Dłuższe życie, bez nowotworów

Ostatnie osiągnięcia hiszpańskich naukowców dowodzą, że nadekspresja białek p53 oraz Arf nie tylko obniża ryzyko zachorowania na nowotwór, ale także powoduje opóźnienie procesu starzenia.

Komórka posiada szereg mechanizmów kontrolujących jej procesy życiowe, przede wszystkim te, które kierują cyklem komórkowym. Podczas uszkodzenia DNA, aby nie doszło do replikacji zmutowanego materiału genetycznego, w komórce aktywowane są białka, które hamują proces powielania DNA. Jednym z głównych białek, określanych jako „strażnik genomu” jest p53. Jeżeli uszkodzenia DNA nie są rozległe, białko p53 aktywuje procesy naprawcze, a także hamuje replikacje DNA. Natomiast kiedy uszkodzenia są duże p53 inicjuje proces apoptozy (programowanej śmierci komórki). Przyczyną ponad połowy nowotworów jest uszkodzony (na skutek mutacji) p53, który nie jest w stanie poprawnie funkcjonować, a tym samych ochraniać komórkę przed replikacją zmutowanego DNA, prowadzącą do procesu nowotworzenia.

Białko p53, aby mogło poprawnie spełniać swoją funkcję, posiada szereg białek regulujących. Białko Arf (p19) w zdrowych komórkach hamuje działanie ligazy Mdm2 - najważniejszego regulatora p53. Do utrzymania odpowiedniego poziomu p53 w komórce ligaza Mdm2, poprzez ubikwidynację p53, prowadzi do jego degradacji w proteosomie. Kontrola poziomu Mdm2 odbywa się na zasadzie sprzężenia zwrotnego z p53- produkcja p53 indukuje produkcję Mdm2. W momencie nadekspresji białka Arf, Mdm2 traci swoją aktywność, dzięki temu może być utrzymany stabilny poziom „strażnika genomu”- p53.

Zespół naukowców Manuela Serrano z Hiszpańskiego Narodowego Centrum Badań nad Rakiem w Madrycie, poddał badaniom myszy z systemem nadekspresji białek p53 i Arf. Nie było zatem zaskoczeniem, że myszy, u których wywołano nadprodukcję p53 i Arf, nie chorowały na raka. Niespodzianką było jednak przedłużenie ich życia.

Proces starzenia obejmuje wiele zjawisk zachodzących w organizmie. Jednym z czynników powodujących starzenie się komórek jest niewydolność mechanizmów regulujących poziom wolnych rodników. Negatywne działanie wolnych rodników na błonę komórkową powoduje jej uszkodzenie. Hiszpańscy naukowcy podczas badania pozytywnego wpływu białka p53 wraz z Arf dowiedli, że powodują one neutralizację szkodliwych wolnych rodników, co skutkuje przedłużeniem życia. Ponadto, zwierząta które dłużej zachowywały młodość, w starszym wieku miały lepszą, niż zwykle, koordynację nerwowo-mięśniową oraz zdolność do odrastania sierści.

Dotychczasowe badania donoszą, że nadekspresja p53 powoduje starzenie się komórek. Jednakże wraz z nadekspresją Arf uruchamiane są wszystkie pozostałe czynniki regulujące w sposób naturalny poziom p53, czego skutkiem jest przedłużenie życia nawet o 16 procent, co w odniesieniu do człowieka przekłada się nawet na 12 lat!

Źródło:
The Herald: Scientists identify "Elixir of youth", 19.06.2007;

Komentarze

Paweł | 2007-08-04 00:00:00
Widze i nie wierzę w te bajki...

R | 2007-08-04 00:00:00
Uwielbiam te liniowe przejścia między myszą a człowiekiem :))

Marcin | 2007-08-04 00:00:00
To chyba taka specyfika badań naukowych, że w podsumowaniach, komentarzach prac można niemal w dowolnym zakresie puszczać wodze fantazji. Trudno jest coś tutaj 'na 100% jednoznacznego' wykazać, więc i zaprzeczyć też nie można :)

Z | 2007-08-05 00:00:00
Wnioski są jak dla mnie zbyt optymistyczne. Nie były prowadzone badania jak będzie reagował organizm człowieka.

Shape | 2007-08-05 00:00:00
To daje nadzieje, ale tak naprawde na nic. Czym że jest 16% życia więcej? To bardzo wiele, a zdrugiej strony prawie nic...

malkontenci | 2007-08-06 00:00:00
Te wasze komentarze sa strasznie pesymistyczne. To jest tylko jedna publikacja i oczywiscie nikt nie wie jak to bedzie dzialalo u ludzi i czy w ogole bedzie dzialalo. Tym niemniej jest to interesujaca praca:).

DCz | 2007-08-10 00:00:00
Mam takie pytanko. Skoro białka p53 oraz Arf są tak dobre i przy wyższej ich ekspresji skutecznie zapobiegają rakowi; to dlaczego w toku ewolucji organizmy nie wypracowały takiego "consensusu", że ich ekspresja była naturalnie na wyższym poziomie. No chyba, że uwzględnić fakt, że życie znacznie wydłużone po okresie rozrodczym jest "niewiele warte" z punktu widzenia ewolucji. Takie osobniki nie przekazują przecież genów. No ale na raka nie chorują przecież tylko osoby po okresie rozrodczym. Tu częściowym (aczkolwiek niepełnym wyjaśnieniem) byłoby to, że choroby nowotworowe wiążą się z rozwojem cywilizacji.

jonathan | 2007-08-16 00:00:00
Nadekspresja białek i jeszcze do tego obniżona sygnalizacja insulinowa w mózgu. Ho ho ho będziemy żyć jak te gady ze skorupą, powoli i długo
hehehe

nevermind | 2007-08-16 00:00:00
Hmm.. był o tym jakis czas temu ciekawy art w Świecie Nauki, bodajże w marcu? Faktycznie, z grubsza można powiedzieć, że osobniki po okresie rozrodczym nie są za wiele warte z punktu widzenia ewolucji + od stosunkowo niedawna osiagamy tak sędziwy wiek ;) Autor przedstawiał jednak dokładniejsze i ciekawsze uzasadnienie, jak to jest z p53 i tymi mechanizmami, ale niestety nie pamiętam na tyle, by teraz to opowiedziec :/ Postaram sie jak najszybciej zapodać dokładniejsze namiary ;)