10. urodziny klonowania!

Owca DollyPrzyjście na świat pierwszego sklonowanego ssaka, owcy Dolly, stało się ogromnym przełomem w biotechnologii. Dało to nowe spojrzenie na naukę, na potężne jej możliwości. Po tym wydarzeniu proces klonowania z roku na rok był udoskonalany, coraz więcej badań było prowadzonych. Dziennik Nature jako pierwszy opublikował to zdarzenie. Bieżący tydzień jest 10. rocznicą klonowania ze względu na pierwszą publikacje o klonowaniu, która miała miejsce w 1997 roku.

Klonowanie organizmów jest to proces otrzymania dwóch istot żywych posiadających identyczny materiał genetycznym. Ogólne zasady klonowania są zawsze takie same: należy wcześniej pozbawić jądra komórkę jajową, a następnie do niej przetransferować jądro wyizolowane z komórki somatycznej klonowanego organizmu.

5 lipca 1996 roku "z rąk" brytyjskiego naukowca Iana Wilmuta przyszedł na świat pierwszy sklonowany ssak - owca Dolly. Dwa lata później, w 1998, naukowcy z hawajskiego uniwersytetu sklonowali myszy. Kolejne podejście do klonowania tych ssaków miało swoje sukcesy w 2002 roku, gdzie naukowcy Hochedlinger i Jaenisch zduplikowali mysz z limfocytów T. Klony wykazały rearanżacje w genie kodującym receptory limfocytów T. Było to dowodem, że klonowanie jest możliwe z różnicowanych komórek.

W Szkocji w roku 2000 z jednej świni sklonowano aż 5 prosiaków, w tym samym roku, również prosięta urodziły się w stanie Virginia w Stanach Zjednoczonych. Ponadto w 2002r. urodził się pierwszy klon małpy Rezus(Macaca mulatta).

Rok 2001- pierwszy klon krowy, bawoła, a jesienią w Texasie kota - CopyCat - "CC", a już 4 lata późnej, w 2005 - dzikie koty nubijskie (Felis libyca). Czy takie działanie będzie mogło zapobiec wymieraniu zagrożonych gatunków? Pewna grupa naukowców twierdzi, że klonowanie nie jest rozwiązaniem, gdyż aby gatunek przetrwał należy chronić całe populacja i ich środowiska życia.

Dr Severino Antinori, włoski embriolog, ogłosił prasie, że w 2003 roku urodzi się jego pierwsze sklonowane dziecko. Według niego będzie to wielka szansa dla par nie mogących mieć własnych dzieci. Od tej pory nie przerwanie trwają dyskusje o etycznej sferze klonowania, szczególnie człowieka. Jak dotąd jest to zabronione! Jakkolwiek w tymże roku rząd Wysp Brytyjskich zezwolił na klonowanie ludzkich zarodków. Singapur również wyraził taką zgodę, a w Stanach Zjednoczonych takie badania mogą być prowadzone jednie z finansów prywatnych.

2003 okazał się bardzo owocny jeśli chodzi o klonowanie. Powstały m.in.: sklonowany królik we Francji i Korei Południowej, po wielkich trudach - muł, jeleń i szczur. 4 maja pod kierownictwem Gordona Woodsa z Idaho University sklonowano konia. Ten krok spowodował lawinę klonowań czempionów, dając hodowcom i fanom końskiego sportu nadzieje na rozwiniecie skrzydeł.

Rok później sklonowano muszki owocówki - Drosophila Melanogaster. Rok 2004 zaskoczył również wiadomością, opublikowaną z "Science" o sklonowanych przez południowokoreańskiego uczonego Woo Suk Hwanga - embrionalnych komórkach macierzystych. Umożliwiałyby one leczenie m.in. uszkodzeń kręgosłupa bez ryzyka odrzucenia przeszczepu ze względu na identyczność genetyczną w organizmem chorego. Jednak podana informacja okazała się oszustwem. Jak potwierdzono dochodzeniem, sam je sfabrykował! Po tym skandalu seulski profesor zrezygnował z przewodniczenia Światowego Banku Komórek Macierzystych. Woo Suk Hwanga mimo negacji jego działań przez opinię publiczną, nie został oskarżony o oszustwo przez Ministerstwo Zdrowia i opieki społecznej - co więcej Ministerstwo wcale nie widzi nic niemoralnego w działaniu naukowca.

