stosowanie dodatkowej chemicznej ochrony roślin lub zastosowanie tych preparatów jest znacznie ograniczone). Nie zgadzamy się, aby inaczej traktowano rolników zainteresowanych wykorzystaniem zielonej biotechnologii wobec rolników ekologicznych i konwencjonalnych. Takie działania są niezgodne z Konstytucją RP oraz prawem Unii Europejskiej.

System prawa powinien zapewnić praktyczną możliwość producentom rolnym wyboru pomiędzy bezpiecznymi i dostępnymi technologiami rolniczymi, na co wyraźnie wskakują Zalecenia Komisji Europejskiej 2003/556/WE w sprawie wytycznych służących opracowaniu krajowych strategii i najlepszych praktyk w celu zapewnienia współistnienia upraw genetycznie modyfikowanych oraz upraw tradycyjnych i ekologicznych. Co ważniejsze uregulowania dotyczące koegzystencji powinny odnosić się wyłącznie do ekonomicznych aspektów uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych, ponieważ aspekty zdrowotne i środowiskowe były już przedmiotem szczegółowych analiz naukowych przed dopuszczeniem poszczególnych odmian roślin do obrotu.

Jeśli nowe przepisy nałożą na nas takie obowiązki, które wyeliminują możliwość uprawy odpornej na omacnicę prosowiankę kukurydzy Bt, to oczekujemy takich rozwiązań od rządu, które zrekompensują nam straty wynikające z żerowania szkodników i braku skutecznych konwencjonalnych sposobów ochrony z jednej strony, a z drugiej z jawnego naruszenia naszych praw dyskryminując nas wobec innych producentów rolnych.

Oczekujemy merytorycznej i zgodnej z aktualnie obowiązującym stanem prawnym dyskusji na temat GMO, bez zafałszowań i nieprawdziwych faktów. Domagamy się ochrony naszych interesów polskich rolników oraz zabezpieczenia przez służby państwa przed podobnymi atakami w przyszłości. Podobne akcje, które zapewne nasilą się w przyszłości, naruszają dobre imię polskich rolników, którzy podejmują działania zgodne z prawem wspólnotowym.

Uczmy się pragmatycznego podejścia naszych południowych sąsiadów. Czesi przyjęli regulacje w tym zakresie, które się znakomicie sprawdzają. Bardzo ostrożne podejście do stref ochronnych wyznaczyło strefy ochronne w odległości 70 m, przy stwierdzeniu, że są one dwukrotnie większe niż pokazują to wyniki doświadczeń naukowych.

Liczymy na to, że wreszcie głos polskich rolników zostanie wysłuchany i polskie Ministerstwo Rolnictwa dostarczy nam niezbędnych rozwiązań, które umożliwią nam swobodne funkcjonowanie i prowadzenie gospodarki rolnej opartej na racjonalnych przepisach prawa.

Źródło: informacja prasowa Koalicja Na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa

Napisz komentarz Napisz komentarz do tej wiadomości...
Nick:*

Treść komentarza:*

Komentarze:
ffatman (2010-01-30 10:14:30)
Nie przejdzie, solona słonina jest eko a syrop skrobiowy nie.
Pweł (2010-02-14 10:33:58)
Wy nie jesteście polskimi rolnikami! Prawdziwi polscy rolnicy, to ludzie, którym zależy na bezpieczeństwie żywieniowym kraju, a wm zależy na nabijaniu kabzy!
Copyright © 2004-2009 BioTechnolog.pl