Biotechnologia UW Warszawa

Uczelnia: Uniwersytet Warszawski

Wydział: Biologii

Kierunek: biotechnologia

Typ: dwustopniowe *

Tytuł: magister (lub licencjat)

Informacje: Biotechnologia UW Warszawa

Po szczegółowe informacje nt. rekrutacji na kierunek: biotechnologia, na: Uniwersytet Warszawski, przejdŸ na stronę www uczelni.






Opinie Biotechnologia UW Warszawa

Uniwersytet Warszawski

ga | 2009-07-10
www.biol.uw.edu.pl

Specjalizacje są na razie trzy : biotechnologia, mikrobiologia , biologia molekularna. Od przyszłego (albo jeszcze przyszłego) ma powstać czwarta : biotechnologia medyczna.

Justi | 2009-06-01
Czy są jakieś specjalności biotechnologii na tym wydziale? Pytam o studia II stopnia.

izabel | 2009-03-31
hej, niestety na uw są tylko studia dzienne lub ewentualnie wieczorowe, szkoda bo ja tez myślę o zaocznej biotechnologii

anja | 2009-03-21
witam, mam pytanie czy jest możliwość zrobienia na UW uzupełniających [mgr] w trybie zaocznym?

Piotr | 2009-03-12
Dużo informacji o studiach biologicznych i biotechnologicznych na Uniwersytecie Warszawskim znajduje się na wiki Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego: http://wiki.biol.uw.edu.pl/
Pozdrawiam,
Piotr

biedrona | 2007-06-08
Hmm na poczatku chcialam napisac ze jestem studentka farmacji na AM w Warszawie ale tego tu nie uwzglednili ... najblizej mi do was wiec komentuje tutaj:-)
do czynienia z biotechnologia mamy duzo poczawszy od roslinek przez biechemie,biologie molekularna az po mikrobiologie na poziom nie moge narzekac ale na brak odpowiednich ksiazek a i owszem;/
oprocz wyzej wymienionych przedmiotow utworzono u nas specjalizacje o nazwie biotechnologia co wydaje sie dosc ciekawym rozwiazaniem oczywiscie wszystko kreci sie wokol srodkow leczniczych ale jest jak najbradziej ok pozdrawiam

tao | 2006-10-19
Jestem na piątym roku.Dla tych,którzy chcą się tu czegoś nauczyć,jest to dobry Wydział.Poziom przedmiotów wysoki- polecam np.fakultety Plazmidy bakteryjne czy Białka i kwasy nukleinowe- trudne ale bardzo rozwijające.Na moim roku dość rzadko stykałem się z wyścigiem szczurów-bardzo ludzki i sympatyczny rok choć na niższych rocznikach ponoć jest gorzej.Kto chce się tu rozwijać,ma na to szansę.Kto narzeka a tak naprawdę nic nie robi lub robi tyle ile musi,zawsze znajdzie powód do krytyki.Brak tu mi tylko przedmiotów związanych z zagadnieniami systemów kontroli jakości,marketingu produktów biotechnologicznych,zagadnień prawnych związanych z farmacją i biotechnologią.Biotechnologia w XXI wieku jest ściśle powiązana z farmacją,medycyną itp.-powinna być na studiach uniwersyteckich traktowana szerzej i trochę bardziej życiowo a nie tylko teoretycznie.po biotechnologii wielu ludzi szuka pracy w firmach farmaceutycznych i biotechnologicznych związanych z medycyną-studia powinny być bardziej interdyscyplinarne z wieloma zagadnieniami farmacji i medycyny.
Jest jeszcze jeden plus biotechnologii na UW- fachowa i bardzo życzliwa wobec studentów kadra.Kultura i podejście do studenta na europejskim poziomie.Wiem od znajomych,że na niejednej innej uczelni jest pod tym względem znacznie gorzej.

:o) | 2006-10-07
Strasznie dużo tu ludzi rozgoryczonych, którym kiepsko się wiedzie na uczelni, a wtedy łatwo zwalić winę na "system". W rzeczywistości nasz wydział, choć idealny nie jest, daje ogromne możliwości rozwoju (jeśli napiszę "kariery naukowej", zostanę oskarżona o wyścig szczurów). I żeby coś osiągnąć, wcale nie trzeba rezygnować z normalnego życia, ludzie są tacy, jak wszędzie, tak samo spędzają wolny czas, mają swoje pasje, niekoniecznie naukowe, żenią się czy wychodzą za mąż w czasie studiów i wcale nie narzekają, że jest źle. Realizują się naukowo i prywatnie, jedno drugiemu nie przeszkadza...