Po sklonowaniu kota, naukowcy w 2005 roku sklonowali i psa - Snuppy’ego. "Najlepszy przyjaciel człowieka" powstał ze skutecznego transferu jądra komórki ucha 3-letniego charta afgańskiego, ponadto rozwijał się z "łonie labradorski". Dojrzałe komórki psa są bardzo ciężkie do wyizolowania, dlatego dopiero po niespełna 10 latach ta próba klonowania zaowocowała sukcesem. Z racji tego, iż sklonowania psa dokonał zespół kierowany przez skompromitowanego skandalem Woo Suk Hwanga, autentyczność i tego doświadczenia budziła kontrowersje. Ostatecznie potwierdzono, iż Snuppy jest rzeczywiście klonem.

Ludzie biznesu od razu wyczuli pomysł na nowy interes, klonując domowe zwierzaki, które często chorują a nawet są umierające, tym samym nasze pociechy cały czas będą przy nas. Już teraz za 40 tysięcy dolarów można kupić sklonowanego czworonoga! Mimo ówczesnych zapewnień naukowców, że klonowanie zwierząt ma cele tylko i wyłącznie naukowe, nie trudno jednak pohamować biznesu, który rządzi się swoimi prawami.

Nie tylko domowe pupile zostały sklonowane, ale także i zwierzęta hodowlane. Oprócz dotąd wymienionych: świni, konia, owcy czy muła sklonowano krowę. Ponadto, jak zapewniają naukowcy i co potwierdza Food and Drug Administration (FDA), mleko i mięso pochodzące od takiej krowy jest całkowicie bezpieczne dla naszego zdrowia.
Grupie naukowców pod okiem włoskiego prof. Cesare Galli udało się otrzymać aż 14 sklonowanych świń. Im więcej wiadomo na temat: jak polepszyć jakoś klonów, tym coraz częściej naukowcy dążą do ulepszenia poziomu ilości.

W roku 2006 parlament australijski zgodził się na klonowanie w ramach badań i do celów terapeutycznych. Ustawa zezwala na pozyskiwanie komórek embrionalnych drogą klonowania, natomiast w żadnym przypadku nie pozwala na implantacje takich komórek kobietom w celach reprodukcyjnych. Zwolennicy klonowania uważają, że dzięki temu będzie można badać a potem leczyć jak dotąd nieuleczalne choroby.

Zgodnie z siódmym programem ramowym z lipca 2006 kraje Unii Europejskiej będą mogły prowadzić badania nad komórkami macierzystymi, z takimi jednak zastrzeżeniami jakie były ustalone w Australii, że takie działanie nie będą mogły być prowadzone w celach reprodukcyjnych. Prace mają podlegać bardzo ścisłej kontroli. Polska jednak nie przystąpiła do takiego projektu, co więcej podejmowane są prace nad ustawą (mającą wejść w życie w 2007r.) zakazującą badań nad komórkami macierzystymi pochodzącymi z zarodków człowieka.

Chińscy naukowcy udoskonalają się w technice klonowania z roku na rok. Zaproponowali także aby zacząć klonować gatunki wymierające, takie jak np. panda. Sklonowali kozę: Yangyang, która obecnie w pełni zdrowia obchodzić będzie swoje 6. urodziny! Niestety ciągle nierozwiązanym problemem, jest bardzo niska wydajność metod klonowania - z tysięcy komórek poddanych klonowaniu tylko 2-3% stają się żywymi organizmami.

Czy umiejętność klonowania to powód do dumy? Gdzie są granice? Czy wszyscy naukowcy będą w stanie dopasować się do ustalonych norm etycznych? Temat budzi ogromne kontrowersje, a zdania są - jak zwykle - podzielone.

Komentarze

miecia56lat | 2007-11-05 00:00:00
bardzo interesujace mało kąkretow ale to ujdzie w tłumie pozdrawiam

Miecia 56lat

Roberto | 2009-07-16 20:38:09
Nie moge sie doczekać kiedy skompletują całą nić DNA mamuta wtedy to by było coś. A później można by sprubować z chromosomami z klon na sarodku słonia afrykańskiego. Poprzez chodowle wsobną uzyskać porośniętego sierścią słonia.

staszek12 | 2012-11-18 21:04:50
jekie jest znaczenie klonowania ssaków poda mi ktoś w 5-6 podpunktach z tego co tu pisze