Biotechnologia UR Kraków

Uczelnia: Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie

Wydział: Biotechnologia - Studia Międzywydziałowe

Kierunek: biotechnologia, specjalność biotechnologia stosowana

Typ: 5-letnie magisterskie, stacjonarne

Tytuł: magister inżynier biotechnologii stosowanej

Informacje: Biotechnologia UR Kraków

Po szczegółowe informacje nt. rekrutacji na kierunek: biotechnologia, na: Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, przejdŸ na stronę www uczelni.






Opinie Biotechnologia UR Kraków

Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie

AntyMalvina | 2012-01-05
Malvina, to co napisałaś świadczy tylko o Tobie. Wykrzykujesz swoje żale gdzieś w internetowym eterze i szukasz poparcia wśród takich leni i nieudaczników jak Ty. Po co w ogóle studiujesz Biotechnologię? Wydaje Ci się, że to prestiżowy kierunek? Że góra forsy po tym czeka? Może dla jakiegoś niewielkiego procenta studentów tak, ale to zawsze dotyczy tych solidnych i uczciwych. Chcesz pływać w kasie to zostań fryzjerem, a nie miej pretensje, że nikt Ci papierka nie chcę dać za samo to, że dostałaś się na studia.
Pomimo, że nie dotyczy mnie walka o stypendia 1000 zł powiem Ci, że osoby które dokonały niżej wymienionych przez Ciebie zarzutów zrobiły słusznie. Zapewne masz inne pasje, które chcesz realizować, być może pracujesz... albo Ci się zwyczajnie nie chce uczyć i chodzić na wykłady. Dlaczego żądasz jeszcze aby wszystko miało być nagięte pod Ciebie? Ktoś wiele godzin spędził na wkuwanie wiedzy, tym samym nie robił tego co Ty - realizował swoich zainteresowań, i ma być jeszcze stawiany na równi z tobą? Dostanie 2 z egzaminu i pisanie poprawy to żaden wstyd, ale Ty widocznie uważasz, że Tobie się należy, bo inteligencja = zaradność i cwaniactwo wg. Ciebie. NIE! Inteligencja to przyzwoitość. Wstyd mi za Ciebie.

Michael | 2011-10-04
Witam!
Mam pytanie odnośnie przenosin na Uniwersytet Rolniczy. Jestem po pierwszym roku studiów biotechnologii na Politechnice Śląskiej, mam duże szanse na stypendium wiec jeśli chodzi o średnią ocen to nie ma z nią problemów. Chciałbym bardzo przenieśc sie do Krakowa ze względu na lepszy klimat, miasto i kontakty z liceum:)
Moze miał ktoś do czynienia z takim problemem? Jest to w ogole mozliwe po pierwszym roku? I co trzeba zrobić zeby tego dokonać? Zaliczenia, wyrównania itp. Nie lepiej zaczekać i po inżynierze sie przenieść?
Bardzo prosze o wszelakie sugestie.
Pozdrawiam!

ppp | 2011-03-09
Studiuje niestety na Ur i nie polecam osobom które chcą się rozwijać w tej dziedzinie. Nic tak nie ograniczy jak Uniwersytet Rolniczy... Plusem jedynym jest to że nikogo z tych studiów nie wyrzucają. Można poprawiać egzaminy i kolosy w nieskończoność... I przyszłym studentom proszę się przygotować że mimo że wszystkiego się nauczycie to będziecie oblewać egzaminy bo tu sprawdza się wszystko na tzw. oko i widzi mi się. :/ W większości przypadków wasza praca nie będzie doceniona. Jeśli chodzi o biotechnologię polecam inne miasta Wrocław (PW) lub Łódź (ŁUM)

paula54 | 2010-04-26
proszę o dodanie drugiej specjalności, która od obecnego semestru została otwarta na studiach magisterskich: analityka biotechnologiczna

malvina | 2010-03-29
Studjuje biotech na 2 roku. W ostatnich 2 rocznikach atmosfera na studiach zmieniła się diametralnie. Wiem o tym, ponieważ opowiadając kolegom z wyższych lat o tym co sie dzieje na moim roku nie mogą mi uwieżyć. Wszystko zaczęło się od stypendiów po1000zl dla 10 najlepszych osób na roku. Ludzie kopią pod sobą dołki, trudno o jakąkolwiek współpracę.W celu lepszego wyobrażenia syuacji 3 przykłady z ostatniego roku:
1)Koleżanka pisze maila z pretensjami do dr Sz że któraś grupa znała pytania na kolokwium zaznaczając że to niesprawiedliwe.
2)Pytania testowe z egzaminu z b. mol. zbierane od wielu lat przez poprzednie roczniki biotech zostały tak poprostu zmarnowane bo ktoś o tym powiedział doktorowi.
3)Kolega idzie do prof K mówi mu o tym że część osób posiada pytania testowe z zaszłych roczników(na tych pytaniach można było zdać spokojnie na 3,0-3,5 bo powtarzały sie częściowo od wielu lat).Prof zmienia pytania diametralnie i uwala 3/4 roku :)