jaa | 2006-09-14
Zakończyłam własnie trzeci rok na tej uczelni. Na nieszczeście na mój rocznik padło eksperymentowanie z programem.Nikt nic nie wie. Odsyłają mnie jedno do drugiego i kazdy biedny student pozostawiony jest sam sobie. A to co sie wyprawia teraz tzn przy okazji rekrutacji na uzupełniające jest bez sensu. Przesiew to sie robi po pierwszej sesji a nie kiedy jestesmy na półmetku( bo mało kto kończy studia z dyplomem licencjackim, który jest tez bez sensu). Krótko mowiąc nie polecam biotechnologii na UW!!!!Polecam natomiast SGGW wiem ze tam jest o niebo lepiej.

james dean | 2006-08-23
jednemu sie podoba innemu nie.ludzie faktycznie naleza do tych raczej malociekawych.jezeli ktos naprawde bedzie zyl ta uczelnia to znajdzie mase kolegow zeby sobie gadac o ostatnim kolokwium.dla mnie smutny to wydzial.tyle powiem

student 06/07 | 2006-08-21
No modle się o to bo zaczynam właśnei pierwszy rok, budynek jest super, uw daje spore mozliwości ejsli chodzi o nauke języków (na której możesz uczelnia chodzic nawet na lektoraty z chińskiego ) bardzo duzo sekcji sportowych ,
za dużo narzekacie wszyscy :p nie zniechęcać ludzi

aisling | 2006-05-28
po przejściu szturmem komisji akredytacyjnej juz tak leciutko nie jest... wiem, bo jestem na III roku - jako pierwsi mamy nowe przedmioty i widać że na nas eksperymentują ;) bałagan i brak organizacji dobiega zewsząd, co więcej czasami prowadzący chyba sami się nie orientują o czym mają dany przedmiot prowadzić... pozostaje mieć nadzieję, że się wyrobią i w następnych latach pójdzie lepiej...

psik | 2006-04-05
jestem juz na finiszu i pisze magisterke. Studia sa naprawdę leciutkie. Bardzo mało godzin, egzaminów i kolokwiów. Wejsciówek itp nie było wcale.Może teraz jest gorzej bo program sie zmienił. Piękny budynek. Tak piekny że trudno potem pracować w PRLowskich murach. Kadra nastawiona prostudencko. Atmosfera współpracy sielska. Wady: mała specjalizacja , jestem niby biotechnologiem ale sie nim nie czuję. Większość ćwiczeń jest bardzo oglęna i polega na obserwacji pracy jednaj osoby w grupie.

gairah | 2006-02-26
Dziwne... czy my na pewno studiujemy na tej samej uczelni? Jestem na II roku biotechnologii, i nie zauważyłam tego...
Na korytarzach witac grupki wzajemnego wsparcia, szczególnie przed kolokwiami - jeśli czegos nie rozumiesz wystarczy podejśc i spytac. Nigdy nie spotkałam sie z odmową pomocy.

Wyścig szczurów? Oczywiscie, ludzie walcza o oceny, ale przecież to tak naprawdę indywidualna sprawa... chyba każdy z nas chce miec jak najlepsze oceny?
Prawdziwy wyslig jest na uczelniach, gdzie oceny sa wystawiane wg. krzywej Gaussa (czyli nieważne jak dobrze umiesz, ważne bys umiał lepiej od innych - na UW tego nie ma)

Nie wiem także, jak wyglada nauka na innych uczelniach,ale przecież i u nas jest mnóstwo cwiczeń w laboratoriach. Trzeba przyznac, że gryupy są dosc duże (np. na wspomnianych juz przez kogoś metodach czy mikrobiologii przemysłowej) ale z tym mozan sobie poradzic.

Ogólnie jest zasada "jeśli chcesz sie nauczyc, to sie nauczysz, a jeśli nie... to cóż, nikt Cie nie zmusza, mozesz liczyc na prace całej grupy a potem narzekac na to, że nie umeisz np. samodzielnie przygotowa buforu czy stworzyc odpowiedniego podłoża dla E. Coli

M | 2005-12-02
Z tego co zaobserwowałam, jest duża różnica między ludźmi ze straszych lat. Moze dlatego tak piszesz i dlatego się nie zetknęłaś ze "złym" podpowiadaniem. mi się to osbiście dziś znów zdażyła i szczerze sama nie wiem, kiedy mogę komuś wierzyć, gdy zapytam o cokolwiek... Smutne...
Aczkolwiek też na drugim roku odnjaduję trochę jasnych stron tych studiów. owszem 0 w tym orku nie mam zadnego przedmiotu, który by mnie interesował (smutne), ale odnalazłam sie trochę w kole naukowym - a koła naukowe u nas działają i to ogormny plus tej uczeli! Można naprawdę zorbić coś ciekawego i co najważniejsze - spotkać przemiłych i zawsze pomocnych studentów ze starszych lat. I to mnie pociesza!

