UE otwiera drzwi przed modyfikowaną kukurydzą

modyfikowana kukurydza gmoUnia Europejska zezwoliła na dopuszczenie na swój rynek (czyli także na polski) nasion zmodyfikowanych genetycznie roślin uprawnych. Chodzi konkretnie o 17 szczepów kukurydzy, linii MON 810 amerykańskiego koncernu Monsanto.
8 września 2004 roku, po raz pierwszy w historii Komisja Europejska zaaprobowała uprawę genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy.
Kukurydzę zmodyfikowaną genetycznie przez firmę Monsanto będzie można uprawiać we wszystkich krajach Unii.

Jednak każde państwo może wprowadzić poprawkę do unijnej ustawy i zakazać uprawiania genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy mimo odgórnej zgody UE. I właśnie tak postąpiły już Austria i Włochy, wprowadzając zakaz uprawy i sprzedaży kukurydzy MON 810, a Belgia wykazuje na wzrastający niepokój tymi uprawami.

Nowe zarządzenie Unii ma jednak znaczny charakter symboliczny. Kontynent, który długo przeciwstawiał się użyciu inżynierii genetycznej w rolnictwie, po raz pierwszy pozwolił na uprawę zmodyfikowanej rośliny na swoim terytorium.

Także polski rząd teoretycznie może jeszcze zakazać uprawy roślin wpisanych do unijnego katalogu. Ale musi powołać się na ryzyko dla zdrowia publicznego lub środowiska, które Bruksela oceni na podstawie przesłanego jej uzasadnienia.


Eksperci Ministerstwa Środowiska zapewniają, że żadnego dokumentu nie przygotowują, i wiosną na polach pojawią się pierwsze uprawy nowej kukurydzy.

Kukurydza MON 810 firmy Monsanto

Już dwa lata temu - 02.08.2002 - Komisja do spraw organizmów genetycznie zmodyfikowanych (powołana na mocy ustawy o GMO z dnia 22 czerwca 2001 r.) pozytywnie rozpatrzyła wniosek firmy MONSANTO POLSKA SP. Z O.O.:
"Wniosek o zezwolenie na wprowadzenie do obrotu kukurydzy genetycznie zmodyfikowanej linii MON 810 z wprowadzonym genem cryIA (b) pochodzącym z Bacillus thuringiensis podgatunek kurstaki."
i zezwoliła do końca 2012 roku (na 10 lat), na wprowadzenie do obrotu w Polsce tej właśnie genetycznie modyfikowanej kukurydzy.

Kukurydza linii MON 810 została zmodyfikowana poprzez wprowadzenie genu Bt expresującego dodatkowe białko Cry. Białko to występuje w niskim stężeniu, pochodzi z powszechnie występującej bakterii glebowej Bacillus thuringiensis.

Rośliny kukurydzy odpornej na szkodniki zapewniają skuteczną ochronę przed omacnicą prosowianką (Ostrinia nubilalis) i pewnymi innymi szkodnikami kukurydzy z rzędu Lepidoptera, jak na przykład Sesamia cretica ( dwa szkodniki o znaczeniu ekonomicznym). Genetycznie zmodyfikowane rośliny kukurydzy wytwarzają białko Cry zwalczające szkodniki pochodzące z popularnej w glebie bakterii Bacillus thuringiensis. Omacnica prosowianka niszczy rośliny kukurydzy w następujący sposób: żerowanie na liściach (od pierwszego pokolenia owada), tunelowanie łodygi (od pierwszego i drugiego pokolenia), żerowanie na osłonce liścia i kołnierzyku (od drugiego i trzeciego pokolenia) i niszczenie kolby (od drugiego i trzeciego pokolenia). Obecnie wykorzystywane do zwalczania Omacnicy prosowianki chemiczne środki owadobójcze odznaczają się słabą skutecznością, ponieważ należy je zastosować przed momentem wgryzania się owadów w łodygi i nierzadko wymagane jest wielokrotne stosowanie.

Wykorzystanie kukurydzy odpornej na szkodniki umożliwiłoby rolnikom skuteczną ochronę przed omacnicą prosowianką oraz ograniczyłoby wykorzystanie chemicznych środków owadobójczych przeznaczonych do zwalczania tego szkodnika.

