Kryzys nie straszny - pracuj.pl

Farmaceutyka to jeden z bardziej stabilnych sektorów gospodarki. Nawet przejściowe kłopoty nie spowodują, że znacząco spadnie zapotrzebowanie na leki. Ale nie oznacza to, że branży tej obce są zwolnienia czy restrukturyzacje.

Branża farmaceutyczna to nie tylko przedsiębiorstwa produkujące leki, reklamujące swoje produkty w mediach lub docierające do lekarzy poprzez przedstawicieli medycznych. Wokół nich działają firmy odpowiadające za sprzedaż (dystrybucyjne oraz hurtownie farmaceutyczne), a także apteki – działające samodzielnie, jak i skupione w sieciach. Ważną rolę odgrywają również firmy zajmujące się prowadzeniem badań klinicznych – bez nich żadne specyfiki nie mogłyby się pojawiać na polskim rynku, a nie każda firma produkująca leki może takie badania prowadzić samodzielnie.

Związek z branżą farmaceutyczną mają również firmy produkujące sprzęt medyczny. Wprawdzie produkcja respiratorów czy strzykawek nie jest ściśle powiązana z lekami, ale już wyrób opakowań na leki czy dozowników – jak najbardziej.

Biją się o polskie

Nie zmienia to jednak faktu, że najważniejszą rolę odgrywają firmy produkujące leki, bez których te pozostałe nie miałaby racji bytu. Na naszym rynku działają największe na świecie przedsiębiorstwa farmaceutyczne GlaxoSmithKline, które nie tylko sprzedaje, ale i produkuje swoje leki (w fabryce w Poznaniu), czy Pfizer. Obecne są także inne znane światowe firmy, takie jak: Sanofi-Synthelabo, Novo Nordisk, US Pharmacia i inne. Do ważnych graczy na rynku należą także podmioty polskie: Polpharma, Polfa Kutno, Jelfa czy Polfa Tarchomin.

Polski rynek farmaceutyczny jest wiele wart i ciągle się rozwija. O jego znaczeniu może świadczyć wiosenna rywalizacja między dwoma koncernami – włoskim Recordati i amerykańskim Ivax – o polskie przedsiębiorstwo Polfa Kutno. Przez kilka tygodni obie firmy deklarowały chęć zakupu pakietu kontrolnego akcji tej spółki, przebijając wyznaczoną przez konkurenta cenę. Ostatecznie rozgrywka zakończyła się wycofaniem włoskiej firmy, a właścicielem Polfy Kutno ma zostać przedsiębiorstwo amerykańskie.

Spowolnienie wzrostu

Branża farmaceutyczna, choć ciągle atrakcyjna, przeżywa jednak chwilowe trudności. Wprawdzie według danych z Portalu Farmaceutyczno-Medycznego (www.pfm.pl) w 2004 roku rynek leków w Polsce wzrośnie o 7-10%, to jednak niektóre firmy wpadły w kłopoty. Pracę straciło np. prawie 100 przedstawicieli medycznych jednej z amerykańskich firm farmaceutycznych, której – wskutek zmian na liście leków refundowanych – wartość sprzedaży spadła o ponad 40%.

Mimo przejściowych problemów większość firm farmaceutycznych zatrudnia nowych pracowników. Najczęściej poszukiwanymi pracownikami są przedstawiciele medyczni i farmaceutyczni; w niektórych firmach pracuje ich nawet kilkuset. Ich zadaniem jest nawiązywanie kontaktów z lekarzami i aptekami, przedstawianie zalet promowanego produktu, zachęcanie do przepisywania go pacjentom. Odpowiadają również czasem za organizację konferencji czy seminariów dla lekarzy, a także zajmują się innymi aspektami promocji leków.

Nie tylko sprzedaż leków

Przedsiębiorstwa farmaceutyczne zatrudniają oczywiście nie tylko przedstawicieli. Tak jak w każdej firmie potrzebni są tam również specjaliści od marketingu, finansów czy zasobów ludzkich; a w tych, które mają swoje zakłady produkcyjne – także fachowcy z wykształceniem technicznym. Istnieje też kilka zawodów specyficznych dla tej branży. Wśród nich jest specjalista ds. rejestracji leków czy CRA (Clinical Research Associate) - osoba, która odpowiada za monitoring badań klinicznych.

Firmy działające w branży farmaceutycznej stosunkowo dużą wagę przywiązują do awansu wewnętrznego. W niektórych firmach większość kadry kierowniczej (czasem nawet 90%) to osoby, które zaczynały od stanowiska przedstawiciela medycznego. I chociaż stwierdzenie, że wszyscy muszą zaczynać w ten sposób, byłoby nadużyciem, to rozpoczęcie pracy w branży od tego stanowiska ułatwia późniejszy rozwój zawodowy.

Branża farmaceutyczna to jeden z bardziej stabilnych sektorów gospodarki. Nawet jeśli pojedyncze firmy wpadną w kłopoty, to cała branża raczej tego nie odczuje – zapotrzebowanie na leki (wraz z wydłużaniem się życia ludzkiego i bogaceniem się społeczeństw) wzrasta. A tym samym rośnie zapotrzebowanie na tych, którzy takie leki potrafią opracować, wyprodukować, zareklamować i sprzedać.

Artykuł dostarczony przez:
praca i oferty pracy w pracuj.pl