mm | 2005-10-25
czesc, ja juz na piatym roku... nie wiem jak sie ma poziom do UJ, ale ja sama uwazam, ze nie jest tak zle. ocenilabym, ze pewnie i tak UW stoi gdzies w czolowce. Dlaczego narzekac na studia na UW, skoro na UJ cala Polska na jednych studiach biotech sie nie zmiesci? zresztą w Wawie na studiach liczy sie nie tylko wydzial biologii - tutaj mamy swietny kampus, wiele zakladow wspolpracuje chocby z IBB i IBD PAN, IICMB, ICM, NIZ itp., jak student chce, to moze sie tam pojawiac. Ja sama korzystam z zalet studiów międzywydziałowych i duzo zajec mam na Chemii i Matmie, a to tuz obok. Wyscig szczurow... nie bede komentowac - ludzie jak to ludzie, nie mowcie mi, ze gdzie indziej uczyc na oceny sie nie zdaza. Akurat mam wrazenie, ze na chemii, gdzie ludzie gorzej sobie radza, zakuwaja jeszcze bardziej, rozumiejac mniej. Na biologii jest po prostu wyrownany poziom i rzeczywiscie trzeba sie starac, zeby sie wyroznic srednia i zwolnic z egzaminu na magisterskie, ale 1/2 sie to udaje! w zyciu nie zdazylo mi sie, zeby ktos odmowil pomocy, a co dopiero 'zle' podpowiadal!

poza tym, uniwersytet to nie politechnika i nalezy sie spodziewac innej specyfiki studiów. Jesli UJ ma wiecej kasy - gratuluje, jako osoba z Warszawy moge tylko zalowac, ze do glowy mi nie przyszlo przeprowadzac sie do Krakowa, zeby tylko miec lepsza fizyke dla biotechnologow (bo to akurat podobno prawda, jak mowi moj kolega ktory sie przeniosl(!) ale jeden przedmiot wiosny nie czyni). Kazdy zaklad na wydziale jest inny i to glownie od nich zalezy jakosc badan, w ktorych sie bierze udzial. Mamy swoich wykladowcow rowniez na bardzo wysokim poziomie.

fred-do Adama | 2005-10-02
Jeśli sie nie dostałeś na biotechnologie na UJ,to żałuj.T utaj biotechnologia, to naprawde coś. Studia na najwyższym światowym poziomie, wydział świetnie wyposażony, nowy, extra. Nauczyciele akademiccy świetnie wykształceni, nie tylko z UJ, ale też z najlepszych uczelni światowych: Oxford, Harvard, itp. Mnóstwo zajęć w laboratorium, prawdziwa biotechnologia, nżynieria genetyczna.

niezdecydowana | 2005-09-23
wiem, że już powinnam wybrać, co chcę studiować, ale po komentarzu pacyfis zastanawiam się czy nie zrezygnować z tej biotechnologii na UW i nie iść na medycynę na UJ. Mam straszny problem, bo dostałam się tu, i tu.

pacyfis | 2005-09-07
To co jest najohydniejsze na tym pieknym kierunku, to ten okropny odsiew po 3.roku!!!Ja jestem teraz w sytuacji ze 30-40% mojego rocznika na biotechnologii zostanie odwalona i albo znajduje sie na lodzie albo wypycha biologow z kierunku biologia. I ci biedni biolodzy wypchani i na lodzie bo my jestesmy zmuszeni ich wywalic!I jaki to ma sens niby?Ja mam srednia 4.33 i zadnej 2 w indeksie nie ma, licencjat mam na 5.Ale to za malo.A do tego jescze w praktycznym sensie to nie ucza nas nic.Studenci nasi w labach potem wypadaja naperawde blado w porownaniu np.do SGGW, a troche juz w labach pracowalam.I to kolejna kicha - trzeba samemu szukac labow by sie czegokolwiek nauczyc.Ludzie studiujcie biotech gdzie indziej, dobrze wam radze.Ludzie na roku wygryzaja sie tylko nawzajem bo kazdy sie boi ze wyleci.To stad sie bierze ten wyscig szczurow.Ohyda,co z tego ze kierunek fajny skoro robia nam takie cos?

amaja | 2005-08-31
Jak tu jest? Trudne pytanie! Niby z zewnatrz tak fajnie. budynek wyjechany w kosmos i ta renoma uw w Polsce.To tylko taka sciema. Przedmioty są nawet w porzadku chociaż meczy mnie słuchanie o tym ze tego i tamgego nie zbimy albo tylko sobie obejrzymy bo nie ma pieniazkow. To zniose. Najgorsze jest to że ludzie ktorzy tu studiuja sa krutko piszac ZJEBANI! Wyscig szczurow jak nigdzie indziej. Maja jakies klapki na oczach i nic sie dla nich nie liczy poza 5 a w najgorszym razie 4+. Ja wiem ze srednia jest bardzo wazna w pozniejszym studiowaniu i zyciu ale kurcze ludzie to sa najlepsze lata w waszym zyciu trzeba troszke pozyc. Na wszystko jest miejsce. KONIEC Z TYM WYSCIGIEM SZCZUROW!!!

12