To trudne do wyobrażenia dla starszych roczników -wiem:) bo gdy komuś z wyższego rocznika opowiadam te historie to muszę tłumaczyć że to nie kiepski żart.Oto co robią pieniądze z ludźmi.

kubak | 2009-09-14
Nie ma pracy dla biotechnologów w Polsce. Studenci biotechnologi muszą się po prostu się przekwalifikować (np na technologa żywności, analityków, przedstawicieli medycznych, w placówkach państwowych typu sanepid, inspekcje handlowe itp.).
UR przegotowuje do zawodu np w w przemyśle browarniczym, firma hodujących nowe odmiany roślin, przemysł paszowy, farmaceutyczny ale jak wcześniej wspomniałem pracy w zawodzie nie ma. Program jest bardziej życiwoy niż na uniwersytetach gdzie szkoli się naukowców (w sumie to też zawód :).
Kadra UR nie jest wybitna ale dobra. Plusem jest to ze jest duża w stosunku do studentów.

zeus | 2009-07-22
zgadzam sie z przedmowczynia. Prawda jest taka, ze biotechnologia powinna byc tylko na kilku uczelniach w Polsce, tak jak weterynaria. Rynek nie jest w stanie wchlonac tylu biotechnologow. Inna sprawa to taka, ze studia na Rolniczej w Krakowie kompletnie nie przygotowuja do zawodu, jak sie konforntuje wymagania potencjalnych pracodawcow z programem uczelni to sie zalamuje rece. Ale jaka kadra, taka uczelnia...niestety

vick | 2009-05-24
Jestem na IV roku biotechnologii na UR Krk. i uwazam, ze mimo calkiem ciekawych studiow po tym kierunku nie ma pracy w zawodzie i nie zapowiada sie na wielkie reformy. Jesli uczycie sie biol chem i macie zamiar studiowac przyszlosciowy i dochodowy kierunek to chyba lepiej wybrac inz.biomedyczna (po tym zawsze jest gdzie pracowac) albo jesli komus zalezy na niezlej pensji juz po studiach to farmacja, technologia.

Fenrir | 2009-03-30
Studentko, wydaje mi się że nie masz szans się dostać po licencjacie, gdyż tutaj pierwszy stopień sie kończy ynżynierem. I zazwyczaj w takich sytuacjach aby dostać sie na drugi stopień tytuł inż. jest wymagany.

(ale moge sie mylić gdyż nie mam pojęcia jak będzie taka rekrutacja na drugi stopień wyglądać..)

Studentka | 2009-03-11
W tym roku będę po licencjacie. I jeśli dostanę się do was na mgr to czy program studiów będzie taki sam jak dla studentów po inżynierze?? Wiem, głupie pytanie, ale chciałabym się upewnić. Z góry dzięki za info:)

serwus | 2008-04-16
Na stronie sa nieaktualne juz informacje, zgodnie z komunikatem rektora:
http://www.ar.krakow.pl/new/index.php
Akademia Rolnicza zmienila nazwe na Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłataja w Krakowie,
natomiast zgodnie z:
http://msb.ogr.ar.krakow.pl/
Nazwa Miedzywydzialowe Studium Biotechnologii nie obowiazuje.
Obowiazujaca nazwa (dosc istotna zmiana) brzmi: BIOTECHNOLOGIA –
STUDIA MIĘDZYWYDZIAŁOWE
Kolejny blad jest w tytule uzyskanym po studiach - tytul brzmi:
magister inżynier biotechnologii stosowanej (odsylam do strony zrodlowej studiow)

pozdrawiam
Student

noadea | 2007-12-08
nasz kierunek zmienił nazwe ze studium na studia, wiec ładnie prosze o uwzglednienie:)

Basia | 2007-08-02
Byłabym bardzo wdzięczna gdyby osoby, które mają już za sobą kilka lat stiudiów, zechciały napisać parę słów na temat poszczególnych specjalizacji. Wiem, że już kilkakrotnie pojawiło się to pytanie, ale nie doczekaliśmy się odpowiedzi... Piszcie więc subiektywnie- co jest dobre, a co Wam się nie podoba. Każdy z nas z pewnością ma pewne plany, jednak niejednokrotnie napotykaliśmy sytuację, kiedy nazwa przedmiotu brzmiała zachęcająco, a jednak prowadzący potrafili położyć zajęcia. Przypuszczam, że i tak może się zdarzyć ze specjalizacją. Np. wg mnie elektywy na specjalizacji zwierzęcej wydają się najbardziej interesujące, jednak jak to wygląda w praktyce? Czy zajęcia z genetyki i biotechnologii drzew leśnych są atrakcyjne?
I co możecie powiedzieć o lektoratach w języku angielskim: Biochemistry of nucleic acids i Antioxidative properties of plants? Warto je wybrać, czy też omijać je szerokim łukiem?

