Klonowanie Hwang*a to oszustwo

Południowokoreańskiego naukowiec prof. Hwang Wu-Suk umyślnie sfabrykował wyniki swoich badań nad klonowaniem komórek macierzystych. Oznajmili członkowie komisji powołanej do zbadania sprawy. Naukowiec-oszust zrzekł się profesury na Uniwersytecie Seulskim.

Komisja ustaliła, że wyniki badań opublikowane w prestiżowym czasopiśmie *Science*, uznane za przełom w klonowaniu, było oparte jedynie na 2 liniach komórkowych, a nie jak twierdził prof. Hwang na 11. Naukowcy badający sprawę mają także wątpliwości co do autentyczności tychże dwóch linii, czy oby na pewno powstały w wyniku klonowania.

Otrzymane linie komórek macierzystych miały być identyczne pod względem genetycznym z komórkami pobranymi od chorych m.in. z uszkodzonym rdzeniem kręgowym po urazie, czy dziewczynki cierpiącej na cukrzycę. Zaletą oczywiście było ich idealne genetyczne dopasowanie do konkretnego pacjenta. Celem zyskiwać z komórek zdolne naprawiać tkanki i narządy uszkodzone w wyniku urazów, leczyć nieuleczalne choroby. Z *sukcesami* zespołu wiązano wielkie nadzieje.

W kwietniu 2005 roku naukowcowi, jako pierwszemu na świecie udało się sklonować psa - Snuppy*iego. Przy wcześniejszych wątpliwościach, komisja stwierdziła, że pies jest klonem.

Po głośnych publikacjach prof. Hwang stał się bohaterem narodowym w Korei. Do samego końca był broniony przez koreańskie media. Także on sam twierdził, że szybko przedstawi dowody autentyczności swoich prac. Ostatecznie przyznał się, i przeprosił naród za zawód jaki uczynił. Od 2002 roku rząd wsparł jego badania w sumie 40 milionami dolarów.

Źródło: BBC News

Komentarze

Souichi Tomoe | 2006-01-18 00:00:00
Jakby od razu się przyznał, że nie wyszło, to by tej całej afery nie było. Blądzić jest rzeczą ludzką ;) . A tak profesor wychodzi na oszusta :/ kare wa baka desu ka?

hehe | 2008-02-03 00:00:00
ije, anata wa kawaii desu yo :P