Toksyczności białka Cry

Białko Cry w celu osiągnięcia efektu na owadzie musi być przez niego zjedzone. Białko Cry jest owadobójcze jedynie w odniesieniu do niektórych gatunków motyli. Tylko siedem z osiemnastu gatunków testowanych motyli było wrażliwych na białka B. thuringiensis. Ta specyficzność jest przypisywana bezpośrednio obecności receptorów u owadów docelowych.

Receptory dla białek delta-endotoksyn podgatunków Bacillus thuringiensis nie występują na powierzchni komórek jelitowych ssaków, dlatego też ludzie nie są wrażliwi na to białko. Oprócz braku receptorów dla białek Bakterii B. thuringensis, brak niekorzystnych efektów u ludzi wskazywana w licznych pracach przeglądowych i jest dalszym poparciem licznych danych dotyczących bezpieczeństwa tych białek. Przeprowadzono badania dotyczące bezpieczeństwa, które pokazują, że białko Cry nie wykazuje żadnej znaczącej homologii aminokwasów do znanych toksyn białkowych, z wyjątkiem białek B. thuringensis oraz że białko Cry jest gwałtownie degradowane w warunkach symulowanych warunków żołądkowych i nie jest doustnie toksyczne dla myszy.

Kukurydza z tą modyfikacją jest dobrze znana na rynku światowym, jest uprawiana od 1998 roku (m.in. w Hiszpanii), nie zauważono żadnych "skutków ubocznych", także eksperci twierdzą iż jest ona bezpieczna.

Kukurydza MON 810 wykorzystywana jest głównie w celach paszowych. Jest również przetwarzana na wartościowe produkty żywnościowe i przemysłowe takie jak alkohol etylowy w procesie fermentacji, mąka kukurydziana w procesie suchego mielenia i wysoko oczyszczoną skrobię w procesie mokrego mielenia.

Źródło: BBC News, Wniosek firmy Monsanto

Komentarze

mattes | 2004-10-06 00:00:00
Nie wiem, jak wy, ale mi ten pomysl dopuszczenia na europejski rynek nasion genetycznie zmodyfikowanych nawet sie podoba. Mysle, ze ten krok przyczyni sie do dalszego rozwoju tej dziedziny nie tylko w Europie, ale rowniez i w Polsce.

ktoś | 2004-11-28 00:00:00
to świetny pomysł, ale znając polskie realia pojawią się utrudnienia i to zarówno papierkowe jak i finanasowe, co sprawi że uprawa Mon 810 stanie się nieopłacalna.

bitechnolog | 2004-12-03 00:00:00
Uważam że jest to wreszcie krok w przyszłość,
MON 810, daje duże szanse polskiemu rolnictwu, ograniczy nakłady na środki chemiczne do zwalczania szkodników więc przyczyni się do poprawy stanu środowiska.
Oby tylko biurokracja nie zniszczyła tego przedsięwzięcia

kilt | 2004-12-28 00:00:00
uważam,że powinno się dać szansę postępowi naukowemu,który jest nieuchronny, ludzie boją się nowości-pytanie: po co? Czy chcemy zostać w średniowieczu? Zastanówcie się zanim zaprotestujecie przeciw nauce!

Ilka1500 | 2005-01-04 00:00:00
no wiecie co nawet zdjęcia owada nie daliście a mi akurat potrzebne :(

Jasmin | 2005-02-25 00:00:00
Ludzie zrozumcie jedno!Jedząc naturalne jabłko z ogrodu jecie DNA tego jabłka!Każda roślina,każde zwierze ma DNA!Co to za różnica czy bedzie ono zmodyfikownae czy nie!To wam nie zaszkodzi!A tylko może doć pozytywne skutki!Dajmy szanse nauce!W niej jest przyszłość!Dzięki temu,że zmodyfikowano genetycznie ryż dzieci w Azji przestały ślepnąć!

elo | 2005-02-25 00:00:00
to nie do konca tak jak mowisz, tu nie chodzi i zmodyfikowanie DNA dla samej modyfikacji DNA ale po to aby w komrce powstaly nowe bialka / enzymy, ktore juz maja jakies dzialanie, szkodliwe lub nie, w przypadku kukurydzy BT na tyle szkodliwe za zabije owada ktory polasi sie na kukurydze ;)

sa to zwykle genu kodujace bialka obce dla komorki, wiec stad obawa ze mieszajac sie z juz bedacymi bialkami, enzymami, moze miec jakis inne oprocz zamierzonego dzialanie...