Okażcie odrobinę solidarności i rozwiejcie moje wątpliwości !

Lordaxa | 2007-05-21
Studiowałam na AR Kraków Zootechnikę kilka lat temu. Wtedy było więcej zajęć praktycznych, wyjazdów, w katedrach były zwierzęta (konie, krowy, kozy, owce, świnie, drób, króliki, nutrie, lisy, szynszyle,wyjazdy do lecznic itp). Praktyka trwała semestr plus wakacje, potem był egzamin. To dzięki zdolnościom praktycznym znalazłam pracę w moim zawodzie. Studenci - wlaczcie o umiejetności praktyczne, szukajcie praktyk, stażów, w wakacje znajdźcie jakąś dobrą firmę z mądrym mentorem i zasuwajcie za darmo! To się opłaci. Życzę powodzenia.

Ewa | 2007-04-11
Powiedzcie mi prosze jak to jest,czy po trzecim roku na dana specjalizacje dostaja sie osoby wg sredniej tzn np. ; jezeli ktos chce sie dostac np na roslinki to czy musi przepuscic najpierw osoby z wyzsza srednia i ewentualnie zostaje przydzielony tam gdzie sa jeszcze miejsca??czy jest taka mozliwosc ze zostane przydzielona na specjalizacje na ktora nie chce pojsc..:/

vincent | 2007-02-23
Z tym zachwytem to bym nie przesadzal, studia owszem ciekawe, daja w kosc, zwlaszcza jesli chodzi o ilosc egzaminow, ale maja wiele mankamentow.
Przede wszystkim organizacyjnie podpadaja pod Wydzial Ogrodniczy, wiec co za tym idzie wszystkie przedmioty sa ukierunkowane glownie na rosliny(poczawszy od biologii komorki, przez biochemie, czy anatomie, morfologie i fizjologie roslin) Nawet na genetyce czy cytogenetyce mowi sie glownie o roslinach.
Ciut mniej program dotyczy biotechnologii zywnosci, aczkolwiek na godnym zaakceptowania poziomie.
Natomiast praktycznie wogole nie ma zajec zwiazanych w jakis sposob
z biotechnologia zwierzat
,(przed wyborem specjalizacji) co skutkuje niewiedza studenta na temat prac badawczych odbywajacych sie na katedrze,
i przy wyborze promotora do pracy magisterskiej juz na specjalizacji(4ty rok) jest ograniczone pole do manewru,
gdyz zna sie gora 3, 4 nazwiska.
Osobom, ktore planuja robic jakies spektakularne kariery w biotechnologii w ochronie zdrowia proponuje uniwersytet, natomiast jesli kogos kreca rosliny, lub przemysl spozywczy, fermentacyjny itp to polecam AR.

ZachFycona | 2006-12-09
Słuchajcie: jest odjazdowo!! :)
W życiu nie sądziłam, że można się dowiedzieć tylu ciekawych rzeczy na tych studiach. Ćwiczenia są trochę męczące, ale za to obycia z laboratorium nie można nam odmówić :)
W dodatku ciekawe wyjazdy terenowe (stacja uzdatniania wody, oczyszczalnia ścieków itd), w trakcie których najzabawniejsze jest odnajdywanie właściwej drogi :D
Nie zrażać się pierwszym rokiem a będzie dobrze !

Triki | 2006-10-01
a jak to wygląda na pozostałych specjalizacjach? - rośliny i zwierzęta

sia | 2006-09-29
taaa jasne - największe obycie teraz będą mieć wszystkie specjalizacje, bo tak się składa,że każdy z obecnego 4 roku miał fermenty,biochemię żywności,genomikę,markery.transgenika na 4 roku też jest dla wszystkich,podobnie jak technologie enzymów,tak więc nikt nie traci "obycia" z labem...

Absolvent | 2006-09-25
Na biotechnologii żywności uczą przede wszystkim biochemii, czyli bioch. żywności, enzymologii żywności, toksykologii, analizy żywn. Jest kilka ciekawych przedmiotów związanych z żywieniem człowieka, czyli wszystko o prawidłowym żywieniu, wpływie różnych związków na organizm człowieka, itp. Sporo jak na tą specjalizację jest też przedmiotów związanych z biologią molekularną: transgenika, markery molekularne, genomika, transdukcja sygnałów. Oprócz tego różne technologie fermentacji, produkcja piwa, fermentacje w przemyśle mleczarskim.
Zakres przedmiotów jest więc bardzo szeroki, na pewno nie jest nudno, chociaż w sesji bywa ciężko.
Jako że większość przedmiotów powiązana jest z biochemią, a ćwiczenia odbywają się w laboratoriach biochemicznych, największe obycie w pracy laboratoryjnej mają osoby właśnie po tej specjalizacji.

12345