Marcin Kawa, 2005-12-29
Południowokoreańskiego naukowiec prof. Hwang Wu-Suk umyślnie sfabrykował wyniki swoich badań nad klonowaniem komórek macierzystych. Oznajmili członkowie komisji powołanej do zbadania sprawy. Naukowiec-oszust zrzekł się profesury na Uniwersytecie Seulskim.
Komisja ustaliła, że wyniki badań opublikowane w prestiżowym czasopiśmie 'Science', uznane za przełom w klonowaniu, było oparte jedynie na 2 liniach komórkowych, a nie jak twierdził prof. Hwang na 11. Naukowcy badający sprawę mają także wątpliwości co do autentyczności tychże dwóch linii, czy oby na pewno powstały w wyniku klonowania.
Otrzymane linie komórek macierzystych miały być identyczne pod względem genetycznym z komórkami pobranymi od chorych m.in. z uszkodzonym rdzeniem kręgowym po urazie, czy dziewczynki cierpiącej na cukrzycę. Zaletą oczywiście było ich idealne genetyczne dopasowanie do konkretnego pacjenta. Celem zyskiwać z komórek zdolne naprawiać tkanki i narządy uszkodzone w wyniku urazów, leczyć nieuleczalne choroby. Z 'sukcesami' zespołu wiązano wielkie nadzieje.
W kwietniu 2005 roku naukowcowi, jako pierwszemu na świecie udało się sklonować psa - Snuppy'iego. Przy wcześniejszych wątpliwościach, komisja stwierdziła, że pies jest klonem.
Po głośnych publikacjach prof. Hwang stał się bohaterem narodowym w Korei. Do samego końca był broniony przez koreańskie media. Także on sam twierdził, że szybko przedstawi dowody autentyczności swoich prac. Ostatecznie przyznał się, i przeprosił naród za zawód jaki uczynił. Od 2002 roku rząd wsparł jego badania w sumie 40 milionami dolarów.
Źródło: BBC News
Czytaj także:
» Hwang Woo-Suk pionier klonowania oszustem?
» Hwang Woo-suk zrezygnował ze stanowiska
» Snuppy - pierwszy sklonowany pies
» Wielki postęp w klonowaniu człowieka
» Klonowanie, metody klonowania
» Owca Dolly - pierwszy sklonowany ssak
» Pierwsze próby klonowania