Cezar | 2005-05-25 00:00:00
wszystko pięknie tykok kukutydzy w Polsce to sie uprawia w znikomych ilościach i to w przwarzajce części na pasze dla zwierzat ale mimo wwszystko wpuszczeni kukurzydz to już duży krok na przud da to możliwoś wejści innym roślionom również tym robinym w Polsce

wiktoria | 2005-06-22 00:00:00
teraz wyszło na jaw, że z ta kukurydzą cos jednak jest nie tak :( testy na szczurach ujawniły pogorszenie stanu zdrowia tychże zwierzątek. więcej w newsach

ktos | 2005-06-22 00:00:00
szkodliwosc dotyczy kukurydzy MON836, a nie MON810 na której uprawe zezwoliła UE

Nika | 2005-11-02 00:00:00
a czy wiecie coś na temat innych modyfikacji kukurydzy, czy Bt 11, Bt 176 i T25 są dopuszczone do uprawy w UE (i w Polsce), no i co z kukurydzą Bt 10, czy ktoś bada czy dostała się do Europy, interesuje mnie też jakie modyfikacje rzepaku są dopuszczone do uprawy w UE (i w Polsce)

Marcin | 2005-11-02 00:00:00
Nika, zerknij tutaj
linki na dole tej strony, w plikach PDF

f_u_c_k_monsanto | 2008-09-16 10:30:34
http://dandelionsalad.wordpress.com/2008/04/01/the-world-according-to-monsanto
a-documentary-that-americans-wont-ever-see-full-video/

nie wiecie o czym mówice

mikis | 2009-10-14 15:30:58
Polecam http://www.agronews.com.pl/agrotv/253,15_mln_ton_kukurydzy_zmodyfikowanej_na_polskim_rynku.html

Karola - ochrona środowiska | 2010-02-04 20:08:40
Moim zdaniem , bardzo ryzykowne jest wprowadzanie GMO (już nie odnosze się do samej kukurydzy). Chodzi o to , że pyłki tak zmodyfikowanych roślin mogą przenosić się na dalekie odległości - wtedy jest szansa , że roślina spokrewniona z daną, może utworzyć mieszańce . W Polsce różnorodność biologiczna w porównaniu z innymi krajami jest godna pozazdroszczenia. Więc może to być ryzykowne, gdy np. takie mieszańce zaczną wypierać rodzimą florę. Należy pamiętać , że w ekosystemach panują różnorodne, złożone zależności, sieci troficzne. I taka struta gąsienica, może być powodem \nieszczęścią\ powyższych innych organizmów. Moim zdaniem , biotechnolodzy powinni posiadać szeroką wiedzę ekologiczną, aby móc przewidywać możliwe skutki (może wystarczy poprostu dopuszczenie ekologów do głosu - konwersacje) , a nie stricto kształcić się w technologicznym przetwarzaniu. Raz wprowadzone GMO , może spowodować NIEODWRACALNE skutki w środowisku, podkreślam nieodwracalne. Większość doświadczeń/testów przeprowadzana jest w warunkach laboratoryjnych. Mówią, że jest pięknie ale mogą nie przewidzieć skutków bardzo istotnych.

a jak Wy sądzicie??

przeciwnik | 2010-05-31 15:04:41
a ja się nie zgadzam na GMO! czy zawsze muszą być najważniejsze pieniądze? Ludzie gdzie wasz zdrowy rozsądek?

lolenka | 2010-11-14 12:01:09
co nam po zmodyfikowanych europejskich wazywach nie wystarczaja wam nasze wazywa jak dla mnie to by mogli polskie drogi poprawic a nie wydawac kase na jakis nowy europejski pomysl . Osobiscie uwazam ze to wcale nie ma sensu !